József Szájer i inni, czyli prawdziwa historia konserwatywnych polityków, których przyciąga seks, orgie i narkotyki

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Vincent VAN DOORNICK/Isopix/East News
Życie bezlitośnie koryguje oficjalne oblicze polityków, którzy mają usta pełne frazesów, a naprawdę pociąga ich seks, orgietki, alkohol i narkotyki.

Oficjalna do niedawna twarz Józsefa Szájera, wpływowego polityka partii Fidesz premiera Węgier Viktora Orbana i europarlamentarzysty, to konserwatyzm i przeciwnik LGBT, zmieniła się nie do poznania, gdy zajęli się nim stróże prawa w Brukseli.

Ten waleczny obrońca tradycyjnych małżeństw wpadł na gejowskiej seks-imprezie w piwnicy jednego z barów w centrum stolicy Belgii. Uciekał przez okno, pokaleczył się, na koniec zasłaniał się immunitetem dyplomatycznym. Szájera nazywano prawą ręką Orbana, a jego żona w akcji podporządkowywania rządowi w ramach węgierskiego wymiaru sprawiedliwości zwalcza niepokornych sędziów władzy.

Czytaj także

Zdaniem aktywistów Szájer to homofob, który zażarcie walczył o wpisanie do konstytucji Węgier zdania o ochronie świętości instytucji małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny. Praktycznie oznaczałoby to zakaz małżeństw jednopłciowych.

Można spytać, czy bardziej trzęsie się on bardziej teraz przed spotkaniem z Orbanem czy Tünde Handó, jego ślubną, sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Nie pierwszy raz życie koryguje oficjalne oblicze konserwatywnego polityka, który lubi mówić publicznie o takich wartościach, jak rodzina, wiara i przyzwoitość.

Taki był Benjamin Griveaux, wschodząca gwiazda francuskiej polityki. Żonaty, z trójką dzieci, na każdym kroku podkreślał w swojej kampanii wyborczej, jaki jest dumny i szczęśliwy z powodu udanego życia rodzinnym i konserwatywnych wartości. W jednej chwili wspaniała kariera byłego rzecznika francuskiego rządu pod wodzą Emanuela Macrona i kandydatem na prestiżowe stanowisko mera Paryża, runęła. Wszystko za sprawą szalejącego w Internecie filmiku z masturbującym się politykiem, który wysłał w maju 2018 roku na „pamiątkę” do 27-letniej kobiety. Dodajmy, że za jej zgodą. Kiedy doszło do „premiery” filmu, rozpętało się we Francji piekło, które pochłonęło plany polityczne Griveaux, potem jednak ruszyła debata pod hasłem: czy można dopuszczać do "seksualnej inkwizycji"? Griveaux jako pierwszy we współczesnej Francji polityk zrezygnował, bo jego życie seksualne zobaczyli wszyscy. Co zdumiewające, ci którzy zionęli oburzeniem (dziennikarze, politycy) nie mieli tak naprawdę żalu do Griveaux, ale do tego, który ten film … upublicznił. Ale to już całkiem inna historia.

Historia zdrad i romansów francuskich polityków, w tym tych z prawej strony politycznej sceny jest bardzo bogata. Do takich należy nieżyjący już prezydent Jacques Chirac, dla którego podwójne standardy były normą. W 1956 roku ożenił się z Bernadette Chodron do Courcel, z którą miał dwie biologiczne córki: Laurence i Claude. Chirac do końca życia pozostał mężem Bernadette, ale miał liczne romanse.

"To była galopada", powiedziała o jego stylu zachowania Chodron do Courcel. A jego kierowca mówił o kilkuminutowym seksie Chiraca w ustronnym miejscu. Wśród jego kochanek była aktorka, Claudia Cardinale, minister zdrowia, eurodeputowana i wiele innych kobiet. Chirac wynajmował pokoje w tym samym domu, w którym inny były francuski prezydent, François Hollande, spotykał się ze swoją przyjaciółką Julie Gayet.

A wydawało się, że politycy wyciągną wnioski z głośnej afery seksualnej, zwanej aferą Profumo. Wydawało się na początku, że ognisty romans z początku lat 60. Johna Profumo, ministra stanu ds. wojny w rządzie Partii Konserwatywnej nie przyniesie ofiar. Wszak jego nieformalne relacje z panną Keeler, niewinny skok w bok, trwał tylko kilka tygodni i potem minister wróci do kochającej żony.

A jednak stało się. Profumo mógł mówić o pechu, wpadł przez przypadek, gdy prasa ujawniła wypadek z bronią palną, w który uwikłanych było dwóch innych kochanków Keeler. Okazało się, że jednym z nich był Jewgienij „Eugene” Iwanow, attache morski ambasady ZSRR w Londynie, przy okazji radziecki szpieg. To mogło oznaczać, że Profumo w chwili seksualnych uniesień mógł kochance przekazywać tajemnice wojskowe. Nie pozostało mu nic innego, jak zrezygnować z roli ministra i członka parlamentu. Skandal wstrząsnął rządem konserwatystów i przyczynił się do przejęcia władzy przez Partię Pracy w wyborach w 1964. Profumo do końca życia nigdy nie wypowiedział się publicznie na temat skandalu.

Seksparty w Brukseli. "Miękiszonów tam nie było" MEMY. Europ...

Nie lepiej rzeczy mają się za Wielką Wodą. Kiedy republikański gubernator Karoliny Południowej Mark Sanford w 2009 roku przepadł bez wieści na kilka dni, jego bliscy odchodzili od zmysłów. Najbardziej przerażona była jego żona. Ani ona, ani żaden z jego współpracowników nie mieli pojęcia, gdzie przebywa, Sanford nie odbierał bowiem telefonów. Szybko okazało się, że że był w Argentynie u... swojej kochanki. Polityk pokajał się przed żoną i kolegami partyjnymi, przysięgał, że będzie grzeczny przy ślubnej i dziecku i wrócił do polityki. Żona jednak rozwiodła się z nim i kiedy wydawało się, że konserwatysta rozpocznie po partyjnej nominacji nowe polityczne życie, doszło do wpadki. Sanford bezprawne wtargnął do domu żony, choć sąd tego zabronił. Republikanie natychmiast wycofali oficjalne poparcie dla polityka i słuch po nim przepadł. Wybaczono mu Argentynkę jako wyskok, za który przeprosił. Ale drugiego błędu już nie.

Inny republikański polityk John Ensign, senator z Nevady, złożył dymisję po skandalu wywołanym w roku 2009 przez romans z żoną współpracownika z Kongresu. Sprawę wałkowała miesiącami Komisja ds. Etyki w Senacie. Ensign oznajmił, że nic złego nie zrobił, jednak nie chciał "narażać rodziny ani wyborców na kolejną turę śledztwa". Na dodatek zwolnił z pracy swoją kochankę i jej małżonka, co jeszcze bardziej wzbudziło do niego niechęć

Kolejny Republikanin, który zaliczył podobna wpadkę, to Chip Pickering. Został przyłapany na uprawianiu seksu z pewną kobietą, na co ostro zareagowała jego żona ogłaszając, że niewiasta z którą Chip miał romans zrujnował małżeństwo Pickeringów i jego karierę polityczną. Pickering i jego była żona Leisha mają pięciu synów.

Rząd obiecuje wspomóc psychiatrię dziecięcą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
danek

Najbardziej obłudni są tzw. świętoszki . Zresztą znane jest od dawna przysłowie :

Modli się pod figurą a ............................

Dodaj ogłoszenie