Jarosław Wałęsa: Tusk mógł stworzyć rząd ludzi lepiej przygotowanych

Redakcja
Wałęsa: Wydaje mi się, że można było stworzyć rząd nie tyle fachowców, ile w niektórych miejscach na pewno ludzi lepiej przygotowanych
Wałęsa: Wydaje mi się, że można było stworzyć rząd nie tyle fachowców, ile w niektórych miejscach na pewno ludzi lepiej przygotowanych Grzegorz Mehring/Polskapresse
Leżąc w szpitalnym łóżku, europoseł Jarosław Wałęsa nie tracił kontaktu z polityką. Przyznaje jednak, że wtedy samodzielne umycie zębów czy kolejne zabiegi były ważniejsze od wpadek "ministry" Muchy czy bojów ministra Arłukowicza. Z europosłem PO rozmawiała Anita Czupryn.

Koalicja PO-PSL zadrżała w posadach. Jaki scenariusz Pan przewiduje? Kompromis, Platforma poszuka sojusznika dla swojej reformy u Janusza Palikota, czy rozpad koalicji?
Bardzo szanuję i lubię moich kolegów ludowców, ale ich propozycje, które wydają się prokobiece, w rzeczywistości uderzają w interesy kobiet, pozbawiając ich szansy na godne i przyzwoite emerytury. Nie po raz pierwszy ludowcy starają się być opozycją dla własnego rządu. Jeżeli dalej będą tak postępować, to doprowadzą do jego rozpadu i wcześniejszych wyborów.

Zmienił się Pański stosunek do polityki w ciągu ostatniego pół roku, kiedy walczył Pan o swoje zdrowie?
Nie, nie zmienił się. Leżałem w polskim szpitalu i miałem ciągły dostęp do telewizji, głównie do informacji, które dotyczą naszego kraju. Wszyscy wiemy, jak wygląda polityka na Wiejskiej. To, co widziałem, tylko mnie utwierdziło w tym, jak bardzo chcę wracać do pracy, do Brukseli. Polityka w Brukseli jest bardziej merytoryczna, bardziej systematyczna, jest po prostu ciekawsza i to w wielu aspektach.

Rozumiem, że polityka nie przestała Pana kręcić, choć polityczne przepychanki to nigdy nie było coś, co Pana szczególnie zajmowało. Ale czy dziś postrzega Pan politykę inaczej?
To dobre pytanie, tylko co ja mogę odpowiedzieć w drugim dniu mojej pracy? Byłem już na posiedzeniach dwóch komisji, na spotkaniu koordynatorów, wszystko wygląda tak samo i nadal tak samo mnie interesuje. Czy coś się zmieniło, czas pokaże. Proszę mnie o to zapytać za kilka tygodni czy miesięcy.

Lekarze oceniający Pański stan po wypadku wyrokowali, że będzie Pan na chodzie dopiero po roku. Dlaczego tak się Panu spieszyło z tym powrotem do pracy?

Propozycje PSL, które wydają się prokobiece, w rzeczywistości uderzają w interesy kobiet, pozbawiając ich szansy na godne emerytury. Ludowcy chcą być znów opozycją dla własnego rządu

Nikt chyba nie lubi leżeć, zwłaszcza, jeżeli człowiek jest całkowicie unieruchomiony i zdany na pomoc innych ludzi. Ja leżałem nieruchomo przez dwa miesiące. Potrzebowałem całkowitej, stuprocentowej pomocy od innych ludzi. Dlatego chciałem jak najszybciej pożegnać ten moment. Mam po prostu dużo szczęścia, dziękuję Bogu i rodzicom, że przekazali mi takie dobre geny i udało mi się tak szybko zregenerować, i tak szybko wrócić do pracy. A dzisiaj wiem, że ta praca daje mi nie tylko dużo satysfakcji i dużo przyjemności, ale i dodaje siły. Pomimo tego, że wczoraj pracowałem przez 14 godzin, nie odczuwam zmęczenia. Gdybym to samo robił w domu, pewnie na drugi dzień nie wstałbym z łóżka, tak byłbym obolały, a dzisiaj nie czułem tego. Praca zachęca do wysiłku.

