Jesienny spacer po lesie? Uważaj na kleszcze i KZM!

Materiał informacyjny Kampanii Nie igraj z kleszczem. Wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu

Coraz wyższe temperatury jesienią i cieplejsze zimy zachęcają do aktywności na świeżym powietrzu niemal przez cały rok. Jednak jest to także dobra pogoda dla kleszczy, które już niemal cały rok są aktywne, a wraz z nimi pojawia się ryzyko zakażenia m.in. wirusem kleszczowego zapalenia mózgu (KZM).

Wygląda na to, że koronowirus zostanie z nami na dłużej, a zbliżający się sezon będzie jeszcze trudniejszy, ponieważ zbiegnie się z sezonem zachorowań na grypę. Dlatego tej jesieni ważne jest, aby szczególnie zadbać o siebie i podjąć działania profilaktyczne w każdym obszarze zdrowia. Jedną z możliwości są szczepienia ochronne, które pozwalają nam uniknąć niepotrzebnych tej jesieni dodatkowych problemów zdrowotnych, czy też niepotrzebnych hospitalizacji. W oczekiwaniu na szczepionkę przeciw koronawirusowi, warto zaszczepić się na te choroby, na które możemy i uniknąć niepotrzebnego ryzyka.

Jednym z zagrożeń, którego możemy uniknąć jest zakażanie, przenoszonym przez kleszcze, wirusem KZM. Warto o tym pamiętać, tym bardziej, że trwa czas wzmożonych leśnych wędrówek w poszukiwaniu m.in. dorodnych grzybów. Ciesząc się pięknem przyrody i wypatrując prawdziwka czy kurki, trudno myśleć o czających się w lesie kleszczach, ale w rzeczywistości, wraz z koszem zebranych grzybów, można przynieść do domu niejednego wkłutego w skórę pajęczaka.

Dlatego idąc do lasu na spacer, czy zbierać grzyby warto pamiętać, że to co przyjemne, nie zawsze jest bezpieczne. Kontakt z kleszczami może skończyć się zakażeniem jedną z najczęstszych chorób odkleszczowych – kleszczowym zapaleniem mózgu (KZM). Na chorobę tę nie ma lekarstwa, a jedynym sposobem, aby jej uniknąć jest profilaktyka w postaci szczepień ochronnych. Ryzyka nie należy lekceważyć – w Polsce już co szósty kleszcz może być zakażony groźnym wirusem

Po ukłuciu przez kleszcza, organizm może sam zwalczyć wirusa i taki przypadek może pozostać niezauważony. Gdy wirusowi uda się rozprzestrzenić, objawy przypominają grypę, choć i na tym etapie choroba może się zakończyć, nie powodując dalszych dolegliwości. Jeśli jednak wirus dostanie się do układu nerwowego to może spowodować groźne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, z objawami w postaci bólu głowy, wysokiej gorączki, sztywności karku. Czasem jednak dochodzi do zapalenia mózgu, rdzenia kręgowego i korzeni nerwowych, które mogą prowadzić do trwałych uszkodzeń w organizmieostrzega prof. dr hab. n. med. Joanna Zajkowska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.

KZM można uniknąć – wystarczy się zaszczepić. Szczepienia ochronne niemal w 100 proc. chronią przed zachorowaniem na KZM. Grupą ryzyka szczególnie ciężkiego przebiegu KZM, która przede wszystkim powinna być objęta szczepieniami są osoby po 50-60 roku życia. Okres jesienny to dobry moment, aby zabezpieczyć się przed wirusem KZM zarówno na nadal trwający sezon, jak i cały przyszły rok.

Dodaj ogłoszenie