Jerzy Brzęczek przed meczem Polska - Portugalia: Zagramy...

    Jerzy Brzęczek przed meczem Polska - Portugalia: Zagramy czwórką w obronie. W sumie wystawię jedenastu piłkarzy

    Zdjęcie autora materiału

    Rafał Musioł

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Konferencja prasowa przed meczem Polska - Portugalia
    1/23
    przejdź do galerii

    Konferencja prasowa przed meczem Polska - Portugalia ©Arkadiusz Gola

    Zagramy czterema obrońcami. Wszystkie pozostałe odpowiedzi poznacie przed meczem - oświadczył Jerzy Brzęczek, selekcjoner polskiej reprezentacji, która w czwartek 11 października 2018 o 20.45 zmierzy się na Stadionie Śląskim z Portugalią.
    POLSKA - PORTUGALIA TRANSMISJA NA ŻYWO 11.10.2018 + ZDJĘCIA + WIDEO



    Jerzy Brzęczek nie chciał odsłaniać kart. Wiadomo jedynie, że w bramce zagra Łukasz Fabiański. Pewniaków jest oczywiście więcej, ale ich konfiguracja jasna już nie jest.


    Piątek z Lewandowskim? A może cała trójka?


    Z nieoficjalnych wieści wynikało, że Brzęczek rozpatruje między innymi wariant gry dwoma napastnikami. U boku Roberta Lewandowskiego zagrałby wtedy Krzysztof Piątek.

    Zobaczcie zdjęcia:
    Zobacz galerię


    - Mam na zgrupowaniu trzech napastników i każdy z nich jest w dobrej dyspozycj - zaznaczył selekcjoner. - Świat sportu kocha tworzenie wariantów, ich rozpatrywanie, ale najważniejsze jest boisko, czy piłkarze potrafią zrealizować swoje zadania. Robert Lewandowski i Krzysztof Piątek mają wiele wspólnego, w kierunku klasycznej dziewiątki, ale Robert z tej pozycji często wychodzi w boczne sektory, więc każdy wariant jest możliwy.



    Brzęczek nieoczekiwanie przyznał, że w grę wchodzi też wariant z trzema nominalnymi napastnikami.
    - Mogą grać i Robert z Krzyśkiem, i Robert z Krzyśkiem i z Arkiem Milikiem - stwierdził Brzęczek. - Może właśnie po tym meczu przekonamy się, że to była ta słuszna najlepsza decyzja? Niczego jednak nie przesądzam. Mam za to wrażenie, że koncentrujemy się tylko na Krzyśku, a dla mnie jest ważna cała grupa zawodników. Oczywiście, jego start w Serie A jest imponujący, ale nie oznacza to na przykład że jest lepszym wyborem na Włochy niż na Portugalię. Mogę tylko powiedzieć, że na pewno zagramy dwójką obrońców i na pewno wystawię jedenastu zawodników



    Portugalia jest najważniejsza


    - Ten pierwszy mecz jest najważniejszy, dopiero potem najważniejsze stanie się spotkanie z Włochami - zaznaczył Brzęczek. - Czasu przed nim będzie mało, ale trzeba będzie podjąć wtedy różne decyzje, także te personalne. Może być przecież tak, że nie tylko w bramce nastąpi zmiana. Ale tak jak mówię, na razie myślę tylko o Portugalii.

    O czwartkowym spotkaniu myślą rzecz jasna też piłkarze.
    - Wiem, że w słynnym meczu z Portugalią na Stadionie Śląskim boczni i obrońcy byli bohaterami zespołu wespół z Ebim Smolarkiem - przyznał Bartosz Bereszyński. - Ja też wyjdę na boisko, żeby grać jak najlepiej i z pożytkiem dla zespołu. Chodzi mi zarówno o defensywę, jak i akcje ofensywne.

    Jak przy każdym spotkaniu przed tym meczem nie mogło zabraknąć tematu nieobecności Cristiano Ronaldo.
    - Żałuję, że nie zagra - komentował Bereszyński. - Nie upatrujemy jednak w jego nieobecności jakiejś dodatkowej szansy w nieobecności Ronaldo. Mobilizuje nas przede wszystkim chęć zwycięstwa i mam nadzieję, że na Stadionie Śląskim przeciwko mistrzom Europy zagramy przy pełnych trybunach.

    - Znamy potencjał Portugalii. To, że do składu wchodzą młodzi piłkarze, nie osłabia wartości tego zespołu. Bez Ronaldo wygrali już i to do zera z Włochami, zaliczając bardzo dobry występ - dodał Brzęczek. - Przygotowując się do meczu wykonaliśmy ciężką pracę. We wtorek mieliśmy dwa treningi, co nie jest normą tuż przed spotkaniem o punkty, ale uważam, że wyszło nam to na dobre.

    Powtórka z historii


    Wspomniany przez Bereszyńskiego mecz z Portugalią odbył się dokładnie 12 lat temu.
    - Nie pamiętam, co wtedy robiłem, musiałbym zapytać rodziców - śmiał się Bereszyński. - Wiem też, że wiele osób traktuje czwartkowy mecz jako rewanż za Euro, jednak ja tak na to nie patrzę, zresztą z Portugalią w ogóle zagram po raz pierwszy w karierze.

    Spotkanie w Chorzowie ma dużą stawkę w kontekście walki o awans z grupy.

    - Portugalia wygrała już z Włochami, my z nimi zremisowaliśmy. Fajnie by było, gdybyśmy teraz na Portugalczykach zgarnęli trzy punkty, co dałoby nam bardzo dobrą pozycję. A potem pomyślimy o niedzielnym meczu z Włochami, który też zapowiada się świetnie - powiedział Bereszyński.



    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    PKO Silesia Marathon 2018


    Otylia Jędrzejczak w Sosnowcu z Mistrzyniami sportu



    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Liga Narodów

    Wojtek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Tutaj będzie można oglądać

    https://stream24.com.pl/ed7d779c

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo