Kami Stoch: zabrakło szczęścia w drugiej serii [Willingen 2020]

Michał Skiba
Michał Skiba
Andrzej Banas / Polska Press
Kamil Stoch prowadził na półmetku sobotnich zawodów w Willingen, ostatecznie konkurs skończył na trzecim miejscu. - Nie czuję niedosytu. Jestem naprawdę zadowolony ze swoich skoków, bo były na wysokim poziomie. Dzień na plus - mówi skoczek Zębu.

Trzykrotny mistrz olimpijski szanse na wygraną w Willingen 5 ocenia na... bliskie zeru. Przynajmniej tak ocenił w żartach na konferencji prasowej. Fakty są takie, że od dawna było jasne, że na Mühlenkopfschanze w niedzielę nie będzie się dało skakać, a w powietrzu rządził Stephan Leyhe, zawodnik tutejszego Ski Club Willingen. Wygrał kwalifikacje, zwyciężył w konkursie i zgarnał premię 25 tys. euro za cały mini-cykl w ramach PŚ. - Cieszę się szczęściem Stehpane'a, bo wiem, jak to jest wygrać u siebie. Pamiętam swoje pierwsze Zakopane - mówił Kamil Stoch.

Czytaj także

W kwalifikacjach Polak zajął 21. miejsce. Po pierwszej serii prowadził, ostatecznie zawody skończył na trzecim miejscu. Willingen jest szczęśliwe dla Kamila Stocha, który wygrywał tu już trzykrotnie. Nikt nie wygrywał tu częściej. W sobotę - oprócz Leyhe - wyprzedził go jeszcze Norweg Marius Lindvik.

- Skoki były na wysokim poziomie, moim zdaniem oba były super. Ten kwalifikacyjny również. Zabrakło trochę szczęścia w drugiej serii, ale uważam, że ten brak szczęścia był też kosztem tego, że wygrał zawodnik, który jeszcze nigdy wcześniej nie wygrał konkursu Pucharu Świata. Trudno powiedzieć, że jestem niezadowolony. W Willingen jest spora góra, na której można sporo stracić, gdy nie ma powietrza - dodał Stoch.

Na Mühlenkopfschanze w niedzielę konkursu nie będzie. Ma wiać z podobną prędkością, jak w piątek, gdy odwołano serię treningową i kwalifikacyjną.

Kwalifikacje i konkursy skoków narciarskich w Eurosporcie 1 i Eurosport Playerze.

Czytaj także

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie