Jerzy Trela pochodził z Leńcz koło Kalwarii Zebrzydowskiej. Tu zostanie pochowany w poniedziałek

Bogumił Storch
Bogumił Storch
Jerzy Trela
Jerzy Trela Michal Gaciarz / Polska Press
Udostępnij:
Jerzy Trela pochodził z Leńcz w pow. wadowickim. W poniedziałek (23.05.2022) aktor spocznie w rodzinnym grobowcu na miejscowym cmentarzu. Tu pochowani są też jego bliscy. Nie jest wykluczone, że Jerzy Trela zostanie patronem jednej z ulic w Kalwarii Zebrzydowskiej. Nieoficjalnie taki pomysł zasugerowało już kilku radnych. Co wiemy o dzieciństwie wybitnego aktora spędzonym w tej wsi?

W niedzielę 15 maja zmarł Jerzy Trela. Jak poinformował Teatr STU, którego był współtwórcą, uroczystości pogrzebowe odbędą się w poniedziałek 23 maja 2022 roku w Krakowie. Artysta zostanie jednak pochowany na cmentarzu w swoich rodzinnych Leńczach (gmina Kalwaria Zebrzydowska, powiat wadowicki). Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się, jak poinformowała rodzina zmarłego, o godz.14.

Aktor był laureatem wielu nagród teatralnych, filmowych i telewizyjnych. Kojarzy się go głównie z Krakowem. Przez 45 lat związany ze Starym Teatrem, był jednym ze współtwórców Teatru Scena STU, związany także ze sceną Teatru Rozmaitości (dzisiejsza Bagatela). Jako profesor wykładał też na krakowskiej AST, której rektorem był w latach 1984–1990.

Urodził się 14 marca 1942 r., w małej wsi Leńcze k. Kalwarii Zebrzydowskiej. Jego matka, Janina, prowadziła bar przy stacji kolejowej, natomiast ojciec Józef był kolejarzem. Dziś w Leńczach mało kto już pamięta młodego Jurka, bo dość szybko, w wieku 13 lat, stąd wyjechał.

Wiemy, że tu się wychowywał, ale większość jego rówieśników też już niestety odeszła. Młodsi mogli podziwiać go tylko w telewizji lub na scenach teatralnych. Ale bywał też u nas, np. na pogrzebach - mówi nam pan Henryk, jeden z mieszkańców.

W Leńczach pochowane zostały ważne w życiu aktora kobiety. Mama, Janina Trela, zmarła w 1992 r. .Jerzy Trela na tutejszym cmentarzu żegnał też, w 2015 roku, swoją żonę Georgette Jensz. Byli razem od 1965 roku i mieli dwoje dzieci: córkę Monikę i syna Piotra.

Dziadek Jerzego Treli, ojciec jego mamy, był kolejarzem, a kiedyś był to bardzo szanowany, wręcz elitarny zawód. Przed I wojną światową kupił ziemię i w Leńczach, znajdujących się między Lanckoroną a Kalwarią na niej zbudował dom. Oprócz dziadka, kolejarzem był też wujek. To dlatego, że Leńcze były przed wojną osadą kolejarską, niezbyt odległą od Krakowa, położoną między dwiema stacjami węzłowymi: Krakowem-Płaszowem a Suchą Beskidzką.

O młodości Jerzego Treli w Leńczach chętnie opowiadał on sam, w wywiadzie udzielonym Beacie Maciejkiewicz z „Kwartalnika Filmowego" w 1994 roku.

Rodzina Treli była liczna.

- Życie nie jest tylko gładkie, różowe. Na początku los był przychylny. Później zaczął się ciężki okres dla mojej rodziny, dla mojej matki, jej rodzeństwa. Dziadek dobrze zarabiał, pieniądze włożył w ziemię, w budowę domu. Gdy umarł, babka dostała po nim rentę. Później wyszła drugi raz za mąż i rentę straciła. Mąż był wojskowym, został wyrzucony z wojska, zdegradowany, bo dał w dziób przełożonemu. A w związku z tym pozbawiony jakichkolwiek świadczeń... - opowiadał aktor.

