Już nie czuję, że uciekam

    Już nie czuję, że uciekam

    Magdalena Andrzejczyk

    Polska

    Polska

    Nazywa się Jeff Sarwer. Ma 30 lat, a historią jego życia można by obdzielić kilka osób. W USA był gwiazdą, bohaterem reportaży, ulubieńcem telewidzów. Szachowym fenomenem, który w wieku 8 lat został dziecięcym mistrzem świata. A potem uczestnikiem skandalu, zmuszonym do ucieczki i ukrywania się pod obcym nazwiskiem. Magdalena Andrzejczyk odnalazła go w Gdańsku, gdzie mieszka od dwóch lat
    Wcześniej mieszkał w kilku innych krajach, a odwiedził blisko sto. Mówi pięcioma językami, w tym po polsku, którego nauczył się ze słuchu. W wieku lat 21, praktycznie bez wykształcenia, rozpoczął nowe życie w świecie biznesu i odniósł sukces w dziedzinie nieruchomości.

    Jego najbliższe plany? Kariera gospodarza talk-show (pojawiła się już propozycja) i pokerzysty turniejowego (ma na koncie już dwa sukcesy), udział w filmie o nim samym (wystąpi w roli producenta, współautora scenariusza i być może aktora), napisanie wspomnień. I pewnie niejedna przeprowadzka. Bo Jeff Sarwer to niespokojny duch. Chociaż on sam woli określenie obywatel świata.

    Ciągle w ruchu, wciąż coś planuje, stawia sobie nowe cele.
    Zastrzega, że na razie do-brze mu w Gdańsku. Miejsce piękne, ludzie mili, biznes się kręci, od największych stolic Europy dzieli go krótki lot samolotem. A do tego nikt go nie zna i nie kojarzy z nagłówków gazet. Podkreśla, że po latach ucieczek, wstydu i skrępowania w związku ze swoją przeszłością uporał się z tym ciężkim bagażem doświadczeń.

    Potrafi już o tym okresie życia rozmawiać, dlatego dał błogosławieństwo filmowi finansowanemu przez amerykańskich inwestorów. Ma kontrolę nad realizacją i pewność, że historia przedstawiona zostanie rzetelnie, zgodnie z prawdą, bez tabloidowej otoczki. Koniec tłumaczenia ludziom, co tak naprawdę się wydarzyło w jego życiu, co było dobre, co złe, kto zawinił.
    - Teraz będę mógł po prostu powiedzieć: jeśli chcesz się dowiedzieć, obejrzyj film.

    Jeden za dwóch

    To była miłość od pierwszego wejrzenia. Chociaż trzeba przyznać, że z początku nieco powierzchowna. - Zakochałem się szachach, bo to gra, która dobrze się prezentuje. Ma takie ładne, zgrabne pionki. Wcześniej bawiłem się kolorowymi dinozaurami, ale potem zobaczyłem szachy i pomyślałem: to naprawdę są zabawki dla dorosłych? To oni też się w coś bawią? Zasady poznał dzięki siostrze, kiedy miał 4 lata. No ale jak tu traktować poważnie czterolatka, który błaga o partyjkę? Więc, rozżalony i uparty, zaczął grać sam ze sobą.

    - Mój umysł podzielił się. Grając z wyimaginowanym przeciwnikiem, starałem się natychmiast zapomnieć, co myślał, wykonując ruch. Zacząłem widzieć wzory, strategie, posunięcia...

    Ten schizofreniczny trening opłacił się. Dwa lata później rodzina Sarwerów w czasie jednej ze swoich licznych podróży trafiła do Nowego Orleanu. W McDonaldzie natknęli się na grupę skupioną przy szachownicy.

    - Czy mogę z wami zagrać? - spytał rezolutny sześciolatek. "Czemu nie, będzie niezła zabawa" - pomyśleli i pozwolili dzieciakowi się przysiąść.

    Zabawa szybko zamieniła się w pogrom, bo kilkuletni smarkacz lał ich wszystkich bez większego wysiłku, za to z wyraźną radością.
    - Zostań tutaj, biegniemy po Ala - usłyszał w końcu.
    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    asperger syndrome

    luka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 11

    Jeff, podobnie jak jego ojciec, ma po prostu Syndrom Aspergera. Ciekawe, czy kiedykolwiek zdal sobie z tego sprawe.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ddd

    asperger? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Nie ma syndromu Aspergera, jest zupelnie normalnym gosciem, znam go osobiscie...

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo