Jerzy Brzęczek chce grać tak, by kibice znów pokochali reprezentację Polski

Tomasz DębekZaktualizowano 
Robert Lewandowski i Jerzy Brzęczek
Robert Lewandowski i Jerzy Brzęczek Bartek Syta
Do rozpoczęcia eliminacji Euro 2020 pozostał miesiąc. Już 21 marca reprezentacja Polski powalczy o pierwsze punkty w wyjazdowym meczu z Austrią, trzy dni później na PGE Narodowym podejmiemy Łotwę. Jerzy Brzęczek nie będzie miał czasu na eksperymenty. - Będziemy bazować na tym, co wypracowaliśmy jesienią - podkreśla selekcjoner.

- To będą bardzo szybkie eliminacje. Po raz pierwszy rozegrane zostaną w ciągu roku kalendarzowego. W międzyczasie nie będzie czasu na mecze towarzyskie. Wszystko będzie podporządkowane nadrzędnemu celowi, jakim jest awans na Euro - podkreśla selekcjoner.

- Nasze przygotowania są trochę inne niż trenerów klubowych Polegają przede wszystkim na obserwacjach, spotkaniach i rozmowach z zawodnikami. Nie tylko naszymi, mamy też osoby odpowiedzialne za analizę piłkarzy drużyn przeciwnych. Patrząc na to, co dzieje się w 2019 roku mogę mieć tylko nadzieję, że nasi zawodnicy utrzymają dyspozycję i unikną kontuzji. Większość z nich gra regularnie i znaczą dla swoich drużyn bardzo wiele - dodaje 47-letni szkoleniowiec.

>> POLACY W NAJWIĘKSZYCH KLUBACH PIŁKARSKICH. PIĄTEK PÓJDZIE ŚLADEM BOŃKA? <<

Formą imponują zwłaszcza napastnicy. Robert Lewandowski nie zwalnia tempa w Bayernie Monachium, na gwiazdę Milanu błyskawicznie wyrósł Krzysztof Piątek, a w Napoli dobrze radzi sobie Arkadiusz Milik.

- Czy sprawia mi to ból głowy? Jeśli już, to bardzo pozytywny. Absolutnie nie martwi mnie ta sytuacja. Trzeba być zadowolonym z tego, że mamy trzech tak skutecznych napastników w czołowych klubach Europy. To gracze światowego formatu. Decyzje co do tego, czy zagrają jednocześnie na boisku, podejmiemy na krótko przed meczami. Ważne jest to, że Robert, Krzysiek i Arek to zawodnicy świadomi. Zdają sobie sprawę z tego, jakie wyzwania stoją przed reprezentacją. Każdy z nich będzie gotowy do gry. Ale rozumieją też, że w niektórych meczach nie wszyscy zaczną od początku. Ich postawa będzie miała duży wpływ na rozwój naszej drużyny. Akceptuję to, że któryś z napastników może być na mnie wściekły, kiedy posadzę go na ławce. Ale niech przekuje tę sportową złość na bramki, kiedy dostanie szansę - tłumaczy Brzęczek.

>> MAREK KOŹMIŃSKI: KRZYSZTOF PIĄTEK Z GENOI JUŻ NIE ISTNIEJE. TERAZ KAŻDY WYMAGA OD NIEGO WIĘCEJ [WYWIAD] <<

Możliwości gry trzema napastnikami selekcjoner nie wyklucza. Wydaje się jednak ona mało prawdopodobna.

- Wyobrazić możemy sobie wszystko. Również to, że zagramy trójką w ataku. Decyzje co do tego, w jakim ustawieniu wystąpimy przeciwko Austrii podejmiemy na podstawie wydarzeń w nadchodzących tygodniach - zaznacza Brzęczek.

- Z sześciu jesiennych meczów trzema napastnikami od początku zagraliśmy w trzech: z Irlandią we Wrocławiu oraz Portugalią i Włochami w Chorzowie. A gdybym zapytał was, które ze spotkań były w naszym wykonaniu najlepsze, pewnie usłyszałbym, że wyjazdowe we Włoszech i Portugalii. To nie liczba napastników na boisku decyduje o skuteczności i dobrej grze zespołu. Musimy zachować rozsądek i myśleć o tym, co będzie najlepsze dla drużyny. A nie wystawiać kilku napastników tylko dlatego, że są w znakomitej formie. Co nie oznacza, że w pewnych sytuacjach tak nie zagramy. Starsi kibice pamiętają mecz z Cyprem w Gdańsku w 1987 r. Wtedy zaczęliśmy z pięcioma czy sześcioma napastnikami, a skończyło się 0:0 - przypomina selekcjoner.

>> OD RASIAKA DO PIĄTKA. TOP 30 NAJDROŻSZYCH POLSKICH PIŁKARZY <<

Brzęczek z zawodnikami jest w stałym kontakcie. - Zimą spotkałem się z Robertem w Niemczech, wkrótce znów polecę do Monachium. W ostatni weekend byłem też we Włoszech na meczach Atalanty z Milanem i Interu z Sampdorią. Rozmawiałem z naszymi zawodnikami, Krzyśkiem też. Ostatnie tygodnie były dla niego niesamowite. Widać po nim, że jest świadomy tego, co dzieje się wokół jego osoby. Ma jednak też w sobie mnóstwo pokory. To gość, który jest bardzo mocny psychicznie i twardo stąpa po ziemi - chwali selekcjoner, który w najbliższych dniach leci do Anglii na mecze Kamila Grosickiego, Łukasza Fabiańskiego, Mateusza Klicha i Jana Bednarka.

Rewolucji w składzie nie ma co się spodziewać. - Będziemy w dużej mierze bazować na drużynie z jesieni. Dołączy do niej jedna, dwie twarze. Przed meczem z Austrią odbędziemy jedną jednostkę treningową z całą drużyną. Połowa zawodników ma mecze ligowe w niedzielę. Chcemy wykorzystać to, co wypracowaliśmy na jesieni, ale też maksymalnie dobrze przygotować drużynę na rywali. Jeśli zawodnicy przełożą grę z klubów na dobro reprezentacji, będziemy mieli z tej drużyny wiele pociechy. To dla mnie najważniejsze zadanie: sprawić, by nasza reprezentacja przynosiła Polakom radość. A kibice znów ją pokochali - zapowiada.

>> TAMARA VESOVIĆ - ZJAWISKOWA ŻONA PIŁKARZA LEGII I REPREZENTACJI CZARNOGÓRY [ZDJĘCIA] <<

Brzęczek nie spodziewa się łatwego otwarcia eliminacji. - Austria to nieprzyjemny rywal. Są agresywni, doskonale przygotowani fizycznie i groźni przy stałych fragmentach gry. Największy wpływ na drużynę mają Marko Anrautović i David Alaba, obaj potrafią samodzielnie odwrócić losy meczu. Czeka nas duże wyzwanie. O wyniku nie zadecydują tylko umiejętności, ale też charakter, zaangażowanie i determinacja - przekonuje selekcjoner.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Jerzy Brzęczek o kłopotach przed eliminacjami Euro 2020: Mamy mało czasu do startu, będziemy bazować na jesiennej pracy

Wideo

Materiał oryginalny: Jerzy Brzęczek chce grać tak, by kibice znów pokochali reprezentację Polski - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
J
Joanna A

Zapraszam fanów sportów outdoorowych na realsporting.pl

zgłoś
w
wójek :)

Brzeczek weź Kubę - zagrał naprawdę dobry mecz. Zasługuje na to.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3