Kaczyński: Będziemy sięgać do głębokich kieszeni i wychowywać w szkole

Redakcja
- Moralności nie można wprowadzić ustawą. Jednak państwo, w wielu dziedzinach życia, może i powinno stawiać pewne granice i obwarować je prawem. To jedno z jego zadań - mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z Łukaszem Kłosem.

W ciągu ostatnich dni usłyszeliśmy z Pańskich ust, że nastąpił "koniec epoki transformacji" oraz "wyczerpanie się kolejnego po komunizmie jedynie słusznego poglądu gospodarczego". Te stwierdzenia wypływają z przeświadczenia czy to efekt badań?
Widzimy, co się dzieje na świecie. To nie jest myśl oryginalna. To przeświadczenie bardzo wielu mądrych ludzi. My głosimy te twierdzenia na poziomie politycznym, a nie naukowym czy publicystycznym. Ostatni czas pokazał, że sposób organizowania życia gospodarczego, który ukształtował się ostatecznie w latach 80., doprowadził do kompletnego rozbicia świata finansów. Ten proces zaczął się wcześniej. Stopniowo wycofywano się z mechanizmów gwarancyjnych względem pieniądza czy mechanizmów ochronnych stworzonych po wielkim kryzysie. Dziś olbrzymia część funduszy ulokowana jest w "toksycznych papierach". Choć ich nominalną wartość można liczyć w dziesiątkach bilionów dolarów, to faktycznie nie mają żadnego związku z realną gospodarką.

Jaka jest Pańska recepta na tę sytuację?
Coś z tym trzeba zrobić, ale system gospodarczy to też system społeczny. W ramach tego systemu stworzono mechanizm przejmowania wielkich środków finansowych bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Dziś, w obliczu kryzysu, nie możemy dokonać operacji, która będzie polegała na tym, że za dług publiczny zapłaci większość społeczeństwa, a nieliczni - odpowiedzialni za jego spowodowanie - nie tylko nie stracą, ale też zyskają. Już raz z taką sytuacją mieliśmy do czynienia, gdy swoje reformy wprowadzał Leszek Balcerowicz.

Bywały już "złote" rozwiązania. Problem w tym, że łamały na przykład prawo własności.
Nikt dziś nie ma zamiaru naruszać prawa własności. Byłoby to nierozsądne, a poza tym doprowadziłoby do poderwania wiarygodności państwa. Pytaniem jest, skąd wziąć pieniądze potrzebne do zażegnania kryzysu. Są kieszenie płytkie i kieszenie głębokie. Płytkie należy oszczędzić, bo i tak już są płytkie. Natomiast jeżeli będzie to konieczne, choć nie jestem wielbicielem takich rozwiązań, to należy sięgnąć do pieniędzy ukrytych w głębokich kieszeniach. Kolejność tego sięgania właściwie już zaprezentowaliśmy. Najpierw należy wprowadzić podatek bankowy, który objąłby instytucje finansowe. Później, jeżeli wciąż będzie potrzeba, trzeba się zwrócić do tej, niemałej, grupy ludzi naprawdę dobrze zarabiających. W Polsce jest też duża grupa ludzi, którzy podatków w ogóle nie płacą. Należy to grono zmniejszyć poprzez nowe ustawy podatkowe. Razem wziąwszy, to powinno wystarczyć na to, by tę kilkudziesięciomiliardową lukę zapełnić. Ale nie można tego robić poprzez podnoszenie obciążeń dla większości społeczeństwa.

Zrezygnujecie z oszczędności budżetowych? Są zbyt kosztowne politycznie?
Na pewno oszczędności będą potrzebne, ale nie kosztem ludzi biedniejszych. To jest też to, co zauważa profesor Rybiński - dziś pomoc otrzymują często ci, którzy jej nie powinni otrzymać. Z tym muszą iść w parze działania równoległe. Trzeba się wreszcie zabrać do przeprowadzenia tego wielkiego programu inwestycyjnego, w czym pomocne będą środki europejskie. Ale o nie trzeba też zawalczyć. Nie może być tak, że na głowę Polaka przypada mniejsza dotacja z UE niż w innych krajach członkowskich.

