Kalisz traci na znaczeniu w SLD. Żałuje, że wsparł Palikota?

Joanna Miziołek
Ryszard Kalisz miał ciężkie życie już za czasów Grzegorza Napieralskiego
Ryszard Kalisz miał ciężkie życie już za czasów Grzegorza Napieralskiego Bartek Syta/Polskapresse
Dziś numerem dwa w SLD po Leszku Millerze jest Leszek Aleksandrzak, szef wielkopolskich struktur Sojuszu. A co z Ryszardem Kaliszem? Gwiazda lewicy znalazła się na cenzurowanym. Bo Leszek Miller, z którym Kalisz był w konflikcie, jest pamiętliwy i bacznie obserwuje poczynania znanego posła. Szczególnie że do niedawna Ryszard Kalisz spotykał się z Januszem Palikotem. I prowadził z nim rozmowy.

W SLD w ostatnim czasie dokonał się przewrót w hierarchii partyjnej. Leszek Miller jak każdy lider zbudował wokół siebie otoczenie zaufanych ludzi. I oczywiście chociaż za numerem jeden partii nie ma długo, długo nikogo, to kolejny co do ważności w SLD jest Leszek Aleksandrzak, szef struktur w województwie wielkopolskim. To on najczęściej przesiaduje u szefa Sojuszu, doradzając mu strategiczne posunięcia. Takie jak choćby położenie większego nacisku w taktyce partyjnej na sprawy gospodarcze. Kolejny w hierarchii ważności jest Jerzy Wenderlich, wicemarszałek Sejmu. Czwarte miejsce wciąż zajmuje Grzegorz Napieralski, który szefuje SLD w województwie zachodniopomorskim. Na piąte miejsce w hierarchii wskoczył Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny partii, który objeżdża Polskę, starając się przekonać do siebie działaczy. To właśnie on doradzał Leszkowi Millerowi większą aktywność w terenie i on jest pomysłodawcą akcji "Lato z SLD" , która ruszyła w połowie lipca.

Wzdłuż wybrzeża Bałtyku kursują specjalne SLD-owskie busy, którymi politycy ugrupowania podróżować będą po nadmorskich kurortach. Kolejnymi, po Helu, miejscowościami, które odwiedzą liderzy Sojuszu, będą: Jastarnia, Władysławowo, Jastrzębia Góra, Łeba, Ustka i Kołobrzeg. W sierpniu działacze SLD przenoszą swą aktywność na południe Polski, m.in. do Zakopanego. - W drugiej połowie sierpnia planujemy spotykać się z wczasowiczami, którzy będą spędzali wakacje w górach. Chcemy w sposób przyjazny mówić o polityce - pokazać, że polityka to nie tylko kłótnie, ale również normalna rozmowa o codziennych problemach - twierdzi sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski.

Rolę zausznika w Sojuszu spełnia również Dariusz Joński, rzecznik SLD. - On jest w ścisłym kontakcie z Millerem. Melduje mu o wszystkim, co się dzieje w partii - mówi nam jeden ważnych polityków SLD. Niemałe znacznie w Sojusz ma ponownie Józef Oleksy. I on stara się być aktywny niemal wszędzie. Ostatnio nawet dołączył do Facebooka, czym zaskoczył dziennikarzy. Teraz codziennie można przeczytać jego wpisy, w których komentuje bieżączkę polityczną.

Funkcję doradczą w SLD spełniają obecnie dawni sławni działacze jak Lech Nikolski, Krzysztof Janik, Marek Dyduch. Nikolskiego można spotkać na korytarzach sejmowych. Poprzedni młody szef Sojuszu wyrzucił go z pracy na Rozbrat. Wcześniej był szefem gabinetu politycznego Leszka Millera i autorem jego zgrabnych przemówień. Potem skompromitowany w aferze Rywina Lech Nikolski został bliskim doradcą szefa SLD Wojciecha Olejniczaka. W SLD był zatrudniony jako szef Ośrodka Badań Społecznych w siedzibie partii. Miał swój gabinet. Robił badania, analizował, jakie są tendencje społeczne, oceniał sytuację wyborczą. No i podobno również Olejniczakowi pisał przemówienia.
Marek Dyduch, były sekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa w rządzie Leszka Millera i były sekretarz generalny partii, często jest widywany w gabinecie szefa Sojusz. Co tam robi, czy doradza? Tego nikt nie chce zdradzić. Oficjalnie jest radnym sejmiku województwa dolnośląskiego. A w kierownictwie Sojuszu nie pełni żadnej funkcji. W 2007 r. razem z Leszkiem Millerem opuścił SLD. Odejście było konsekwencją niewpisania ich na listy do parlamentu ówczesnego LiD. Ale jest i drugi powód ich ówczesnego rozstania z partią. Chodziło o trwającą od lat rywalizację między Leszkiem Millerem a Aleksandrem Kwaśniewskim. Wtedy wygrał ją były prezydent, teraz były premier znów prowadzi.

