Jarosław Gowin na komisji ds. VAT: „Państwo było teoretyczne”

Leszek Rudziński
29.01.2019 warszawaposiedzenie komisji ds wyludzen podatku vat przesluchanie jaroslawa gowinanz jaroslaw gowinfot bartek syta
29.01.2019 warszawaposiedzenie komisji ds wyludzen podatku vat przesluchanie jaroslawa gowinanz jaroslaw gowinfot bartek syta Bartek Syta
Sejmowa komisja ds. wyłudzeń podatku VAT przesłuchała dziś byłego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Ten przyznał, że czuje się współodpowiedzialny za brak reakcji organów państwa na nieprawidłowości.

Członkowie sejmowej komisji chcieli wiedzieć, czy wówczas rozmawiał z prokuratorami na temat możliwych wyłudzeń podatku od dochodów i usług.

- W czasie, kiedy byłem ministrem sprawiedliwości, prokuratura była niezależna od Ministerstwa Sprawiedliwości, w związku z tym moje kontakty z prokuraturą ograniczały się wyłącznie do spotkań z prokuratorem generalnym panem prokuratorem Andrzejem Seremetem oraz z Krajową Radą Prokuratorów - mówił Gowin. - Nie przypominam sobie, żeby podczas któregokolwiek z tych spotkań temat karuzel VAT-owskich czy potrzeba uszczelnienia prawa w tym zakresie była podnoszona ze strony prokuratorów - zapewniał.

Były szef resortu sprawiedliwości zapytany został, czy słyszał, aby kwestia uszczelnienia systemu podatkowego była omawiana przez kierownictwo Platformy Obywatelskiej (do której wówczas Gowin przynależał).

Minister stwierdził, że ten temat nie był przedmiotem „jakiś szerszych dusput w partii”. - Chciałbym jednak zastrzec, że jak powszechnie wiadomo, nie należałem do kręgu najbardziej zaufanych osób ówczesnego premiera i przewodniczącego Platformy Obywatelskiej pana Donalda Tuska. Nie mogę zatem wykluczyć, że w kręgach węższych, w których skład wchodziły osoby obdarzone przez pana premiera Tuska zaufaniem, taka tematyka była poruszana - zaznaczył.

Podkreślił jednak, że co prawda do niego nikt nie zwracał się z postulatami dotyczącymi przestępstw podatkowych, ale „organizacje branżowe” zwracały na ten problem uwagę.

W czasie przesłuchania nie zabrakło cierpkich słów o poprzednim rządzie, którego zresztą obecny szef resortu nauki i szkolnictwa wyższego był częścią. - Poczuwam się do współodpowiedzialności za to, że w tak istotnym obszarze było to państwo teoretyczne - mówił Gowin.

Jednocześnie pochwalił obecnego premiera Mateusza Morwieckiego, który jego zdaniem, gdy został ministrem finansów, zrealizował wcześniejsze próby uszczelnienia podatku VAT.

Jarosław Gwowin zapytany został również o ocenę działalności ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego. Stwierdził, że w latach 2008-2012 działania Rostowskiego nakierowane były „na uchronienie Polski przed zapaścią finansową, która spustoszyła gospodarki Europy”.

Dodał jednak, że później minister finansów, miast podjąć reformy, które usprawniłyby system podatkowy to wraz z Donaldem Tuskiem zdecydowali się na „na nacjonalizację oszczędności emerytalnych z Otwartych Funduszy Emerytalnych”, co było złym posunięciem.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jaras-Łódź

Idź na wybory ! Bo mochery-oszołomy po mszy pójdą stadnie. Parlament Europejski -bogata emerytura.Polska to władza dla kumpli w spółkach państwowych.
35% to MOCHEROWY beton. Na szczęście gramialnie opuszczający ten ziemski padół. Za kilka lat kościoły będą puste.
Wyrosło pokolenie głupków nie znających wojny, podatnych na manipulacje populistów.

Hanna Stadnik ps. "Hanka" brała udział w Powstaniu Warszawskim. Weteranka była pytana na antenie TVN24, wspomniała ojca Lecha i Jarosława Kaczyńskich, Rajmunda. też powstańca Warszawskiego. Hanna Stadnik przypomniała sytuację, gdy Lech Kaczyński wygrał wybory w Warszawie, środowisko powstańcze gratulowało Rajmundowi.
- Powiedział: "moim dzieciom nie wolno dać władzy, bo zniszczą każdego, kto będzie od nich lepszy, bo są złośliwi" - powiedziała Hanna Stadnik. - Ojciec, jeśli to mówi, to wie, co mówi.

Kazmierz Kutz
Do tego dojść musiało. Po przemianie ustrojowej musiała dojść do głosu długo tłumiona polska głupota. Dochodziła do głosu powoli, w miarę dzielenia się ludzi na demokratów i nacjonalistów. Przybrała na sile po katastrofie pod Smoleńskiem, zwłaszcza że wolnorynkowy liberalizm nie nadał właściwego priorytetu dziedzinom duchowym, także naukom o walce polskiej demokracji. Zaś edukację oddał w ręce kleru.To był kardynalny błąd Tadeusza Mazowieckiego, który teraz wydaje swoje owoce. Szkoła, po indoktrynacji komunistycznej, weszła w indoktrynację katolicką. Laickość systemu edukacyjnego stała się fikcją. Polski zaśmierdły nacjonalizm zaboru rosyjskiego zmieszał się z prymitywnym katolicyzmem i powstała ideologiczna mieszanina potrawy teraz realizowanej pod nazwą „dobrej zmiany".

PO w 2015 roku wydało na cele społeczne ponad 39 mld, PIS około 23 mld na program 500 plus, wprowadzono roczny płatny urlop rodzicielski, odliczanie ulg na dzieci także od składek zusowskich, współfinansowanie opiekunek dzieci i pobytu w przedszkolach, wreszcie program „złotówka za złotówkę”, który zachęcał do podejmowania pracy, bo nie odbierał zasiłku po przekroczeniu progu dochodowego

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro przerzucił na W******** Kwaśniaka winę za pobicie, mówiąc, że „być może był zaatakowany właśnie dlatego, że Komisja Nadzoru Finansowego przez długi czas rozzuchwalała przestępców, pozwalając im w sposób bezkarny wyprowadzać miliardy złotych”, jest kuriozum intelektualnym, moralnym i prawnym.

Adam Michnik
Upiory totalitaryzmu powróciły, z całą pogardą dla pluralizmu, państwa prawa, równości, dialogu i gotowości do kompromisu.

Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar
Przeciwnicy wymierzania kary śmierci odnoszą kolejne sukcesy. Wbrew woli społeczeństw kara śmierci znika z kodeksów karnych kolejnych państw.
"Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.” (Wj 21:14)
Bóg dał przykazanie: „Nie zabijaj” i ustanowił karę za zabicie drugiego człowieka. Powyższy cytat jest jasny - nie ma miejsc ani sytuacji ani stanowisk dających sprawcy ochrotnę. Zauważmy też, że jedynie w przypadku morderstwa Bóg zezwolił oderwać przestępcę od ołtarza, co czyni przytoczony cytat wyjątkowym (zobacz 1Krl 1:50, 1Krl 2:28).

Ewa Raczko na konferencji prasowej dotyczącej wysokości wynagrodzeń w Narodowym Banku Polskim stwierdziła, że pensje pracowników NBP nie pochodzą z budżetu państwa i nie są też środkami publicznymi, dlatego też bank nie poda wysokości zarobkógw zatrudnionych tam osób.

Dodaj ogłoszenie