Już słyszę chór ekonomistów, którzy przypominają, że zwiększenie obciążeń fiskalnych spowolni naszą gospodarkę.
Przecież wiadomo, że tam, gdzie są wielkie pieniądze i wielkie interesy, zawsze znajdą się ich obrońcy. Mnie to nawet nie oburza. To zachowania normalne, ale jako polityk tej argumentacji nie przyjmuję. W powojennych Stanach Zjednoczonych funkcjonowały wysokie podatki, przy tym gigantyczne pieniądze szły na zbrojenia, a dochód na głowę eksplodował. Takich przykładów historia ekonomii zna wiele. To wszystko nie jest takie proste, jak to próbowano w ramach tego nowego światopoglądu gospodarczego ujmować. On wyrażał po prostu pewne interesy. Te straszenia ekonomistów to był taki zabieg.

CZYTAJ TEŻ:
* Ruch Palikota: Redukcja liczby radnych pozwoli na nieodpłatne przedszkola
* Tusk krytykuje samorządy: Ustawa nie nakazuje zwiększania opłat za przedszkola
* Kaczyński o wyroku sądu: Zastanówmy się nad polskim wymiarem sprawiedliwości

Janusz Śniadek postuluje podniesienie płacy minimalnej do 50 procent średniej krajowej. Czy to wiele zmieni?
Trzeba sobie zdać sprawę, że to nie jest postulat radykalny. W Polsce oznacza to podniesienie płacy o jakieś 400 złotych brutto. W pełni się z tym zgadzam...

Pytanie, czy podniesienie płacy nie zostanie zaraz skonsumowane przez wzrost cen?
Ten typ kosztów jest niewielki, a trzeba pamiętać, że wzrost dochodów w tej grupie pracowników zwiększa popyt, i to przede wszystkim na polskie produkty. Ci, którzy najmniej zarabiają, kupują głównie polskie produkty. To jeden z pozytywnych skutków zrealizowania tego postulatu.

Zarzucacie rządom Donalda Tuska komercjalizację usług państwowych. Tymczasem proces ten rozpoczął się znacznie wcześniej, gdy powstawały spółki samorządowe czy w lasach zakłady usług leśnych. Ta tendencja jest przecież naturalna w gospodarce rynkowej.
Proszę nas dobrze rozumieć. Jeżeli mówimy, że nie należy komercjalizować usług państwa, to mamy na myśli przede wszystkim tak ważne dziedziny jak na przykład służba zdrowia. Odrzucamy też rozmaite postulaty komercjalizacji usług tradycyjnie związanych z funkcjami państwa. Zasadnicze wątpliwości budzi to, czy sprawa bezpieczeństwa powinna być powierzona spółkom prywatnym. Oczywiście, to dotyczy też sfery oświaty. To powinny być sfery, które nie zależą od pieniądza.

Prywatne szkoły powinny zniknąć?
Chodzi o generalną tendencję komercjalizacji systemu oświaty. Szkoła nie może być też komercjalizowana w taki sposób, że w imię interesów wydawców do jednego przedmiotu w danym roczniku jest kilkadziesiąt podręczników.

Mówicie o konieczności wprowadzenia moralności do życia publicznego. Edukacja ma być tym narzędziem?
Tak, ale to jest kwestia edukacji nie tylko w odniesieniu do najmłodszych pokoleń.

Chcecie wzmocnić kontrolę podręczników? Wzmocnić nadzór kuratorski nad szkołami?
Pewien kompleks wiedzy i przeświadczeń moralnych powinien być przekazany każdemu uczniowi. Nie tylko w dziedzinach humanistycznych, ale związanej także z polskością. Szkoła powinna być też miejscem wychowania obywatela. Dla nas to jest poza wszelkimi wątpliwościami.

Czy umoralnianie obywateli to zadanie dla państwa?
Moralności nie można wprowadzić ustawą. Jednak państwo, w wielu dziedzinach życia, może i powinno stawiać pewne granice i obwarować je prawem. To jedno z jego zadań.

Niebezpieczne jest wprowadzanie moralności za pomocą prawa karnego.
Takich zamiarów nie mamy. Prawo karne ma służyć wyłącznie do ścigania przestępstw. Natomiast jest także kwestia przyjmowania pewnych zasad. W gospodarce to jest szczególnie widoczne i objawia się brakiem zaufania do działalności biznesowej. To niesłychanie utrudnia funkcjonowanie obrotu gospodarczego.