Wraz ze wzrostem w hierarchii jednych spadają w niej drudzy. Na cenzurowanym jest gwiazda lewicy Ryszard Kalisz. Nie dość, że miał ciężkie życie za szefowania Grzegorza Napieralskiego, to teraz ma niewiele lepiej. Bo Leszek Miller, z którym był w konflikcie, jest pamiętliwy i bacznie obserwuje poczynania znanego posła. Szczególnie że do niedawna Ryszard Kalisz spotykał się z Januszem Palikotem. Prowadził z nim rozmowy. - Postawiłem trzy warunki: że wszystko ustalamy wspólnie, że ta partia to nie będzie "one man show" i że w nazwie nie będzie nazwiska Palikota. On złamał umowę, okazało się, że jest politycznym singlem i tworzy ruch poparcia siebie samego - mówił potem. Poza tym razem z Aleksandrem Kwaśniewskim przekonywali Leszka Millera, że Sojusz powinien się połączyć z nową partią. Przewodniczący SLD uważał, że takie rozwiązanie ma na celu rozbicie partii.

Ryszard Kalisz pewnie żałuje, że wspierał inicjatywę Palikota. Bo nic nie zapowiada, że przywództwo w Sojuszu się zmieni. Wprost przeciwnie, sondaże zaczynają być coraz bardziej pomyślne dla SLD. A jedna z jego głównych twarzy - Ryszard Kalisz - ma w nim mało do powiedzenia. Coraz mniej ma również Katarzyna Piekarska, która przegrała wybory na szefa mazowieckiego SLD z Włodzimierzem Czarzastym.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Simpson
Ten grubas to jeszcze ikona PZPR-u,on jest jak skała - nie zatapilany.Siedzi rozwalony na tym poselskim fotelu przez 30 lat i jak do tej pory gówn..o zrobił. A kasa leci, upasiony brzuch nażarty za kasę podatnika.
Czysta świnia.
P
POdatek
Palikot ZAWSZE głosuje tak, jak chce Tusk!

Zwolennikami wydłużenia okresu pracy przed emeryturą (do 67 lat -- także dla kobiet) byli wszyscy biorący udział w głosowaniu posłowie PO i PSL. Wyjątkiem był poseł ludowców Eugeniusz Kłopotek, który jako jedyny z biorących udział w głosowaniu członków rządzącej koalicji nie opowiedział się za podniesieniem wieku emerytalnego (głosował przeciw).

Rzecz jasna, DO RZĄDZĄCEJ KOALICJI W GŁOSOWANIU NAD USTAWĄ EMERYTALNĄ DOŁĄCZYŁ
*** RUCH PALIKOTA ***

Palikot ma stałe miejsce w Platformie Opętanych!
l
leoś
Kalisz, którego dosyć lubię, schodzi na psy, po ostatniej swojej szansie awansu na szefa partii...
Ostatnio pamiętam go z pogaduszki, gdzie opowiadał, że władza nie powinna odpowiadać (karnie).... Śmiechu warte panie kalisz, zapisz się pan do Platformy ... Zamieniłeś pan sumienie na dolary....
SYLWESTER
Co, Kochana Redakcjo ZA PRL-EM TĘSKNICIE ?. MY POLACY WOLIMY I ŻYCZYMY ABY KOMUNA WRÓCIŁA ALE DO PIEKŁA !!!. Nie poniżąjcie Redakcjo tej patriotycznej gazety "Polska Times", bo się od Was o---d---w---r---ó---c---i---m---y !. Przecież po Wyborach większość komuchów pójdzie do kry minału !. Naród Polski jeszcze nie dojrzał i NIE POSZEDŁ DO WYBORÓW ale to nie oznacza, że możecie wciskać nam tematy komunistyczne !. No! ŻEBY TO SIĘ WIĘCEJ NIE POWTÓRZYŁO !.
b
belfer
p. premiera TUSKA, a jego wiedza prawnicza, czesto mija sie z prawda.Wiecznie klepie to samo.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Kalisz traci na znaczeniu w SLD. Żałuje, że wsparł Palikota?
s
szary wilk
cztery lata nękał uczciwych ludzi z PISu,którzy chcieli chwycić za morde złodzieji PEŁO+sld,ale mu się opłaciło bo skasował za tą usługę od tuska/tz.POdatników/kilka mil.zeta.Tak wyglada złodziejskie państwo.
l
lennox
i obyciem na salonach III RP. W takim razie proponuję, aby p. Kalisz porozmawiał z tym panem o możliwości współpracy. Jak to się mawia, wiedzy nigdy za dużo! Nadto, każdy powinien się nią dzielić z bliźnim, kiedy ma jej aż nadto! Prężny PiS to taka sama polska partia, jak leciwe SLD, czy zanikły RuchP
Dodaj ogłoszenie