Ze szpitalnego łóżka oglądał Pan na ekranie telewizora wyniki wyborów parlamentarnych, moment tworzenia rządu, exposé premiera. Czy w tym czasie partyjni koledzy dzwonili do Pana, komentowali to, co się dzieje?
Życie szpitalne płynie swoim własnym rytmem, ma swoją własną systematykę. To, że miałem kontakt z kolegami przez telefon czy SMS-y, wyrywało mnie ze szpitalnej rzeczywistości. To było nawet zbawienne. Zwłaszcza późnymi wieczorami i w nocy odpowiadałem na mejle, to dawało mi poczucie własnej wartości. To samo w sobie było bezcenne.

CZYTAJ TEŻ:
* Jarosław Wałęsa odpowie za wykroczenie drogowe? Policja składa wniosek do szefa europarlamentu
* Wałesa: Można o mnie powiedzieć "człowiek z tytanu"
* Lech Wałęsa o autobiografii żony Danuty i zdrowiu syna Jarosława
* Gdańsk: ABW podejrzewało Jarosława Wałęsę o kontakty z Zacharem
* Jarosław Wałęsa zatrzymany na Cyprze. Trafił na posterunek policji

Miał Pan takie momenty, kiedy leżąc w łóżku w szpitalu i oglądając telewizję, wkurzał się, zaciskał zęby, bo w tej polityce coś poszło nie tak, bo trzeba by podjąć inne decyzje?
Ja się na politykę nie wkurzam, nie irytuję, akceptuję ją taką, jaka jest. W polskiej polityce jest za dużo łez, złości, nienawiści, niechęci. A politykę trzeba traktować profesjonalnie, wygrywać na argumenty. Emocje są orężem tych, którzy nie mają nic do powiedzenia. W Brukseli jest na pewno spokojniej, jest więcej czasu na dyskusje, zanim spotkamy się na posiedzeniach komisji, są posiedzenia grup roboczych, politycznych. Zanim dojdę do posiedzenia komisji, jestem już dobrze przygotowany i mogę skutecznie przedstawiać to, co uważam za słuszne. A jak to wygląda w polskim Sejmie? Komisje są zwoływane SMS-ami, z dnia na dzień nagle trzeba przyjeżdżać na posiedzenie, trzeba przeczytać 300-400 stron materiałów. To jest fizycznie niemożliwe. No, to jak politycy w polskim Sejmie dyskutują? Przerzucają się epitetami, zamiast argumentami.

Był Pan zaskoczony, kiedy premier Donald Tusk przedstawił swój nowy rząd?
Byłem zafascynowany i wdzięczny za exposé, które było odważne, a teraz przychodzi pora na realizację jego założeń. Jeśli chodzi o skład rządu, to nie chcę się wypowiadać, ale przyznaję, byłem zdziwiony niektórymi decyzjami.

Jakimi?
Niektórymi.

Na przykład tym, że premier powierzył tekę ministra sprawiedliwości Jarosławowi Gowinowi, a ministerstwo sportu Joannie Musze?
Nie chcę mówić personalnie, ale wydaje mi się, że można było stworzyć rząd nie tyle fachowców, ile w niektórych miejscach na pewno ludzi lepiej przygotowanych. Chciałbym też zauważyć, że to pan premier podejmuje decyzje i wierzę, że jest w tym metoda.

Mimo tego odważnego exposé ostatnie notowania dla rządu nie są najlepsze. Ludzie nieszczególnie są zachwyceni reformami, jakie rząd chce przeprowadzić.
Oczywiście, że nie. Jeśli ja przyszedłbym do pani i powiedział, że pani pracuje za mało, trzeba pracować więcej, to oczywiście będzie pani oburzona i żądała swoich wolnych sobót. Ale przypomnę czasy i to, co się wydarzyło z rządem Jerzego Buzka. Był to bardzo odważny rząd, który przedstawił cztery poważne reformy. Teraz można debatować, czy zakończyły się one sukcesem, czy nie, ale mimo wszystko były to reformy potrzebne, które wprowadzały szerokie zmiany w państwie. I co się stało? W związku z nimi całe zaplecze polityczne Jerzego Buzka zniknęło ze sceny politycznej. Zostało wymiecione i zastąpione innymi przedstawicielami. A teraz, jeśli popatrzymy na Jerzego Buzka, na jego wyniki w wyborach do Parlamentu Europejskiego, to jest to jeden z najbardziej popularnych polityków w tym rozdaniu. I teraz sprawdzamy te jego reformy, które tak bardzo wpłynęły na wiele różnych aspektów życia społecznego. Nie patrzyłbym więc tak bardzo na sondaże, bo czasem trzeba podejmować decyzje, które nie są popularne, ale które przynoszą wymierne korzyści w dalszej przyszłości, nie te, które dyktuje logika wyborcza. Ta logika jest bardzo krótka - a cztery lata to mało czasu.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
de.facto
(...) Leżałem w polskim szpitalu i miałem ciągły dostęp do telewizji, głównie do informacji, które dotyczą naszego kraju.

Tato zapewne też w swoim czasie oglądał TV, dlatego mamy Millerów i Tusków pod dostatkiem.
POciągły dostęp do telewizji w Platformerskim języku. ?????
Niech mi ktoś odpowie, - co takiego Jarosław Wałęsa robił w Brukseli i jakimi ważnymi dla nas Polaków zajmował się sprawami. W necie nie znalazłem żadnej informacji.
.......
d
dario58
Juniorze Kohne pamiętaj, że Bóg drugi raz może Ci nie wybaczyć.
R
Ryszard
Kiedy Jarosława Wałęsę ruszy sumienie i stanie obok kierowcy w sadzie jako wspolwinny wypadku.
W
Woktor
Od dawna miałam pewność, że PSL i PO grają komedie , dla potrzeby własnego wizerunku. Oni mają w dd-e ludzi, co z brsku pracy popełniają harakirii. Już nigdy nie poprę żadnej partii co jest, lub była rządzącą.
Dr Palikot , został jedynie szansą !! Bez niego kobiety mogą jedynie w burdelach mieć etat.
Taka jest przyszłość matki Polki. Toniech sobie zapiszą dziewczyny " ku pamięci ".
a
aleks
Powiedz ojcu, żeby się przyznał....no i pomyśl niekiedy, to nie boli....
k
krzyhoo1
Jarosław Wałęsa jest niezwykle skromny i niezwykle wykształcony
c
caro
Jest młody, z dużego zapyziałego miasta, umie jeździć zawadiacko na Yamaha, ogląda systematycznie reżimową telewizję, ma komórę i kolegów którzy do niego dzwonią, jako człek z ludu zna się wybitnie na ludowcach... no i co tam jeszcze.... Nie znalazłem nic więcej, bo i po co, kiedy to już wystarczy! Teraz trzeba tylko trochę paneli reklamowych, pt..: „Jak wygram wybory załatwię więcej niż tatuś! Bo nie po 100 mln, lecz 300 mld dla wszystkich.” A to, że na łebka wyjdzie o wiele mniej, tego nikt nie zauwży. No i mamy nowego premiera!
C
Cecylia Wozignój
Niech lepiej się nie odzywa. Fachowiec z bożej łaski się znalazł.
!!!
DO WIĘZIENIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
b
belfer
WALESA. Wstyd za takich pustoglowych.
r
rx
Odezwal sie czlowiek z tytanu- w polityce nic nowego wszystko po staremu !
p
polonista
wyrazów, których ani nie znasz, ani nie rozumiesz.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Jarosław Wałęsa: Tusk mógł stworzyć rząd ludzi lepiej przygotowanych
f
fryc
tamten cwaniak ,ten równiez
m
mundek
Miej niedouku tyle odwagi i przyznaj siedo blędu niech niewinny czlowiek nie cierpi za twoja nierozwage bozia ci to wynagrodzi bij sie w piersi i powiedz prawde jak bylo ile naprawde jechałes napewno grubo ponad 150
Dodaj ogłoszenie