Kamil Sylwestrzak walczył w ringu. Kibicowali mu żona i koledzy z Korony Kielce. Cel był szczytny - pomoc chorym dzieciom [ZDJĘCIA]

dor
Były piłkarz Korony Kielce Kamil Sylwestrzak wygrał swoją pierwszą walkę w boksie. Cel był szczytny - pomoc dzieciom walczącym z chorobą nowotworową. Fot. Kamil Sylwestrzak/Facebook
Były piłkarz Korony Kielce Kamil Sylwestrzak wystąpił w walce wieczoru podczas gali Boxing Challenge by Cancer Fighters we Wrocławiu i wygrał na punkty z Frankiem Rumakiem. Kibicowali mu żona oraz przyjaciele, między innymi byli piłkarze Korony - Marcin Cebula i Bartosz Kwiecień

Przeciwnikiem Kamila Sylwestrzaka był Franek Rumak, znany z telewizyjnych programów Love Island. Wyspa Miłości i Ninja Warrior.
Boxing Challenge by cancer FIGHTERS to charytatywna gala bokserska. Wszyscy walczyli w jednym celu, a było nim zebranie funduszy dla podopiecznych fundacji Cancer Fighters. Walki odbywały się w prawdziwym zawodowym ringu, oprawa całej gali była na najwyższym poziomie.

Wrażeniami z tej gali Kamil Sylwestrzak podzielił się na Facebooku:
Chciałbym podziękować ludziom, bez których by się to wszystko nie udało!!!
Jako pierwszemu chciałbym podziękować mojemu przeciwnikowi, który pokazuje kawał charakteru nie tylko w walce na ringu ale przede wszystkim w walce o to aby Ci najmniejsi byli tymi największymi! @cancer_survivor_frank to co robisz jest naprawdę wielkie i trzymam kciuki za Ciebie! Ps. Pozdrów Mamę. Kolejna osoba, bez której by nie udało się nic to Pan Trener i Pan Pięściarz w jednej osobie! @gruchala_official dziękuje za ten czas poświęcony mimo własnych przygotowań do walki (i zbijania wagi). To była i jest przyjemność z Tobą pracować! Dziękuje Przyjaciołom, którzy są dla mnie jak rodzina! Chociaż jest Nas garstka Razem pokonamy wszystko! Dziękuje Wam, że byliście ze mną. Mojej Kochanej Żonie przede wszystkim chciałem powiedzieć przepraszam, że przez ostatnie 4 tygodnie żyłem praktycznie ciągle walką, a wszystko co w domu było na Twojej głowie. Dziękuje Ci za to, że bez względu na moje pomysły zawsze jesteś najbliżej mnie i mnie w tym wspierasz! Na końcu mojej listy podziękowań jest Gość, którego nie trzeba opisywać! @marek.kopysc Marku, Mareczku, Marunia dziękuje za to co robisz w imieniu wszystkich! Jesteś WIELKI!!! Choć nie raz to Tobie już mówiłem powiem to oficjalnie: deklaruje dożywotnio swoją pomoc @fundacja_cancerfighters bo nie da się Was opisać słowami!!! Razem możemy więcej!!! Mam nadzieje do zobaczenia - napisał Kamil Sylwestrzak.

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Dodaj ogłoszenie