Jowita Woszczyńska z Bydgoszczy najpiękniej na świecie zdobi torty

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Ludowy element tortu, czyli łowicka mama piastująca niemowlę. To, jak widać, bardzo precyzyjna, cukiernicza robota Facebook/Jowita Woszczyńska
Drobna i uśmiechnięta bydgoszczanka o kasztanowych włosach. Aż trudno sobie wyobrazić, jak prawdziwym, chirurgicznym skalpelem wycina figurki do swoich słodkich dzieł sztuki. Jowita Woszczyńska z cukierni Sowa, mistrzyni świata w dekorowaniu tortów.

Jowita Woszczyńska zdobyła złoty medal podczas „Cake Designers World Championship 2019” w Mediolanie. Nam opowiedziała, jak zaczęła się jej przygoda z cukiernictwem.

„Tradycja i kultura w narodzie” waży kilkadziesiąt kilogramów

- Nigdy swojej przyszłości nie wiązałam z cukiernictwem, na początku było to tylko moje hobby. Naprawdę, nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę pracowała jako cukiernik! Ale, rzeczywiście, już jako uczennica szkoły podstawowej bardzo lubiłam zdobić torty. To były czasy, gdy w Polsce materiałów dekoracyjnych nie było. Marcepan przygotowywałam sama z migdałów, a kwiaty na torty barwiłam np. sokiem z buraków. Gdy zaczęły się pojawiać przedruki niemieckich przepisów, chłonęłam je jak gąbka. Robiłam torty dla rodziny, koleżanek, znajomych, na osiemnastki - wymienia pani Jowita.

ZOBACZ TAKŻE:Jowita Woszczyńska z bydgoskiej Cukierni Sowa została w mistrzynią świata w dekorowaniu tortów

Nie poszła po podstawówce do szkoły średniej związanej z cukiernictwem. Ba, po maturze wybrała studia filozoficznie na UMK w Toruniu. - Studia to był cudowny czas i wielka przyjemność, dużo się nauczyłam i zrozumiałam. Filozofia jest piękną nauką. Jednak moja pasja coraz bardziej zaprzątała mi głowę - wspomina bydgoszczanka.

Jowita Woszczyńska z Bydgoszczy najpiękniej na świecie zdobi torty
Jowita Woszczyńska/Facebook

- Gdy mąż dostał etat w Anglii, wyjechaliśmy w Polski. Urodziłam dzieci, syn ma 14 lat, córka 11. Nie pracując zawodowo w Wielkiej Brytanii miałam czas dużo czytać o sztuce dekorowania tortów, Anglicy są w tym przecież światowymi mistrzami - podkreśla pani Jowita. - Po powrocie z Wysp piekłam domki z pierników na święta. Rozdawałam je jako upominki. Zobaczył to przypadkiem mój obecny brygadzista, Marcin Ignaszak. On ponoć miał wtedy powiedzieć: „O! Potrzebuję portfolio autorki ze zdjęciami jej prac”.

Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną do cukierni Sowa. To było pięć lat temu. I tak zaczęła się moja poważna przygoda z cukiernictwem pod okiem najlepszych fachowców. Do tej pory byłam laikiem, zdobiłam torty tak, jak sobie wymyśliłam. Nie pracowałam na profesjonalnej masie cukrowej, a na marcepanie, lukrze. Oczywiście, zgłębiałam wiedzę, jak to się robi perfekt, ale dopiero w cukierni Sowa mogłam rozwinąć skrzydła - zdradza mistrzyni.

Fantastyczne torty Jowity Woszczyńskiej z Bydgoszczy [zdjęcia]

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw, trzy lata temu, pani Jowita zdobyła mistrzostwo Polski w dekorowaniu tortów, a rok temu je obroniła. Pierwszy tort mistrzowski miał być tematycznie związany z filmem „Gra o tron”. Planowała, by wyszedł mroczny, ale skończyło się na fantasy, pojawiły się na nim wróżki, leśne zwierzęta, m.in., oczywiście, sówki. Wyszło cudnie. I znów była wygrana!

Rok temu pani Jowita obroniła tytuł mistrzyni Polski. Tym razem ozdoby na torcie łączyły ulubione dziecięce bajki, jak „Kopciuszek”, „Czerwony Kapturek”, „Jaś i Małgosia”.