Rozmawiał Łukasz Kłos

CZYTAJ TEŻ:
* Ruch Palikota: Redukcja liczby radnych pozwoli na nieodpłatne przedszkola
* Tusk krytykuje samorządy: Ustawa nie nakazuje zwiększania opłat za przedszkola
* Kaczyński o wyroku sądu: Zastanówmy się nad polskim wymiarem sprawiedliwości

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

Gada o wychowaniu?????? A jego nauczyli żeby zapalić świeczkę na grobie brata???? Na grobie a nie na ulicy gdzieś

M
Małpa w czerwonym

Prezio pitoli jak najęty.
MÓWI :
"Będziemy sięgać do głębokich kieszeni, a w szkole wychowywać"
Bua ! Ha ! Ha ! Ha !
Ten pajac co sam nie potrafi gospodarować swoja kasą chciałby skasować przedsiębiorczych !
Do niedawna jeszcze nie miał konta, jest bez rodziny,
bez kobity, bez syna, bez córki,
bez języków, bez firmy, bez domu,
bez działki, bez ziemi,
bez prawa jazdy, bez pojęcia o gospodarce !
I jeszcze dalej nie dochodzi do niego,że to właśnie ludzie zaradni i przedsiębiorcy tworzą
miejsca pracy i dają zarobić innym...
Komunę już przerobiliśmy, a jeżeli chodzi o wychowywanie,
to niech on najpierw założy rodzinę, zrobi dziecko i później je
SAM WYCHOWA !
Jak do tej pory, jego "zdolności" ograniczają się jedynie do opowiadania bzdur !
Wygadywać bzdury to ten Guru sekty PiC potrafi na zawołanie !
Spieprzaj dziadu!
Tylko ciemniacy uwierzą w te opowieści.

G
GrzegorzZ

Biedni czy bogaci? W Polsce niecałe 2% osób jest bogatych. Ile da się od nich ściągnąć? 1 mld??? To za mało.

PiS gdy rządził już bawił się w szkołę rękoma Romana Giertycha.

c
colgate

Sądzę że prawdziwa patriotka nie będzie miała problemu z głosowaniem nawet z zakładu psychiatrycznego , skoro Ciebie kolego dopuścili do komputera w tym zakładzie psychiatrycznym im. Donka z Peru i wypisujesz bzdury jak Twój idol Niesiołowski.... WSTYD KOLEGO ! szanuj ludzi..

t
tuman

Potrzebna od zaraz.$ lata rządów PO doprowadziły szkoły do upadku.Chamstwo i zdziczenie,którego nikt nie może opanować.Bo wiadomo,że ryba psuje się od łba.WOW!

w
wyborca niezalezny

Nie wiadomo , czy w Zakladzie Psychiatrycznym bedziesz mial mozliwosc glosowac ?

M
Melanż
ŻADNEJ GRUBEJ KRESKI DLA NIEUDACZNIKÓW !
K
Kato

Kaczorek jest coraz bardziej żałosny, chce dawać za darmo przedszkola i żłobki a może jeszcze papier toaletowy żeby się lepiej s..ło. Sędziego, który ogłosił przegraną z PSL-em, na pewno zakuł by w kajdanki, gdyby tylko był premierem.

p
patriotka

Czekam na rządy Pana i PIS-u. Będzie sprawiedliwie bez nepotyzmu,nicnierobienia,kłamstw,oszustw,arogancji i skłócania narodu.Będzie profesjonalizm rządzenia,praworządność i sprawiedliwość. Myślę ,że pracy jest niezmiernie dużo, gdyż zostaliśmy z ogromnym długiem publicznym ,przerostem administracji,chaosem w wojsku,chaosem na drogach i kolei.... MOŻNA BY TAK W NIESKOŃCZONOŚĆ... CZAS Z TYM SKOŃCZYĆ . Będę głosować na PIS bo tylko to jest jedyna słuszna droga.

p
po

Podattek katastralny jest wymagany przez Unię,więc nic na to nie poradzimy,ale podatek może wyglądać tak,że będą go płacić tylko właścieciele nieruchomości o wartości powyżej np. 1 mln a reszta będzie zwolniona,albo będzie obciązona synbolicznie podatkiem wynoszący o,o1% wartości nieruchomości.Tak jest w kilku krajach Unii.Albo może być tak,że wszyscy płacą taki sam procent od wartości nieruchomości,tak też jest w kilku krajach Unii. Jaki będzie podatek katastralny pod rządami PO powiedzą wam mieszkańcy warszawskich blokowisk,którym rządzący Warszawą peowcy podniejśli opłaty za użytkowanie wieczyste i teraz za 60 metrową klitkę w bloku trzeba płacić ok. 3 tys rocznie tylko z tytułu opłat za użytkowanir wieczyste.

w
wolny człowiek!!

