Jeffrey Epstein i niewolnice seksualne. To przez niego...

    Jeffrey Epstein i niewolnice seksualne. To przez niego książę Andrzej wpadł w kłopoty

    Valentine Low

    Polska

    Polska

    Oskarżony o seks z nieletnią książę Yorku Andrzej wpadał w kłopoty przez towarzystwo, jakie sobie dobierał. Stały brak pieniędzy sprawił, że zaprzyjaźnił się z Jeffreyem Epsteinem, główną postacią nowego seksskandalu.
    Kłopoty to jego specjalność - można powiedzieć o księciu Andrzeju, drugim synu królowej Elżbiety i piątym obecnie w kolejce do angielskiego tronu. Wpadał w nie często przez swoje znajomości z osobami, które okazywały się nie zawsze godnymi zaufania. Obecna afera seksualna, w której księcia oskarżono o stosunki płciowe z nieletnią niewolnicą seksualną przetrzymywaną przez jego przyjaciela Jeffreya Epsteina, znowu przyprawia o ból głowy nie tylko księcia, lecz także całą monarchię. Pałac Buckingham i sam książę zdecydowanie i już kilkakrotnie zaprzeczyli, jakoby Andrzej mógł być wplątany w seksskandal. Czy to pomówienie to wina złych znajomości?

    Postać skompromitowanego miliardera Jeffreya Epsteina odgrywała ogromną rolę w życiu księcia Andrzeja. Jednak ich przyjaźń doprowadzała do rozpaczy Sarę, księżną Yorku. Tak przynajmniej twierdzi były znajomy małżeństwa, które rozpadło się w 1996 r., po dziesięciu latach pożycia.

    - Gdy tylko Epstein zjawiał się w mieście ze swoimi dziewczętam, i osoby z bliskiego kręgu księcia dosłownie wznosiły oczy do nieba - twierdzi to samo źródło.

    Ich reakcja na to, jakiego przyjaciela wybrał sobie książę, świadczy, że od początku uważali, iż bawienie się razem z amerykańskim finansistą jest rzeczą niestosowną.

    Mimo to - a także bez względu na zwyczaj księcia czynienia wyjątkowo niestosownych uwag na temat ciała kobiety - były znajomy nie wierzy, by książę kiedykolwiek uprawiał seks z jakąkolwiek osobą nieletnią.

    W poniedziałek w obronie księcia wystąpiła także jego była żona Sara, księżna Yorku, mówiąc o nim jako o "największym człowieku". Do niedzieli przebywała ona razem z księciem i z ich młodszą córką księżną Eugenią w szwajcarskim kurorcie Verbier. Wynajmowali domek w stylu alpejskim płacąc 22 tys. funtów tygodniowo.

    - Rodzina księcia Yorku jest sobie bardzo bliska. Zresztą zawsze taka była. Książę jest największym człowiekiem, jakiego znam. Chwila, w której w 1986 r. braliśmy ślub, była najcudowniejszą chwilą mojego życia. Jest wielkim człowiekiem, najlepszym na świecie - powiedziała księżna dziennikowi "Daily Mail".
    Książę Andrzej ma 249 tys. funtów rocznego dochodu. Dla niego to za mało. Dlatego przyjaźnił się z milionerem Epsteinem
    30-letnia dziś Virginia Roberts zarzuca księciu Andrzejowi uprawianie z nią seksu, gdy jako "seksualna niewolnica" pracowała dla Jeffreya Epsteina. Miała mieć wtedy 17 lat. W poniedziałek książę wrócił już do Londynu do swojej oficjalnej rezydencji Royal Lodge. Ma tutaj prowadzić konsultacje ze swoimi prawnikami.

    Roberts twierdzi, że po stosunku z księciem odbytym w londyńskim mieszkaniu otrzymała 15 tys. dol. Dodaje też, że uprawiała z nim seks jeszcze dwa razy.

    Książę Andrzej rozwiódł się mniej więcej w tym samym czasie, w którym znalazł się w towarzyskim kręgu amerykańskiego miliardera. Jego życie erotyczne pilnie śledziły media. Od związku - jeszcze przed ślubem z przyszła księżną Yorku - z aktorką i fotografką Koo Stark do wielu kobiet, z którymi wiązano go już po rozwodzie.

    - Zawsze był kobieciarzem - mówi wspominany znajomy. Był także człowiekiem zwyczajowo przekraczającym w swoich wypowiedziach granice tego, co akceptowalne towarzysko i społecznie. - Na własne uszy słyszałem kilka jego niewiarygodnych wprost uwag. Kiedyś w sposób zupełnie niestosowany wypowiedział się na temat kobiety w ciąży z naturalnie powiększonymi w tym stanie piersiami. Myślałem sobie wtedy: "Oj, oj, nic takiego, taki uczniowski żart". Książę natomiast wybuchał głośnym śmiechem, uznając, że powiedział coś przezabawnego. Jednak ofiara żartu siedziała kompletnie blada. Dlatego sądzę, że wiem, dlaczego wszedł w to wszystko. Dla niego była to kwestia dobrego humoru.
    1 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo