"Kat z Mokotowa". To on wykonał wyrok na Witoldzie Pileckim. Kim był Piotr Śmietański?

Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
W lutym 1947 roku starszy sierżant Śmietański został dowódcą plutonu egzekucyjnego w więzieniu mokotowskim. W praktyce samodzielnie wykonywał wyroki śmierci strzałem w tył głowy skazanego.
W lutym 1947 roku starszy sierżant Śmietański został dowódcą plutonu egzekucyjnego w więzieniu mokotowskim. W praktyce samodzielnie wykonywał wyroki śmierci strzałem w tył głowy skazanego. Fot. Szymon Starnawski
Udostępnij:
W 1948 roku wykonał wyrok śmierci na rotmistrzu Witoldzie Pileckim. Był etatowym katem warszawskiego więzienia przy Rakowieckiej, z którego ręki zginęło także wielu innych żołnierzy wyklętych. Kim był osławiony dowódca plutonu egzekucyjnego Piotr Śmietański?

Jeden z największych bohaterów II wojny światowej - rotmistrz Witold Pilecki - przez komunistyczne władze Polski Ludowej został uznany za wroga i skazany na karę śmierci, którą wykonano 74 lata temu.

Dzięki zachowanym dokumentom wiemy, kto dokonał egzekucji na Pileckim. Był to etatowy dowódca plutonu egzekucyjnego więzienia mokotowskiego przy ul. Rakowieckiej w Warszawie - starszy sierżant Piotr Śmietański, nazywany "katem z Mokotowa".

Kim był Piotr Śmietański?

Piotr Śmietański urodził się 27 czerwca 1899 w Zawadach pod Warszawą (gmina Kampinos). Jego ojciec Władysław pracował w stolicy jako robotnik, matka Anna była gospodynią domową. Miał też brata Stanisława. Zanim wybuchła I wojna światowa, dorastający Piotr Śmietański ukończył cztery klasy szkoły powszechnej i na tym zakończył okres edukacji. Jako szeregowiec walczył podczas wojny polsko-bolszewickiej. Po okresie wojennym pracował jako niewykwalifikowany robotnik. Był podatny na agitację komunistów. W 1923 roku wstąpił do Komunistycznej Partii Robotniczej Polski (późniejsza KPP). Jeszcze przed wojną pracował jako hydraulik w warszawskich wodociągach.

Już po sowieckiej inwazji na Polskę w 1939 roku dołączył do Towarzystwa Przyjaciół ZSRR, co było logiczną konsekwencją jego wcześniejszej drogi politycznej. W 1943 roku dołączył do Polskiej Partii Robotniczej (PPR). Rok później został żołnierzem Armii Ludowej. Gdy tylko nowe struktury władzy komunistycznej w Polsce zaczęły się organizować, w styczniu 1945 roku Śmietański trafił do Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie, gdzie zatrudniono go jako funkcjonariusza wywiadu.

W lutym 1947 roku starszy sierżant Śmietański został dowódcą plutonu egzekucyjnego w więzieniu mokotowskim. W praktyce samodzielnie wykonywał wyroki śmierci strzałem w tył głowy skazanego. W życiu prywatnym i zawodowym nie stronił od alkoholu, a same egzekucje często przeprowadzał w stanie upojenia.

Biorąc pod uwagę stopień wojskowy i pełnioną funkcję był sowicie opłacany. Poza regularną pensją otrzymywał także 1000 zł za każdą wykonaną egzekucję (miesięczna pensja nauczycielska w tamtych czasach wynosiła ok. 600 zł).

Późnym wieczorem 25 maja 1948 roku około godziny 21:30 Śmietański, jako etatowy kat, zabił w więzieniu mokotowskim rotmistrza Witolda Pileckiego. Z ręki Śmietańskiego ginęli także inni żołnierze wyklęci, w tym m.in. Jerzy Miatkowski, Tadeusz Pelak, Edmund Tudruj, Arkadiusz Wasilewski, Roman Groński, Stanisław Łukasik czy Hieronim Dekutowski.

Śmietański, zmagający się z gruźlica od czasów II wojny światowej, zmarł 23 lutego 1950 r. w sanatorium w Korczakowie. Pochowano go na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.

Od 1923 roku był żonaty z Eufemią z Chmielewskich, z którą miał trzy córki: Irenę, Zofię i Zdzisławę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie