18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Jan Bury. Człowiek z cienia, który będzie próbował scalić ludowców

Joanna Miziołek
Jan Bury całe swoje polityczne życie związał z PSL. Teraz przejdzie z nim przez trudny okres
Jan Bury całe swoje polityczne życie związał z PSL. Teraz przejdzie z nim przez trudny okres Wojciech Barczyński/Polskapresse
W PSL po wybuchu afery taśmowej panuje nerwowa atmosfera. Na tyle, że informacja o przyjęciu dymisji wiceministra skarbu Jana Burego przez premiera wywołała lawinę kolejnych spekulacji.

Niektórzy z polityków PSL czas przyjęcia rezygnacji przez Donalda Tuska odczytują nie jako opieszałość wynikającą z procedur kancelarii, lecz świadomą strategię szefa rządu.

- Nie mogę zrozumieć, czemu dopiero teraz, po wybuchu afery taśmowej, została przyjęta dymisja - mówi "Polsce" Franciszek Stefaniuk. Wiceminister Skarbu Państwa Jan Bury złożył 12 lipca rezygnację z pełnionej funkcji na ręce ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego. Ale resort skarbu uspokaja, że opóźnienia nie było. Rzeczniczka Ministerstwa Skarbu tłumaczy, że zaraz po skompletowaniu wszystkich dokumentów związanych z dymisją wiceministra zostały one w piątek przesłane do kancelarii premiera. Jan Bury swoją rezygnację wcześniej planował i deklarował to w mediach. W czerwcu wiceministrem skarbu z ramienia PSL została Urszula Pasławska.

- Nie wiem, czy nie powinno się uznać tego za nepotyzm. Bo w końcu pani Pasławska też jest z PSL - drwi Jan Łopata, który wyraźnie ma już dość zamieszania wokół ludowców. A przede wszystkim ostracyzmu ludzi. - Traktują nas jak jakichś zbrodniarzy - rzuca. I mówi, że dawno temu partia zdecydowała, że Jan Bury odejdzie. Właśnie dlatego, by nie było zarzutów o łączenie stanowisk w klubie i ministerstwie.

Jan Bury pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwa Skarbu Państwa od 20 listopada 2007 roku. Od listopada 2011 roku - czyli od początku kadencji obecnego Sejmu - przewodniczy pracom klubu PSL.

Po złożeniu rezygnacji Bury powiedział, że PSL przysługuje w MSP stanowisko jednego wiceministra. - Zgodnie z zapowiedzią wcześniej w konsultacjach z ministrem Budzanowskim i ministrem Tomaszem Arabskim (szefem kancelarii premiera) uzgodniłem, że złożę rezygnację po tym, jak stanowisko w resorcie objęła pani Pasławska - zaznaczył. Jak podkreślił, łączenie stanowiska szefa klubu PSL z pracą w resorcie skarbu było coraz trudniejsze, bo pierwsza funkcja wymagała coraz więcej czasu. - W sytuacjach kryzysowych, jak chociażby teraz, pozostawanie wiceministrem jest dla mnie niezręczne, bo z jednej strony jestem szefem klubu, a z drugiej urzędnikiem premiera - powiedział Bury.

Jego kariera od wczesnych lat była związana z ruchem ludowym. A dokładniej od początku nauki w szkole średniej. Należał do Związku Młodzieży Wiejskiej "Wici", którego był prezesem w latach 1990-1996.

Bury podał się do dymisji w resorcie skarbu 12 lipca - przed wybuchem afery taśmowej

Karierę parlamentarną rozpoczął w 1991 r., gdy został wybrany do Sejmu z okręgu rzeszowskiego z list Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zasiadał wówczas w sejmowej Komisji Młodzieży i Sportu oraz komisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektu ustawy "Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej". W kolejnej kadencji Sejmu zasiadał w Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich i dalej w Komisji Młodzieży. W latach 1998-2001 r. był radnym Sejmiku Województwa Podkarpackiego.
W 2001 r. ponownie dostał się do Sejmu z ramienia PSL. Wtedy zaangażował się w działania komisji śledczej, której zadaniem było wyjaśnienie nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU. Od 2001 r. jest członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. Jednocześnie ciągle budował swoją pozycję w macierzystej partii - obecnie jest wiceprezesem Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL i prezesem wojewódzkich struktur PSL w Rzeszowie.

