reklama

Janusz Korwin-Mikke: Polska powinna zwiększyć swoje siły zbrojne. Potrzebujemy stu tysięcy żołnierzy

RedakcjaZaktualizowano 
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke fot. Piotr Smoliński
- Niezależnie od tego, jaka jest sytuacja, zawsze domagałem się silnej armii. Maleńkie Księstwo Warszawskie miało stutysięczną armię, nas też powinno być stać na sto tysięcy żołnierzy. Powtarzam: żołnierzy, a nie urzędników itd. Sto tysięcy prawdziwych żołnierzy gotowych do walki na polu bitwy - powiedział w piątek Janusz Korwin-Mikke.

W Sejmie odbyła się konferencja prasowa europosła Janusza Korwin-Mikkego, kandydata Partii KORWiN na prezydenta RP oraz Konrada Berkowicza – rzecznika prasowego kampanii prezydenckiej. Tematem konferencji było stanowisko Janusza Korwin-Mikkego w sprawie sytuacji w polskiej armii. - Teraz mamy sytuację szczególną. JE Franciszek Hollande mówi, że grozi nam wojna, że jest nieunikniona, jeśli nie podpisze się porozumienia z Kremlem. Wiadomo, że Kreml porozumienie podpisuje, a potem separatyści to uznają albo nie uznają, różnie z tym bywa. W każdym razie mamy poważne napięcie międzynarodowe. Armia jest nam bardzo potrzebna - powiedział.

Czytaj także: Janusz Korwin-Mikke: Domagamy się prywatyzacji kopalń. Zysk powinien trafić do funduszu emerytalnego

Janusz Korwin-Mikke zwrócił też uwagę na głośny list żołnierzy szeregowych, którzy mają rację, ale jego forma jest niedopuszczalna, bo żołnierze nie powinni prowadzić polityki: - W tym czasie pojawił się list żołnierzy szeregowych, którzy się skarżą. List ten jest, powiedzmy otwarcie, obrzydliwy. W liście tym ludzie szantażują, że będą głosować na tę albo na tę partię, a więc usiłują wymóc w ten sposób decyzje. To jest absolutnie niedopuszczalne - powiedział.

Czytaj także: Janusz Korwin-Mikke: Pod pretekstem sankcji przeciwko Rosji rząd nałożył sankcje na rolników

- Natomiast prawdą jest, że gdy sytuacja jest napięta, pozbywanie się z wojska ludzi wyszkolonych jest absolutnym absurdem. Polska powinna zwiększyć swoje siły zbrojne, nie zwalniać ludzi, tylko przeciwnie – raczej ich przyjmować. I właśnie żołnierzy szeregowych, bo mamy w tej chwili nadmiar generałów, a za mało szeregowych. Tych ludzi w armii potrzebujemy - dodał Korwin-Mikke.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

N
Norbert Malecki

Tu akurat Korwin ma rację . Za dużo generałów a za mało żołnierzy strategicznych

Dodaj ogłoszenie