Zwycięstwo w Polsce umożliwiło bydgoszczance start w Mediolanie. Tematy w przypadku konkursów krajowych nie były narzucone, ale podczas „Cake Designers World Championship 2019” w Mediolanie” już tak. Pani Jowita musiała ozdobić tort według tematu: „Tradycja i kultura w narodzie”.

Nic więc dziwnego, że znalazły się na nim m.in. Mikołaj Kopernik patrzący w niebo czy Jacek Malczewski malujący obraz „Zatruta studnia” oraz - na samej górze - grający na fortepianie Fryderyk Chopin. Są także łowiczanka piastująca swe dziecię i toruńskie kamienice przypominające pierniki.

Czytaj także

- Starałam się wybrać takie motywy, by nie były kontrowersyjne i nikogo nie uraziły, jak jest np. z religijnymi. Uważam, że takie tematy nie nadają się na torty. Zdecydowałam się na rozpoznawalne wątki. Wszystkie figurki są ręcznie przeze mnie wycięte, np. gdy szukałam kołyski dla mamy z Łowicza, to na podstawie zdjęcia ludowej kołyski wycięłam ją sobie z tektury, a następnie rozwałkowałam masę cukrową i powstała identyczna jak w oryginale. Zawsze tak robię. Wszystko ręcznie. Nieraz trzeba nawet skalpela. Chirurgicznego!

Jowita Woszczyńska z Bydgoszczy najpiękniej na świecie zdobi torty

Na najpiękniej ozdobionym torcie na świecie są m.in.: na samej górze Fryderyk Chopin, potem Mikołaj Kopernik, "warstwa" ludowa i malarska z Malczewskim. Prawie pół roku zajęło pani Jowicie stworzenie tych wszystkich dekoracji z czekolady i masy cukrowej. Tort jest zbudowany na atrapie konkursowej, styropianowej, żeby był lekki, ale cała reszta to naturalne składniki. I tak np.: drzewko obok Fryderyka Chopina podtrzymuje stal chirurgiczna, bo jest dopuszczona do kontaktu z żywnością.

Jowita Woszczyńska z Bydgoszczy najpiękniej na świecie zdobi torty

Cały tort waży - uwaga - kilkadziesiąt kilogramów!

Lukier angielski. O czym marzy pani Jowita?

Prywatnie pani Jowita woli delikatne desery: tiramisu, tarty czy ciasta z owocami.

Mówi, że przed nią jeszcze sporo pracy, bo nie chce spocząć na laurach, planuje rozwijać się i na pewno opanować we wszelkich szczegółach tajemnicę lukru angielskiego, cenionego na całym świecie. Wymaga ogromnej perfekcji. Jest tak elastyczny, że da się z niego robić cuda, najbardziej delikatne figurki i to z jakimi detalami!

Te torty to prawdziwe dzieła sztuki. Kto by pomyślał, że są ...

- Moim marzeniem jest napisanie książki, coś w stylu albumu ze ślicznymi zdjęciami figurek, a do tego poradnik i przepisy. Czekają mnie jeszcze dalsze szkolenia i dużo, dużo pracy - zapowiada w „Pomorskiej”.

Zdradza, że w Mediolanie najbardziej bała się włoskiej konkurencji, która zajęła 2. miejsce (razem rywalizowało 18 tortów - przyp. red.): - Włosi mają bogatą historię. Michał Anioł i inni... Bałam się, że zostawią mnie daleko w tyle.

Najbardziej surowymi recenzentami wcale nie są dla pani Jowity jurorzy prestiżowych konkursów, ale rodzina: - To zawsze moi pierwsi oceniający, a mąż jest najbardziej krytyczny. Są ze mnie dumni, choć teraz mam, niestety, mniej czasu dla bliskich. Moje dziecko niedawno powiedziało: „Fajnie mieć taką mamę, nawet, jeśli czasem trzeba tęsknić i ją dzielić z innymi”.

Oczywiście, fajnie mieć mamę, która najpiękniej na świecie dekoruje torty. Czyż nie!?

Nieruchomości najlepszą lokatą kapitału w dobie kryzysu?

Wideo

Materiał oryginalny: Jowita Woszczyńska z Bydgoszczy najpiękniej na świecie zdobi torty - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.