Kolejne zajmowane stanowiska w partii sprawiły, że Jan Bury ma bardzo dobry kontakt z kolegami z ugrupowania. - Janek jest jednym ze znaczących liderów PSL - mówi poseł Łopata. Pytany jednak o jego relacje z Waldemarem Pawlakiem milknie. Ale w partii mówi się, że Bury jest lojalny wobec prezesa ludowców i w przeciwieństwie do Marka Sawickiego nie zdecydowałby się, by zostać kontrkandydatem w walce o fotel szefa partii.

- Bury skupia się na merytorycznej pracy, a nie podszczypywankach - mówi Franciszek Stefaniuk.

Ramię w ramię z Waldemarem Pawlakiem walczył przeciw projektowi reformy emerytalnej Platformy, czym miał się narazić Donaldowi Tuskowi. - Takie suche rozwiązanie zaproponowane przez premiera Tuska skupione tylko na samym wieku przechodzenia na emeryturę to zbyt mało, żeby rozwiązać problemy społeczne. Stąd propozycja PSL nakierowana właśnie na te sprawy, które związane są z liczebnością przyszłych pokoleń, z uwzględnieniem roli kobiet i docenieniu tego, że kobiety pracują i wychowują dzieci - bronił rozwiązania PSL w sprawie reformy emerytalnej Jan Bury.

Mimo że zrezygnował ze stanowiska wiceministra, to uczestniczy w pracach Sejmu jako członek Komisji Skarbu Państwa, Komisji Sprawiedliwości. Bury jest też założycielem Stowarzyszenia Rozwoju Gmin i Obszarów Wiejskich i członkiem Kapituły Podkarpackiego Funduszu Stypendialnego im. gen. Władysława Sikorskiego. Poza zaangażowaniem krajowym Bury zaczął udzielać się za granicą. Od 2005 r. jest przedstawicielem Sejmu w Zgromadzeniu Parlamentarnym NATO.

Politycy PSL zgodnie przyznają, że Bury jest pracowity i robi dużo dla partii. Niewykluczone, że gdy swoje wszystkie siły skupi na zarządzaniu klubem, jego pozycja jeszcze bardziej wzrośnie. Rozbite ostatnimi wydarzeniami PSL potrzebuje osoby, która scali podzieloną do tej pory na dwie frakcje partię. Czy będzie nią Jan Bury?

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej
nic mu nie zrobią, wielu mu wiele zawdzięcza i to go trzyma - takie zarzuty miał i nic !!!Wiadomo ręka rękę myje, a zwłaszcza te gównem pobrudzone mocno się trzymają
H
Hanka
pszenno buraczany zwiał, aż się kurzyło- wiele do stracenia ma jak mu wreszcie do du.py się dobiorą.Na Podkarpaciu rządzi, a w Warszawie do każdej kamery się pchał i seplenił, ale jak okręcik tonie to wiadomo szczury i inne robactwo ucieka pierwsze
o
o czym wy piszecie
Podał się do dymisji bo Newsweek wywalił art na temat przewałow w elektrowni w kozienice w których udział miał miec bury. co to za sciema z planowaną dymisją?
n
niezrzeszona
Też mi uzdrowiciel PSL-u?
PSL powinno być odsunięte od władzy a nie na siłę uzdrawiane przez ludzi z cienia. Zbyt dużo bardzo złych wiadomości wokół PSL aby pozwolić na dalsze sprawowanie władzy. Platforma chce stracić zupełnie zaufanie w społeczeństwie przez takich / delikatnie mówiąc/ nieudaczników zPSL.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Jan Bury. Człowiek z cienia, który będzie próbował scalić ludowców
A
AL.
Kolejny złodziej w szeregach PO-PSL. Jak jednen cwaniak wpadł to drugi przyjdzie i układ zostaje.
Dodaj ogłoszenie