Kalisz: Odrzucono moje koncepcje, nie będę kandydował na szefa SLD

Redakcja
- Moje koncepcje, mój wizerunek, chęć otwarcia na wszystkie środowiska lewicowe nie zostały przyjęte. Wyciągam z tego wnioski i nie zamierzam kandydować na szefa SLD - zapowiedział Ryszard Kalisz, który w środę przegrał z Leszkiem Millerem starcie o stanowisko klubu parlamentarnego Sojuszu.

Na antenie radia TOK FM Ryszard Kalisz zaprezentował swoją wizję klubu poselskiego SLD jako koordynatora oddolnych działań prowadzonych przez osoby i grupy z różnych środowisk politycznych oraz organizacji pozarządowych. - Lewica, w przeciwieństwie do partii konserwatywnej, nie może być wodzowska - podkreślał.

Czytaj też:

Powrót Leszka Millera. Były premier szefem klubu parlamentarnego SLD

Grupa posłów SLD przejdzie do Palikota? "Dzwonią do nas. Chcą się przyłączyć, bo nie widzą szans"

Przegraną w pojedynku o stanowisko szefa klubu SLD zinterpretował jako odrzucenie tej koncepcji i triumf obcej mu wodzowskiej wizji partii. - Muszę wyciągnąć wnioski. Już nie zamierzam startować na szefa SLD - zapowiedział.

Czytaj też:

Nie tylko Kalisz. Miller: Będę kandydował na szefa klubu SLD

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

V
VAT-25%

lecz z gratyfikacji TVN & Co.. Gdzie z znaczkiem SLD od lat przesiaduje i dla podtrzymania oglądalności opowiada w nim błaznowate i kiczowate bajduły z rodzaju oper mydlanych "Mody na sukces". A tak w ogóle, ja nie rozumiem tych ludzi, którzy od 30-lat wybierają tego jegomościa do Sejmu. Nie wiem nic o tym, aby kiedykolwiek zrobił w nim coś pożytecznego. Czyli tak właściwie, cały problem kulawości SLD leży tylko w mentalności ich baronów, skądinąd nieźle urządzonych i opasłych w spore grosze. Natomiast kiedy mają pracować efektywnie na dobry wynik partii, to wówczas w tym czasie wolą zrobić sobie zaległe kosmetyczne operacje, lub stosować jakieś inne uniki. A w konsekwencji, kiedy nie wyjdzie im po ich życzeniu, zaraz wylewają krokodyle łzy, jak choćby w kwestii Napieralskiego. Jak ogólnie wiadomo, każdy menadżer potrzebuje lojalnego zespołu, aby być wziętym i efektywnym. A czy Napieralski takowy posiadał? “Głupi” że zaraz się poddał! Przecież Miller nic wiele korzystnego do SLD wniesie. No chyba że skończy teraz jak prawdziwy mężczyzna z kluczykami od srebnego Jaguara. Już teraz przy stałym zatrudnieniu kredyt finansowy dostanie, gdyż nie może być gorszy od swojego konkurenta! Lecz czy on otrzyma od nowa jakiś stały kredyt społeczny… Osobiście w to wątpię!

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Kalisz: Odrzucono moje koncepcje, nie będę kandydował na szefa SLD

e
easyrider

Kiedyś Kurski mówił o kawiorowej lewicy, dzisiaj powtórzył to Palikot na konferencji prasowej. Przyjemnie jest bronić swobód obywatelskich wywodząc się z komunistycznej parii, która łamała wszelkie prawa. Przyjmenie jest bronić biednych samemu jeżdżąc Jaguarem jak Kalisz. Przyjemnie jest tropić łamiących prawo funkcjonariuszy, nie pamiętając jak dawny UOP zamykał na jeden dzień prezesa ORLEN-u by zmienić zarząd w firmie. Przyjemnie jest bronić biednej, zaszczutej ex-posłanki z SLD, która popełniła samobójstwo, nie pamiętając kto ją odsunął od "lewicowego" żłoba" i nie pamiętając co Wyborcza pisała o jej faktycznych/domniemanych powiązaniach. SLD czy nowa "lewica" od Palikota ma tyle samo wspólnego z biednymi co demokracja z demokracją "ludową". Kolejna banda, która ma zamiar zdesperowanym, biednym ludziom zrobić wodę z mózgu, udając, że bronią ich interesów. Gra toczy się wyłącznie o o stołki w parlamencie, może w rządzie i dotacje z budżetu państwa dla partii, które wchodzą do sejmu.

Dodaj ogłoszenie