Dzięki temu, że Leńcze leżały obok linii kolejowej, w latach 50. docierały tu, niedostępne na co dzień atrakcje.

- Przyjeżdżały do nas takie wagony: było kino, biblioteka, jakieś odczyty, zabawy dla dzieci. Cyrkowóz przyjeżdżał. No i te głośniki - jeszcze wtedy nie każdy miał radio, więc one je zastępowały, grały głośno, było słychać na całą okolicę - wspominał Jerzy Trela.

Jego ojciec też pracował na kolei, był maszynistą. Z Krakowa przeprowadził się do Leńcz, by w 1942 roku poślubić Janinę. Zmarł w 1951 roku, gdy młody Jurek nie miał nawet 10 lat.

- Wcześniej było mi dane patrzeć na ludzką śmierć kilka razy. Po wojnie moja matka miała wyszynk – tak to się nazywało – gdzie były śledzie, rolmopsy, wódka z sokiem malinowym, czy raczej sok malinowy z wódką – mieszali to sobie dowolnie. Obok była masarnia. Było jedzenie i było co się napić, tak więc przewalały się różne orientacje przez tę knajpę. Razem biesiadowali, później się strzelali, kilka trupów widziałem na własne oczy. Gdy zaczynała się strzelanina, uciekałem pod ladę. Czułem się tam bezpiecznie, tak mi się przynajmniej wydawało - opowiadał Jerzy Trela w wywiadzie.

Szkolne lata to już czas komunistycznych represji. Nawet w maleńkich Leńczach.

- Kiedy chodziłem do podstawówki, mieliśmy fajnych nauczycieli, wspaniałego kierownika szkoły, który za dowcip o Cyrankiewiczu siedział dwa lata... Wsypał go uczeń, którego zostawił na drugi rok. Chłopak zemścił się już po skończeniu szkoły, miał 16 lat. Taki to był czas. Nauczyciele byli oddani. Nie pochodzili stąd, przyjechali do Leńcz i zaaklimatyzowali się, spędzili tam całe swoje życie. Często jeździliśmy z nimi do Krakowa, do teatrów - opowiadał aktor.

Po śmierci ojca, jak przyznał, musiał szybko zacząć dojrzewać.

Naprawdę było ciężko. Matka była w bardzo trudnej sytuacji finansowej, dostała marną rentę, z której nie sposób było wyżyć. Był młodszy brat. I te późniejsze lata – tak gdzieś do roku 1956 – te pięć lat było straszne - wspominał.

Mając 13 lat opuścił dom. Pojechałem do wujka, do Wrocławia, żeby, jak mówił," trochę ulżyć matce". A rok później wyjechał z Wrocławia do Krakowa.

Samorząd Kalwarii Zebrzydowskiej przesłał rodzinie zmarłego kondolencje

Wyrazy głębokiego współczucia i żalu oraz słowa otuchy i wsparcia dla rodziny i najbliższych z powodu śmierci pana Jerzego Treli, Profesora Akademia Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie, wybitnego aktora, pochodzącego z Leńcz - napisali burmistrz Augustyn Ormanty, radni miejscy a także okoliczni sołtysi i przewodniczący Zarządów Osiedli.

Nie jest wykluczone, że Jerzy Trela zostanie patronem jednej z ulic w Kalwarii Zebrzydowskiej. Nieoficjalnie taki pomysł zasugerowało już kilku radnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wolontariusze Kultury. Ukraińscy filmowcy pomagają ofiarom wojny

Wideo

Materiał oryginalny: Jerzy Trela pochodził z Leńcz koło Kalwarii Zebrzydowskiej. Tu zostanie pochowany w poniedziałek - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie