Jasna Góra zamknięta z powodu koronawirusa. Dzieje się to "W atmosferze lęku i strachu, nasyconego przekazem mediów" mówią paulini

BR/BPJG

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Z powodu „pandemii koronawirusa” od 25 marca wejście na Jasną Górę będzie możliwe tylko od strony Domu Pielgrzyma, przez tzw. Bramę Papieską, i to tylko w ściśle ograniczonej liczbie osób - poinformowali ojcowie paulini na Twitterze i na stronie Biura Prasowego Jasnej Góry. Oznacza to, że wstęp na Jasną Górę zostaje ograniczony zaledwie do kilku wiernych. Wstęp jest zatem praktycznie całkiem ograniczony.

Jasna Góra zamknięta z powodu koronawirusa

Jak informują ojcowie paulini, jasnogórski klasztor został zamknięty "w atmosferze ogólnospołecznego lęku i strachu, nasycanego przekazem mediów o „epidemii koronowirusa”, takiej sytuacji ograniczeń wstępu Jasna Góra nie przeżywała ani za stanu wojennego, ani za okupacji hitlerowskiej, ani nawet za czasów carskich".

Zobacz koniecznie

O. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry, po zakończeniu wtorkowej modlitwy - Apelu Jasnogórskiego - podziękował wszystkim wiernym, którzy „za pośrednictwem mediów pielgrzymują na Jasną Górę, aby tutaj być razem z nami, aby się modlić”. Kustosz wyraził nadzieję, że „pewnego dnia znowu będziemy mogli uczestniczyć w Eucharystiach w naszych kościołach”.

Spowiedź na Jasnej Górze jest nadal możliwa w Kaplicy Sakramentu Pokuty, ale mogą w niej przebywać tylko dwie osoby.

Dyspensa abp. Wacława Depo od udziału w mszach

O ograniczeniu liczby wiernych przypomina także Kuria Archidiecezji Częstochowskiej: „W związku z zaostrzeniem profilaktyki w stanie epidemii, władze Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzają z dniem 25 marca 2020 r. ograniczenia w zakresie możliwości opuszczania domów i liczebności zgromadzeń. Zgodnie z nowymi przepisami zakazane są zgromadzenia powyżej dwóch osób. Wyjątek stanowią zgromadzenia o charakterze religijnym. Może w nich uczestniczyć maksymalnie pięć osób. Do tej liczby nie wlicza się celebrans i koncelebransi”.

Nie przegap

Jak podkreśla Biuro Prasowe Jasnej Góry, wobec ograniczeń w możliwości udziału w Eucharystii, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, udzielił ogólnej dyspensy od obowiązku udziału we mszy świętej w niedziele i święta nakazane dla wszystkich wiernych (bez rozróżnienia grup i okoliczności), która obowiązywać będzie aż do odwołania. Dyspensa została opublikowana na stronie internetowej Archidiecezji Częstochowskiej.

Zobacz koniecznie

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Dziennika Zachodniego i bądź na bieżąco!

Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Materiał oryginalny: Jasna Góra zamknięta z powodu koronawirusa. Dzieje się to "W atmosferze lęku i strachu, nasyconego przekazem mediów" mówią paulini - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

i tyle to wszystko warte,trzeba będzie złoto i majątki sprzedawać by wykarmić armię darmozjadów,chyba,że manna z nieba albo schabowe

G
Gość

To jest niemożliwe aby na Jasnej Górze największej i najważniejszej polskiej świątyni mógł się znależć koronawirus. Przecież arcybiskup Andrzej Dzięga metropolita szczeciński powiedział, że wirusa nie może być nawet w zwykłym kościele, gdyż takiego nie ma Jezus Chrystus. Wodą święconą w kościele też nie można się zarazić, gdyż wirus to jest diabeł a ten jak wiadomo boi się święconej wody!.

s
silesiianbromba

To katole poumierają z tęsknoty a nie od wirusa.

G
Gość

JA MODLE SIE W DOMU

Dodaj ogłoszenie