Jest przełom w sprawie polskich testów na koronawirusa. "Ministerstwa się porozumiały i wkrótce rozpocznie się wysyłka testów"

Mikołaj Woźniak
Mikołaj Woźniak
Polski test na koronawirusa wynaleźli naukowcy z Poznania. Tygodniami zalegał w magazynach, ale wszystko wskazuje na to, że jest przełom w jego sprawie. Archiwum
Od kilku dni głośno jest o wynalezionych przez poznańskich naukowców polskich testach na koronawirusa. Mimo że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapłaciło za wyprodukowanie 150 tys. testów, a produkcja zakończyła się pod koniec czerwca – nadal są one w magazynach. Wiele wskazuje na to, że już niedługo, bo resort nauki porozumiał się z Ministerstwem Zdrowia.

Pierwszy polski test na koronawirusa stworzyli naukowcy z Wirusowej Grupy Wsparcia Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. Jego produkcja ruszyła w kwietniu. Elementy testu i odczynniki dostarczyły polskie spółki Future Synthesis i A&A Biotechnology, a produkcją zajęła się również polska firma - Medicofarma.

Czytaj więcej: Dr Handschuh: "Mamy wyprodukowanych 50 tys. testów jednogenowych. Przed nami jeszcze produkcja 100 tys. testów w wersji dwugenowej"

Ceny testów były bardzo konkurencyjne i tańsze nawet o połowę względem zagranicznych odpowiedników. Wobec tego Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa wyższego za 15 mln zł zamówiło 150 tys. Testów jedno- i dwugenowych. Jednak jak ustalili dziennikarze money.pl – mimo zakończenia produkcji tej partii pod koniec czerwca, testy nadal zalegają w magazynach. - Czekają one na dyspozycję dokąd i kiedy je wysłać - mówił w rozmowie z portalem Cezary Kilczewski, prezes spółki Medicofarma S.A.

Sprawdź też:

Po nagłośnieniu sprawy Ministerstwo Zdrowia stwierdziło, że nie wypowie się na temat testów, bo nie otrzymało jeszcze żadnej partii. Za wszystko bowiem płacił resort nauki.

O dalsze losy polskich testów na koronawirusa pytaliśmy w Ministerstwie Zdrowia także my.

- W sprawie 150 tys. sztuk testów prosimy pytać w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które przekazało Instytutowi Chemii Bioorganicznej PAN środki na produkcję testów do diagnostyki obecności wirusa SARS-CoV-2 oraz w firmie, która zajmuje się dystrybucją testów. MZ otrzymało także ofertę zakupów tych testów, ale to jest już inna partia niż ta, za którą zapłaciło MNiSW - wyjaśniała w odpowiedzi na pytania "Głosu Wielkopolskiego" Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska z biura komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

I dodawała: - Przekazaliśmy informację o możliwości zakupu tych testów do laboratoriów wykonujących diagnostykę COVID-19. MZ jak najbardziej jest zainteresowane polskimi testami, jednak na razie korzystamy z testów, które mamy już w dużej liczbie zgromadzone w magazynach.

Sprawdź: Poznański test na koronawirusa miał być wielkim sukcesem. Chociaż jest gotowy, to jego partie nadal zalegają w magazynach

Polskie testy na koronawirusa: jest przełom w sprawie?

Możliwe, że oba resorty już się jednak porozumiały. W środę, 29 lipca rozmawialiśmy o tym z dr Luizą Handschuh, członkinią Wirusowej Grupy Wsparcia odpowiedzialnej za powstanie testu.

- Z moich informacji wynika, że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego porozumiało się już w tej sprawie z Ministerstwem Zdrowia i wkrótce rozpocznie się wysyłka polskich testów do jednostek, które będą ich używać

– zaznacza naukowiec.

I tłumaczy: - Kilka instytucji już otrzymało nasze testy. Z uwagi na to, że produkcję testów finansowało pierwsze ministerstwo, a diagnostyką COVID-19 zajmuje się drugie - ustalenia między resortami mogły zająć trochę czasu.

Według dr Handschuh nowością i krokiem naprzód w sprawie jest właśnie fakt, że w ostatnim czasie MZ rozesłało do laboratoriów zajmujących się diagnostyką COVID-19 informację o dostępności polskich testów. Można je zamawiać bezpośrednio z Medicofarmy.

Sprawdź też:

- 150 tys. testów jedno- i dwugenowych powstało na zamówienie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i jest to pula pozostająca do dyspozycji ministerstwa. Jednocześnie nadal trwa produkcja polskich testów i z tego co wiem - zainteresowanie nimi jest całkiem duże, pytają o nie podmioty z kraju i zza granicy – podkreśla dr Handschuh.

Wirusowa Grupa Wparcia nie kończy prac

Dodatkowo naukowiec zapewnia, że nie kończy się działalność specjalnej grupy wyodrębnionej w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu.

- W ostatnim czasie opracowaliśmy kolejną wersję testu dwugenowego, w którym oba geny wirusa oraz kontrola będą wykrywane w jednej reakcji. Rozpoczęliśmy też sekwencjonowanie genomów koronawirusa, które izolujemy z wymazów pozostałych po diagnostyce. Badania te pozwolą określić zmienność materiału genetycznego wirusa SARS-CoV-2 w populacji polskiej oraz prześledzić drogi rozprzestrzeniania się wirusa – wylicza dr Luiza Hadschuh.

Więcej: Poznański test na koronawirusa w nowszej generacji. Naukowcy z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu opracowali go w miesiąc

ZOBACZ TEŻ:

Tak się walczy z koronawirusem. Pielęgniarz dokumentuje czas...

Sprawdź też:

Covid nie odpuszcza. Będą kontrole

Wideo

Materiał oryginalny: Jest przełom w sprawie polskich testów na koronawirusa. "Ministerstwa się porozumiały i wkrótce rozpocznie się wysyłka testów" - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie