reklama

Katarzyna Puzyńska – Pokrzyk. Lipowo skąpane we krwi

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Zaktualizowano 
Katarzyna Puzyńska – Pokrzyk
Katarzyna Puzyńska – Pokrzyk Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Katarzyna Puzyńska powraca z 11. tomem sagi o policjantach z Lipowa. Będzie się lała krew, a życie prywatne aspiranta Daniela Podgórskiego stanie pod znakiem zapytania.

Coraz częściej powieści kryminalne zaczynają przypominać latynoskie telenowele. Dlaczego? Bo oprócz pokotu trupów i spektakularnych mordów, coraz więcej tajemnic sięga wczesnego dzieciństwa niektórych bohaterów. W przypadku „Pokrzyku” wydaje się, że Katarzyna Puzyńska postawiła właśnie na opisywanie zaszłości z przeszłości bohaterów. Od życia z przybranymi rodzicami po wspólny mord na bracie, a później siostrzaną walkę na śmierć i życie.

Jakby tego było mało – mamy też silne postaci kobiece, które zdecydowanie zdominują mężczyzn.

Poznamy tajemnice przeszłości emerytowanej komisarz Klementyny Kopp, kochanka aspiranta też zdaje się być silniejszą postacią niż doświadczona życiem żona policjanta. Postawiony między Scyllą a Charybdą nawet nie wie, jakie rozwiązanie przyniesie mu los. Jedno jest pewne – wśród mundurowych też rozlewu krwi nie zabraknie!

Utrzymany w nieco psychodelicznej aurze „Pokrzyk” ma szansę uzupełnić kolekcję książek Katarzyny Puzyńskiej wśród fanów. Kto do tej pory wraz z autorką Lipowa nie odwiedzał, powinien jednak wcześniej sięgnąć przynajmniej po tom poprzedni - „Rodzanice”. Ale czy są tacy czytelnicy w Polsce?

Dlaczego Katarzyna Puzyńska pisze książki o policjantach?

Źródło: Dzień Dobry TVN

Wideo

Materiał oryginalny: Katarzyna Puzyńska – Pokrzyk. Lipowo skąpane we krwi - Kurier Poranny

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No i po co pisać artykuł jak się nie wie, o co chodzi? Pomylenie faktów świadczy, że ktoś tu chyba przeczytał początek, fragment ze środka końcówkę;)))

G
Gość

Dlaczego autor spoileruje?!?

G
Gość

Coś mi się wydaje, że czytalismy dwie różne książki odnośnie wątku żony i kochanki... No i szkoda, że zdradzono tu końcową scenę.

G
Gość

Chyba autor artykułu nie przeczytał powieści skoro myli wątki :)

Dodaj ogłoszenie