Kaczyński chce ugody z Januszem Kaczmarkiem ws. "agenta śpiocha". Będą przeprosiny?

Redakcja
Janusz Kaczmarek był ministrem spraw wewnętrznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego
Janusz Kaczmarek był ministrem spraw wewnętrznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Wojciech Barczyński/Grzegorz Jakubowski/Polskapresse
Jarosław Kaczyński chce ugody z Januszem Kaczmarkiem ws. "agenta śpiocha" - dowiedziało się Radio Zet. Adwokaci prezesa PiS przesłali do sądu pismo z prośbą o odroczenie poniedziałkowej rozprawy, argumentując, że strony rozpoczęły rozmowy na temat ugody.

Kolejna rozprawa w tej sprawie miała rozpocząć się w poniedziałek o godz. Najprawdopodobniej została jednak odroczona ze względu na pismo wystosowane do sądu przez adwokatów Jarosława Kaczyńskiego. Z informacji Radia Zet wynika, że adwokaci Janusza Kaczmarka pozytywnie odnieśli się do prośby o odroczenie rozprawy i poinformowali sąd o rozpoczęciu rozmów ws. ugody.

Sprawa dotyczy wypowiedzi prezesa PiS z 2008 r., że Kaczmarek "to był po prostu człowiek drugiej strony, jak to niektórzy nazywają - taki śpioch". - To jest nawiązanie do agenta śpiocha. Ktoś przez wiele lat nie wypełniał swojej funkcji, potem dostaje sygnał i zaczyna pracować jako agent - dodał Jarosław Kaczyński. - Otóż on rzeczywiście bardzo zręcznie się wkupił w łaski naszego środowiska, parę rzeczywistych spraw załatwił, bo to bardzo sprawny i inteligentny człowiek, a następnie zaczął różnych układów bronić i dzięki temu różne śledztwa nagle się okazywały niemożliwe, choćby to paliwowe - mówił były premier.

W prywatnym akcie oskarżenia Kaczmarek zarzucił Kaczyńskiemu, że pomówił go w mediach o właściwości, które "mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danej działalności". Artykuł 212 par. 2 Kodeksu karnego przewiduje za taki czyn grzywnę, karę ograniczenia wolności albo do roku więzienia. Zgodnie z nim nie popełnia przestępstwa ten, kto "rozgłasza prawdziwy zarzut dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub służący obronie społecznie uzasadnionego interesu".

Janusz Kaczmarek mówił, że nie wyklucza pojednania, warunkiem byłoby jednak przeproszenie go przez Kaczyńskiego, co ten wówczas wykluczał.

Źródło: Radio Zet/PAP

CZYTAJ TEŻ:
* Balazs: Za czasów Ziobry prokuratura szukała haków na Kaczyńskich
* Kaczyński chciał zakazać mówić Kaczmarkowi o swoim zdrowiu. Sąd się nie zgodził
* Afera gruntowa. ''Zeznania Ziobry pogrążają Kaczyńskiego''
* PiS szukał haków na politycznych przeciwników. ''Takie były oczekiwania pana Kaczyńskiego''

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gazda z Diabelnej
Jarosław Polskę zbaw i przeproś Kaczmarka bo jak dojdzie do ogłoszenia wyroku to będziesz skazany a skazani nie mogą kandydować do sejmu. No takie mamy prawo i puki co nie można go zmienić.
k
krzysztof
musza byc przeprosiny.bo jak nie to badanie psychiatryczne.i tak zle i tak niedobrze.
t
tylko PIS
Wszyscy przeprośmy Pana Prezesa, że nie dorośliśmy do Jego Prezydentury, że zawiedliśmy Jego zaufaie, że byliśmy tak niewdzięczni nie głosując na Niego w wyborach prezydenckich Czy Pan Prezes nam wybaczy
b
bara-bara
Za co ma J.Kaczyński przpraszać tą ftyczkę neokomuny,Kaczmarek nie takie ma przekręty,branie okupu od cinkciaży i łapuwek od złodziei za umorzenie dochodzenia w trybie art.49 kpk.
l
lon
u Pana Prezydenta Kaczynskiego .
Widziałem nawet zdjęcie z tej wizyty
gdzie Pan Prokurator paradowal w swetrze
i kapciach .
Był więc prawie domownikiem
i przyjecielem domu Prezydenta .
l
lon
.
l
lo0n
Niech nam wyjasni z łaski swojej poco był z wizyta w Kazachstanie
w którym to Pan Krauze nabyl pola , jak tymczasem malo , albo wcale roponośne .
K
Krol KiK
Z metra ciety niech wejdzie pod stol i odszczeka a ten drugi niech sie przysiegnie na swoj krawat z Mariotta, ze nie byl agentem spiochem.
w
weronikapolka
czyżby????a może jest odwrotnie?wiadomo wszyscy na jednego to i tu można sobie pobrykać z newsem!!!!!
d
doomo
skoro był ministrem w rządzie Kaczyńskiego?
p
polo
Czy jest prawdziwa? Wątpię.
Pojęcie "agent śpioch" ma rożne znaczenie.
Może być "agent uśpiony" wewnętrzny, od kreciej roboty, (w tym wypadku swojego ojca lub Tuska), lub agent obcego wywiadu.
W tym wypadku jest to "agent" który pilnował interesów określonej grupy osób, co zostało potwierdzone w nagraniach.
Poza tym, "agentowi" Kaczmarkowi sad już raz udowodnił kłamstwo i w przyzwoitym kraju taki kłamca kończy karierę zawodowa, ale nie w POlszewii Tuska i Komorowskiego.
Tu kłamstwo i łajdactwo jest na porządku dziennym.
c
cep
Kaczmarek w Mariocie widzieli wszyscy za co przepraszac ma pan Kaczynski
Z
Zenek ZK Wolow
Kur Du Pel nie ma kwitow-hakow ,kasa sie skonczyla,kobity go niechca ,skleroza daje znac!Czas na Tworki przyglupie !
o
o nie,
Jedyny prawdziwy Polak i Patryjota Premier i prawie Prezydent Jarosław Bawiciel Kaczyński boi się śpiocha Kaczmarka? Przecież śpioch stał gdzie stało ZOMO.

Panie Jarosławie K. zawodzi Pan nas patriotów.
r
real
więc będą przeprosiny.
Dodaj ogłoszenie