KACZYŃSKI TO [ ZAKAMUFLOWANA OPCJA KOMUNISTYCZNA ] Wszystkim po równo !!!!!!

z
zniesmaczony!!!!!

Wczorajsza konferencja z dzieciakami to żenada!. Jak nie ma się nic mądrego do zaoferowania to pokazuje
się w towarzystwie -,dzieci -niepełnosprawnych,-ludzi obłożnie chorych,-wtedy nie ważne jakie idiotyzmy
się wygaduje ,-ale ważne jest otoczenie!!!!!!.Żenada!!!!!!
P.s.- ciekaw jestem z jakiego konta będzie zapłacona grzywna za kłamstwa Kaczyńskiego?????

s
sodoma

Ja mam "głębokie" kieszenie ale nie życzę sobie by jakiś zakompleksiony gruby karzeł do nich sięgał.Ja nie jestem odwiecznym utrzymankiem budżetu tak jak prezes.Swoją stabilną pozycję finansową zdobyłem ciężką i uczciwa pracą w przeciwieństwie do Jarosława Kaczyńskiego którego i tak muszę dalej utrzymywać ze swoich podatków.Kaczyński to nie tylko bezużyteczny darmozjad,to również największy szkodnik niszczący Polskę i Polaków.Moim zdaniem ponosi również główną odpowiedzialność za katastrofę smoleńską i za pohańbienie krypty na Wawelu.

P
Pracoholik

Przedsiębiorcy postawili to Państwo na nogi, niestety partyjka społeczna, zwraca się do elektoratu- "jacy wy biedni, ci bogacze was ograbiają, zobaczcie jakie domy mają, jakie samochody- wybierzcie nas a my im zabierzemy i wam damy...."dzięki takiej polityce równości w stanach powstały slumsy, gdzie bezrobocie jest dziedziczne, bo Państwo da to nie trzeba iść do pracy...
Jarek nie patrzy niestety, że przedsiębiorcy zapier....od 6.00 do 21.00 żeby coś mieć. Nie wszyscy są złodziejami, jeśli mają więcej od innych to znaczy czasami Panie Prezesie Jarku, że doszli do tego co mają za pomocą czegoś co się nazywa "ciężka praca", ale chyba większość PIS nie zna takiego wyrażenia. Polscy przedsiębiorcy nie wytrzymają oprócz stosowania takich podatków, zusów, narzucanej płacy minimalnej jeszcze pomysłów ludzi, którzy nie mają kont, samochodów i są odpowiedzialni tylko za kota. Jeśli PIS chce załatwić gospodarkę, o której rzadko który ich poseł ma pojęcie to proszę bardzo głosować na tezy równości i pomysły rodem od tow. Lenina. Chyba ktoś nie zauważa, że świat poszedł do przodu i nie ma nic za free. Pracowałem kiedyś z osobami "bezrobotnymi" - oni wiedzą, gdzie którego dnia są rozdawane ciuchy, jedzenie, skąd można dostać kilka groszy i na co...powstaje pytanie czy system podający na talerzu wszystko, bez wymagania czegoś w zamian jest dobry i jak mobilizuje ludzi do wyjścia z dołka?- według mnie nie mobilizuje. Każdy logicznie myślący powie - po co mam pracować jak miesięcznie mam 3 tys zł? Chyba lepiej zamiast napuszczać biednych na bogatych stworzyć system umożliwiający start firmom, umożliwiający szybkie uzyskanie kwalifikacji w zawodach deficytowych. Dać przysłowiową wędkę- o czym tak się mówiło, obniżyć koszty pracy zamiast je podnosić - sam zatrudniłbym jeszcze kilka osób, ale koszty ZUS są zbyt wysokie, a na czarno nie chcę zatrudniać. Ale jak dam komuś 1000 na rękę kosztuje mnie to ponad 2 tysiące- pracownik niezadowolony bo mało, a mi się nie opłaca dać więcej - bo byłoby to mało ekonomiczne. Takie gadanie "o sięganiu do kieszeni" swiadczy o tym, że facet nie ma pojęcia o gospodarce i regułach rządzących ekonomią

Dodaj ogłoszenie