Kanałowy test wytrzymałości

Tomasz Szychliński, Joanna KopytowskaZaktualizowano 
Strach, ciemności, wilgoć oraz nieprzyjemny zapach - w takich warunkach 65 lat temu warszawscy powstańcy przeprawiali się kanałami. W sobotę czytelnicy "Polski" mogli skonfrontować się z żywą legendą wydarzeń z 1944 roku i w dużo bardziej komfortowych warunkach przejść kanałem burzowym.

Jesienią natomiast czeka na nich inna wyprawa. Tym razem do tajemniczej i niemniej legendarnej Grubej Kaśki.

W sobotę tuż po godz. 11 kilkunastu czytelników "Polski" pod przewodnictwem pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji zeszło do kanału burzowego przy ulicy Długiej. W przeciwieństwie do walczących powstańców mieli kaski, latarki, gumiaki, ale przede wszystkim przewodnika dbającego o ich bezpieczeństwo. Kanałami przemierzyli jedynie 200 metrów. To w porównaniu do kilkunastu kilometrowych wypraw powstańców było tylko namiastką wydarzeń sprzed 65 lat.

- Schodząc, czujesz, jak ogarnia cię niepokój, kiedy nie wiesz, na czym postawisz stopę - relacjonuje Wojciech Jabłoński, uczestnik wycieczki kanałami. - Trudno było nawet iść na kolanach, bo co chwilę uderzało się kaskiem w betonowy sufit - dodaje. Najlepszym sposobem na pokonanie kanału było według niego czołganie się w brudnej wodzie.

Czołgając się przez tunel, uczestnicy wyprawy drogę 200 metrów pokonali w mniej niż pół godziny. Każdy mógł też, w razie potrzeby np. złego samopoczucia lub dyskomfortu, wcześniej wyjść na powierzchnię. W 1944 r. walczący do pokonania mieli nawet dwadzieścia kilometrów, co zabierało im praktycznie cały dzień. Wyjście na zewnątrz natomiast mogłoby się skończyć śmiercią.

- Po takim spacerze do człowieka dociera, jakimi bohaterami byli tamci ludzie - dzieliła się wrażeniami czytelniczka "Polski" Anna Sawicka, która przeszła całą zaplanowaną trasę. Inni uczestnicy byli równie zachwyceni. - Fantastyczne uczucie, móc dotknąć kawałka historii. Te kanały są święte, tak samo jak nasza ukochana Warszawa - dodaje Marcin Wysocki, miłośnik historii Powstania Warszawskiego. Uczestnicy sobotniej wycieczki mieli sporo szczęścia.

- Kanał, którym się przeprawiamy, pełni funkcję deszczowego, więc w razie opadów wyprawa musiałaby zostać odwołana - tłumaczył Wiesław Dzwonowski, który z ramienia MPWiK czuwał nad bezpieczeństwem uczestników.

Na spacerze powstańczymi kanałami nie kończymy naszych wypraw. W połowie września czytelników "Polski" czeka kolejna atrakcja przygotowana wspólnie z MPWiK. Tym razem zachęcać będziemy do zwiedzania kanałów przebiegających pod dnem Wisły, do których zejdziemy z budynku studni miejskiej - słynnej Grubej Kaśki. Już dziś zapraszamy osoby sprawne fizycznie i o mocnych nerwach. Przeprawa jest bowiem ciekawa, ale długa i wymagająca niezłej kondycji fizycznej.
- Tunelem, który zaprezentujemy czytelnikom, codziennie dostają się do studni pracownicy. Tędy też przebiegają dwa wielkie 300-metrowe wodociągi, przez które pompowana jest woda do Wodociągu Centralnego - wyjaśnia Joanna Korzeniewska, rzeczniczka prasowa Wodociągów Warszawskich.
Grubą Kaśkę i dwa "Chude Wojtki" - statki hydrauliczne, oczyszczające dno rzeki wokół ujęcia, uruchomiono 22 września 1964 roku.

- Oryginalne infiltracyjne ujęcie wody pitnej zaprojektował inżynier Włodzimierz Skoraczewski. Warszawskie ujęcie wody umieszczono średnio sześć metrów pod dnem rzeki. Poprzednio wykorzystywane brzegowe ujęcia wody były zasypywane przez muł niesiony przez nieuregulowaną do dziś rzekę - opowiada Joanna Korzeniewska.

Gruba Kaśka położona jest na 509. km Wisły , 189 m od lewego brzegu. W Warszawie oprócz Grubej Kaśki są jeszcze trzy inne ujęcia wody, dwa niedaleko od niej pompują wodę do Wodociągów Praskich, zaś najmniejszy Wodociąg Północny zasilany jest wodą z Jeziora Zegrzyńskiego. Na wycieczkę kanałami czytelników "Polski" zaprasza MPWiK

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Kanałowy test wytrzymałości - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3