Katarzyna Bonda – Miłość czyni dobrym. Drugi tom trylogii kryminalnej Wiara, nadzieja, miłość

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Katarzyna Bonda – Miłość czyni dobrym
Katarzyna Bonda – Miłość czyni dobrym Wydawnictwo Muza
Katarzyna Bonda, zwana królową polskiego kryminału, odchodzi od klasycznych książek z detektywami czy profilerami w roli głównej. Bo skoro zło sprzedaje się najlepiej, czyni złego do szpiku kości manipulanta bohaterem swojej nowej książki „Miłość czyni dobrym”.

A że w miłość najczęściej wierzą kobiety, jak wiadomo – większość czytających Polaków jest płci żeńskiej – to owo zło wcielone potrafi w sobie kobiety rozkochiwać do tego stopnia, że wychodzącego z więzienia będą witały i żona z przychówkiem i kochanka- takoż z potomstwem. A to dopiero początek. Wszak już dawno poeta mówił coś o „puchu marnym”, zatem najważniejsza jest forsa. I to nie jakieś drobne przekręty na kursach walut, jakie znali peerelowscy cinkciarze, ale gigantyczne oszustwa i wyłudzenia, kiedy kilkaset obcych, lekko podrasowanych paszportów pomoże wyłudzić z europejskich banków gigantyczne sumy. Do tego trzeb mieć głowę, ale te i siłę przekonywania, swego rodzaju diabelski czar i o kimś takim pisze Katarzyna Bonda.

I bynajmniej nie jest to psychologiczne studium postaci tylko niemal 750 -stronicowe polowanie, zabawa w kotka i myszkę. Bo skoro cwany gangster może naciągać naiwnych, cwańszy od niego przestępca może chcieć i z nim zatańczyć, szczególnie kiedy wszedł już w posiadanie nielegalnych milionów. Katarzyna Bonda przekonuje, że zanim zasiadła do pisania najnowszej fabuły przekopała się przez 120 tomów akt, a pierwowzór Daniela Skalskiego nadal jest ścigany listem gończym. Czyżby prokuratura się pogubiła? A czytelnicy? Jak to zwykle u tej autorki bywa – wprowadza multum postaci i wątków i, moim zdaniem, trzeba jednak wykazać się niezłym skupieniem żeby uważnie śledzić akcję dziejącą się w kilkunastu interesujących lokacjach i w sporym przedziale czasowym. Ale nikt nie mówił, że kryminał ma być wyłącznie łatwy i przyjemny. Bo oprócz wartkiej akcji – tu nic nie jest przyjemne.

Świat, jaki pokazuje Katarzyna Bonda istnieje, co do tego nie mam wątpliwości. Skąd inaczej brałyby się niektóre fortuny i równie spektakularne plajty czy bankructwa zwykłych zupełnie ludzi. Lata dziennikarskiego doświadczenia i spotkań z ludźmi czynią prozę pochodzącej z Hajnówki pisarki prawdziwą ludzką komedią, choć dla niektórych tragedią. W długie jesienne i zimowe wieczory można się tą lekturą nieźle rozgrzać. Bo zło potrafi parzyć.

Czytaj też: Katarzyna Bonda napisała Miłość leczy rany

Czytaj też: Katarzyna Bonda: Prawdopodobnie nie pisałabym książek, gdybym nie pojechała do Bogdana

Teraz oglądasz: Katarzyna Bonda z wyróżnieniem na Wschodnim Kongresie Gospodarczym 26.09.2019

Wideo

Materiał oryginalny: Katarzyna Bonda – Miłość czyni dobrym. Drugi tom trylogii kryminalnej Wiara, nadzieja, miłość - Kurier Poranny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie