Kamil Stoch: Zderzyłem się z inną rzeczywistością

Michał Skiba, Innsbruck
11.11.2019 zakopane,cos, spotkanie ze skoczkami,nz  kamil stochfot. andrzej banas / polska press
11.11.2019 zakopane,cos, spotkanie ze skoczkami,nz kamil stochfot. andrzej banas / polska press Andrzej Banas / Polska Press
- Chyba się zbyt mocno nastawiłem na tę część sezonu. Przesadziłem z motywacją - mówi Kamil Stoch, który po dwóch konkursach 68. edycji Turnieju Czterech Skoczni zajmuje dosyć dalekie 19. miejsce.

Przedświąteczne skoki Kamila Stocha w Engelbergu napawały optymizmem. W sobotnim konkursie wygrał, w niedzielnym był szósty. Turniej Czterech Skoczni nie idzie jednak po jego myśli. Zawody w Oberstdorfie i w Ga-Pa skończył na 19. miejscu.

Kamil Stoch: To nie tak, że jestem wiecznie niezadowolony

- Wydaję mi się, że mogę być zadowolony z postępu swojej dyspozycji. Forma rośnie pomału, ale jednak rośnie. Pojedyncze skoki są bardzo dobre. Nie zawsze daję radę skoczyć dwóch super skoków, ale jeden to już taki standard. Na tym mogę bazować, wierzyć, że w przyszłości będzie lepiej. Nie wiem, jak na moje wyniki reagują media. Zaczynając PŚ, nie wchodzę w internet i nie czytam komentarzy. Oczywiście oprócz mediów społecznościowych. To ja się za bardzo nastawiłem do tej części sezonu. Zderzyłem się z inną rzeczywistością - mówi Kamil Stoch.

Trzykrotny mistrz olimpijski popełnił spory błąd przy wyjściu z progu w pierwszym skoku w Ga-Pa. Dwa razy dziewiętnaste miejsce w konkursach dają mu również tę samą lokatę w klasyfikacji generalnej TCS. Poprzednia edycja również nie była dla niego udana, ale Stoch wygrywał TCS w sezonach 2016/17 i 2017/2018. - Wtedy było tak samo trudno, jak teraz. Obie wymagają energii i poświęcenia psychicznego z mojej strony. Doświadczenie na pewno pomaga, inaczej zachowywałbym się, będąc osiemnastolatkiem - dodał.

Jaki błąd popełnia Stoch? Krzyżuje narty po wyjściu z progu, później uderza nimi o siebie. Pomyłka dosyć wyraźna, która Stochowi potrafiła się już zdarzyć. Jeszcze w czasach pracy z trenerem Kruczkiem. - Tak to jest ten sam problem. To błąd, który może się zdarzyć zarówno juniorom, jak i doświadczonym skoczkom. Wynika z tego, że chce się zrobić coś, czego w danym momencie się nie potrafi - zdradził skoczek.

Jesteśmy na półmetku 68. edycji Turnieju Czterech Skoczni. W czwartek skoczkowie mieli dzień przerwy, który poświęcili na regenerację i spotkanie z mediami. Treningu na skoczni nie było. W piątek kwalifikacje. Konkurs na Bergisel w Innsbrucku odbędzie się 4 stycznia.

Wszystkie kwalifikacje i konkursy 68. Turnieju Czterech Skoczni tylko w Eurosporcie 1 i Eurosport Playerze.

Klasyfikacja generalna Turnieju Czterech Skoczni:

1. Ryoyu Kobayashi (Japonia) 587,2 pkt.

2. Karl Geiger (Niemcy) 580,9

3. Dawid Kubacki (Polska) 578,7

4.Marius Lindvik (Norwegia) 568,3

...

7. Piotr Żyła (Polska) 543,7

19. Kamil Stoch (Polska) 524,5

29. Maciej Kot (Polska) 353

30. Stefan Hula (Polska) 332,5

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A może aparat w zębach działa ujemnie

c
ccc

o czym on gada nie wiem, dachy niech idzie robić jak przeszkadza coś bo naszym sportowcom ciągle coś przeszkadza, innym nie, zarobił ile trzeba i teraz trzeba tego pilnować, normalne że nie będzie się narażał jak Kubica czy Schumacher, tylko jak tu skakać kiedy w głowie siedzi czy mu chaty ktoś nie obrabia, za dużo w sporcie zarabiają i we łbach revolution, a jeszcze ganek trzeba wykończyć

G
Gość

Kamil nie martw się musisz tylko dobrać odpowiednie sznurówki do genialnych butów dyrektora sportowego Małysza A potem to tylko rywale będą oglądać wasze sukcesy

Dodaj ogłoszenie