Kandydat PSL zachęca: Rzuć burakiem w Hofmana

Redakcja
screenshot z gry (http://kampaniaburaczana.pl/)
Andrzej Kopeć, kandydat do Sejmu z listy PSL-u, zachęca do rzucania burakami w wizerunek posła Adama Hofmana. Wszystko w ramach sprzeciwu wobec "buractwa" w kampanii. Burakiem można rzucić przez internet. Krótka gra we flashu oprócz oczywistego przesłania politycznego, pozwala ćwiczyć spostrzegawczość, refleks i celność!

Pomysł na buraczaną grę wyrósł po wypowiedzi posła Hofmana, który w niewybrednych słowach skomentował wyborczą piosenkę PSL-u, mówiąc przy okazji "chłopy wyjechały ze wsi i kompletnie im odbiło".

Czytaj też: "Chłopy wyjechały ze wsi i im odbiło". Kaczyński broni Hofmana: Wolno mówić prawdę i my tę prawdę mówimy

Andrzej Kopeć na swojej stronie pisze o grze: "Gdy pierwszy raz usłyszałem wypowiedź Pana Hofmana, pomyślałem sobie "burak". (...) Niestety"buractwo" jest coraz bardziej popularną formą istnienia publicznego. Zainspirowany poprosiłem zaprzyjaźnionych ekspertów o zobrazowanie "buractwa" Pana Hofmana".

ZAGRAJ W GRĘ PRZYGOTOWANĄ PRZEZ KANDYDATA PSL

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
RÓWNOŚC PRAW

słoma z butów. Ciekawe, czy odwiedzi go 0 6 rano ABW?
A powinno, tego od Komorra odwiedzili

G
Gość

Bardzo fajna gra! Gra już młodzież całego osiedla. Jutro chyba pierwsze mistrzostwa zarówno w kategorii kobiet, jak i mężczyzn. Brawa dla Autora!|Wszycy głosujmy na niego by pokazać, że POlska to kraju, w którym powinna obowiązywac kultura!
Andrzej z Wielkiego!

R
Rolnik
1 lipca 2011r posłowie PO i PSL PRZEGŁOSOWALI NOWĄ USTAWĘ O NASIENNICTWIE, KTÓRA OTWIERA POLSKĘ NA UPRAWY GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion. Rząd przegłosował ustawę bardzo dyskretnie, bez społecznych konsultacji, w dniu rozpoczęcia prezydencji. Opinia publiczna natomiast jest zdecydowanie przeciwna tym uprawom. Przeciwko było PIS, które zgłosiło ostatecznie odrzucone poprawki o zakazie wpisu tej żywności do katalogu legalnych upraw, SLD oraz PJN. Tymczasem w 9 krajach Unii Europejskiej zakazano upraw transgenicznych! Są to Francja, Niemcy, Węgry, Austria, Włochy, Luksemburg, Grecja, Bułgaria oraz Szwajcaria.

Około 80% rynku GMO kontroluje Kompania Monsanto, która miała i ma już tysiące procesów o spowodowanie chorób, śmierci, przekupywanie urzędników, kłamanie w reklamach itp. W Polsce są obecni jako Monsanto Polska i lobbuja np. w Radzie Gospodarki Żywnościowej przy Ministrze Marku Sawickim.

Już w pierwszym roku rządów koalicji PO-PSL minister rolnictwa z PSL Marek Sawicki wypowiadał się w imieniu całej Rady Ministrów za otwarciem szlabanu dla GMO w naszym kraju.

Uwolnienie genetycznie zmodyfikowanych organizmów do naturalnego środowiska jest procesem nieodwracalnym, a współistnienie ich z tradycyjnymi uprawami niemożliwe. Nikt nie będzie miał wyboru -- ani rolnicy, ani konsumenci -- jeśli nastąpi skażenie naszych pól, tak jak ma to miejsce np. w USA czy Kanadzie. Zostaniemy skazani na żywność, która powoduje alergie, niepłodność, choroby nowotworowe i oporność na antybiotyki. Skorzystają na tym TYLKO ponadnarodowe korporacje.

GMO jest nie tylko niebezpieczne dla zdrowia, ale wręcz zabójcze dla lokalnego rolnictwa. Producenci GMO stosują ceny dumpingowe, niszczą rolnictwo poprzez patenty i dążą do uzyskania monopolu. Praktyka pokazuje, że bardzo szybko ich uprawy stają się jedynymi dostępnymi na rynku. Jeśli je zalegalizujemy, uprawy regionalne mogą się nie obronić.

Podczas całego okresu procedowania w parlamencie wzbudzała wiele kontrowersji. Po pracach w Senacie, które zakończyły się 29 lipca, dokument został skierowany do prezydenta, który może ustawę podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa ta dopuszcza rejestrację roślin transgenicznych.

Przez całe 4 lata w rządzie minister Sawicki popierał GMO. W styczniu 2008 roku mówił, że postępu nie da się zatrzymać i że on barykady przeciw GMO bronił nie będzie.

We wszystkich głosowaniach dotyczących GMO, partia Sawickiego PSL popierała GMO. Tak było w ustawie o paszach, kiedy osuwano w czasie zakaz sprowadzania pasz genetycznie zmodyfikowanych, tak było przy ustawie o nasiennictwie, kiedy to posłowie PSL głosowali za możliwością wpisywania nasion GMO do oficjalnego rejestru oraz sprzeciwiali się delegalizacji sprowadzania GMO zza granicy.

Przez długie 4 lata rząd PO-PSL wzbraniał się przed jakąkolwiek myślą wprowadzenia zakazu upraw GMO w Polsce, choć siedem krajów Unii, w tym Francja i Niemcy, zakazy takie wprowadzili, nie czekając na pozwolenie Brukseli.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że jego partia jest przeciwna wprowadzeniu na polski rynek żywności genetycznie modyfikowanej.

Wikileaks podaje nowe depesze w sprawie lobbying GMO przez USA. Kogo USA przekonało do GMO? Obrońcę rolników: Pawlaka.

W 2007 roku zmienił się rząd. W depeszach starannie odnotowano, że nowy rząd Tuska jest bardziej pragmatyczny, niż Kaczyńscy z natury niechętni GMO. Pawlak stwierdził, że niechęć do biotechnologii to relikt czasów terroru PiS, i że już to przeszłość. Teraz wszystko się zmieni. Po czym zasugerował, że jego rząd powolutku, powolutku, małymi kroczkami, niezauważenie będzie dążył do "otwarcia Polski na GMO".

Departament USA odnotowuje, że Pawlak mocno działa i jego polityka "cichego wprowadzenia GMO" może otworzyć nie tylko Warszawę (Polskę) na GMO, ale i więcej krajów.

Najbardziej USA cieszy się ze zwycięstwa Pawlaka w sprawie pasz. Chodzi o to, że dzięki działaniom PSL udało się opóżnić całkowity zakaz GMO w paszach z 2008 roku do 2012.
A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Kandydat PSL zachęca: Rzuć burakiem w Hofmana

p
polo

pałacu im. J. Stalina w Warszawce, zachęca do rzucania burakami ? Dobre sobie.
Może to sposób na odwrócenie uwagi od własnego kopca buraków zwanego PSL?
Jak to mówią, "każdy orze jak może".

Dodaj ogłoszenie