18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Jeśli debata, to Kaczyński - Tusk? PJN: To zagrożenie dla demokracji

Redakcja
Paweł Kowal (PJN) o pomyśle debaty Kaczyński - Tusk: To poważne zagrożenie dla demokracji
Paweł Kowal (PJN) o pomyśle debaty Kaczyński - Tusk: To poważne zagrożenie dla demokracji Polsapresse/Archiwum
Kolejny etap przedwyborczych przepychanek. W odpowiedzi na sobotnią propozycję telewizyjnych debat ze strony premiera Donalda Tuska PiS zaprasza na rozmowy do siebie - pisze Katarzyna Żyszkiewicz

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w organizowanym przez jego partię ośrodku programowym planowane będą rozmowy z ministrami na temat najważniejszych dla państwa spraw. - Jest kwestia rozliczenia tych czterech lat, zdania sprawy przed społeczeństwem z tego, co przez te cztery lata się działo - powiedział Kaczyński.

Czytaj też:Debaty czas zacząć: PO i PiS zapraszają się do rozmów o polskiej polityce

Jako pierwsza na rozmowę zaproszona zostanie szefowa resortu edukacji Katarzyna Hall. Jak zapowiedział prezes PiS, w piątek o godzinie 12 na panią minister czekać będzie były wiceminister edukacji prof. Andrzej Waśko, jednak samej zainteresowanej wyznaczony termin nie odpowiada. Hall wyraziła co prawda chęć udziału w debacie, podkreślając jednak, iż spotkanie powinno się odbyć na zasadach ustalonych przez oba sztaby wyborcze. - Jestem zainteresowana, można powiedzieć, odkłamywaniem różnych nieprawd, czasem głoszonych niestety przez PiS, i bardzo chętnie się spotkam - oznajmiła.

Podczas wczorajszej konferencji rzecznik PiS Adam Hofman odniósł się do propozycji premiera dotyczącej cyklu debat telewizyjnych z udziałem ministrów i przedstawicieli PiS. Jak poinformował Hofman, na kilka godzin przed konferencją Platformy otrzymał telefon od dziennikarza TVN z identyczną propozycją. - Oczywiście być może jest to przypadek, ale jest to także argument do tego, by nie robić debat w TVN-ie, Polsacie, TVP, tylko tutaj, w ośrodku programowy - ocenił rzecznik PiS. Podkreślił jednocześnie, że "w polityce przypadki zdarzają się dość rzadko".

Czytaj też: Donald Tusk proponuje PiS cykl przedwyborczych debat

Prezes PiS poinformował także, że nie wyklucza możliwości debaty z premierem, co także zaproponował w sobotę Tusk. - Być może go tutaj zaprosimy, będzie musiał wykazać troszkę odwagi, nie wiem, czy wykaże - powiedział

W odpowiedzi na zaproszenie PiS Platforma ponowiła swoją propozycję debat telewizyjnych. - Szkoda, że PiS nie chce wyjść ze swojej kryjówki, ze swojego sztabu, nie chce wyjść na zewnątrz, to jest brak zaufania do wszystkiego, co dzieje się poza miejscem, gdzie PiS ma swoją twierdzę - powiedziała rzeczniczka sztabu PO Małgorzata Kidawa-Błońska, odnosząc się do pomysłu spotkań w ośrodku programowym Prawa i Sprawiedliwości.

Czytaj też: PiS chce debaty o edukacji. Minister Hall przyjmie zaproszenie

Szef sztabu Platformy Jacek Protasiewicz podkreślił także, iż niewiele wiadomo na temat tego ośrodka. - To jakaś tajemna instytucja, która została powołana ad hoc, nagle, w panice po propozycji, którą złożył w sobotę premier Donald Tusk - powiedział Protasiewicz. Zaapelował również do PiS, by wystawił do proponowanych przez Platformę debat swój gabinet cieni, który miałby przejąć władzę po ewentualnej wygranej w wyborach. Zaznaczył, że Polacy mają prawo wiedzieć, kto będzie rządził krajem premiera Kaczyńskiego.

Prezes PJN Paweł Kowal propozycję debat PiS vs. PO uznał za "poważne zagrożenie dla demokracji". Europoseł zapowiedział, że PJN z interwencją w tej sprawie zwróci się do Rzecznika Praw Obywatelskich, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a w razie potrzeby również do Państwowej Komisji Wyborczej.

Czytaj też:Kowal: Tusk chce chronić monopol PO i PiS. Będziemy interweniować w PKW, KRRiT, RPO

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
emeryt29

p. Kowal widzi zagrożenie demokracji w fakcie, że narazie nie zaproszono PJN do debaty. Po co?,żeby opowiadali pisowskie bzdety na temat wyborów i swego niekonkretnego programu. Jeżeli chca debatować to niech zwrócą sie do PO, premier Tusk nie wykluczył takich możliwości. P. Kowal źle oglądał wystapienia premiera Tuska i tutaj wychodzi wredna pis-metoda manipulacjami faktami.

o
olo

Kowal to zdecydowanie polityk pierwszej ligi. Jak nikt inny mówi o problemach a nie atakuje ludzi. Jak nikt mówi o wartościach. Chce powrotu przyzwoitej i madrej polityki. Mam nadzieję, że Polscy to zobaczą i postawia na jego formacje, a nie na Zgraną "bandę czworga" ktora juz pokazała co potrafi!!!

G
Gazda z Diabelnej

Zawsze śmieszy mnie to gdy politycy mówią że występują w sprawie narodu czy naród ma prawo coś tam wiedzieć. Zastanawia mnie to że PiS powołał jakiś tam ośrodek programowy chyba propagandowy i oni w tym ośrodku będą egzaminować ministrów i przyjmować w imię narodu sprawozdanie z rządów a ministrowie mają się tłumaczyć kto dał prawo PiS-owi występowania w imię narodu jedynym rozliczeniem Rządu i Premiera naród dokona 9 października przy urnach i to będzie jedyny sprawiedliwy egzamin bez ośrodków propagandowych jakiejkolwiek partii.

k
krzyhoo1

demokracja się nie wzmocni od żadnej debaty telewizyjnej, a już z pewnością nie od debaty szefów ekstraklasy z polityczną D-klasą. Ergo, do roboty panie Kowal, wzmacniać partię, budować, tyrać cierpliwie i wytrwale, a za 5-10 lat może coś z tego będzie

Dodaj ogłoszenie