Jan Brzechwa nie będzie patronem ...bo to komuch!

Agata Cymanowska
Brzechwa rzeczywiście bywał krytykowany jako autor kilku tekstów gloryfikujących Stalina. I nie po raz pierwszy zdarzają się protesty przeciwko niemu
Brzechwa rzeczywiście bywał krytykowany jako autor kilku tekstów gloryfikujących Stalina. I nie po raz pierwszy zdarzają się protesty przeciwko niemu
Zdzisław Kościelak, gdański radny PiS, stanął na drodze uczniom, którzy chcieli Jana Brzechwę za patrona szkoły. - Bo to komuch, który w swych tekstach gloryfikował Stalina - tłumaczy radny.

Któż z nas nie zna igły, która tańcowała z nitką, Kaczki Dziwaczki i Pana Kleksa? Na utworach Brzechwy wychowały się pokolenia Polaków. Także dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 84 w Gdańsku-Kiełpinie Górnym. I to właśnie Brzechwa miał żegnać z nimi rok szkolny.

O to, by poeta został patronem szkoły, już w styczniu zwróciła się do radnych Marzena Tomasiewicz, dyrektor placówki. Wcześniej zgodziły się na to samorząd uczniowski, rada pedagogiczna i rada rodziców. Prezydent Gdańska ostatecznie nie podpisał projektu uchwały. Dlaczego?

Zdzisław Kościelak, radny PiS (który, jak sam przyznaje, też dorastał na wierszach Brzechwy), zaprotestował. Argumentuje, że ktoś, kto chwalił politykę PZPR, nie powinien być patronem szkoły w mieście, które szczyci się mianem kolebki oporu i walki z komunistycznym ustrojem. - Patron to wzór dla młodzieży, więc szkoły powinny nosić imiona bohaterów, a nie oportunistów - podkreśla radny Kościelak.

Brzechwa rzeczywiście bywał krytykowany jako autor kilku tekstów gloryfikujących Stalina. I nie po raz pierwszy zdarzają się protesty przeciwko niemu. W zeszłym roku Liga Polskich Rodzin postanowiła odebrać Brzechwie wrocławską ulicę. Są jednak szkoły, których poeta jest patronem, jak Zespół Szkół nr 1 w Pile czy polska szkoła w stanie Illinois w USA.

Renata Kaczyńska-Maciejowska, psycholog, zna bajki Brzechwy, szanuje je i nie widzi problemu, by dzieci uczyły się w szkole, której byłby patronem. - Te bajki bawią i uczą - tłumaczy. - Nie znam tej drugiej strony twórczości poety, ale uczniowie będą przecież analizować bajki, a na tych wychowałam się ja i moje dzieci.

Wśród najważniejszych walorów utworów Brzechwy Kaczyńska-Maciejowska wymienia to, że uczą pięknej polszczyzny (a z tą współczesna młodzież ma problem, co potwierdzają choćby wyniki matury), a także zachowań prospołecznych.

Ks. infułat Stanisław Bogdanowicz, który pod pseudonimem Stan Bogdan publikował legendy gdańskie przeznaczone dla dzieci, dodaje do tego jeszcze wpływ poety na rozwój emocjonalny młodego człowieka. - Wartość utworów Brzechwy dla dzieci równoważy jego życiowe błędy - uważa duchowny.

***

Jan Brzechwa, a właściwie Jan Wiktor Lesman (1898-1966) to polski poeta pochodzenia żydowskiego. Z zawodu adwokat, autor licznych wierszy i bajek dla dzieci oraz tekstów satyrycznych dla dorosłych. W latach 50. pisał propagandowe wiersze, w których wychwalał socrealizm i partię komunistyczną (sam jednak do PZPR nie należał).

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dama

Przed wojną mówiło się o "ćwierćinteligentach" (wg Hugona Steinhausa 1/2 inteligenta = ćwierćinteligent).Teraz mówi sie o "inteligencji na poziomie Żuław",ale wkrótce przyjmie się chyba termin "inteligent z PiSuaru".

a
andrzej

dyskwalifikować wszelkich "politykierów".Mam 53 lata,okres PRL-u dobrze pamiętam,nigdy do PZPR-u nie należałem pomimo kuszenia mnie,SB też próbowało mnie kupić awansami w pracy, w stanie wojennym finansowo i nie tylko wspierałem Solidarność podziemną .Dzisiaj jestem czysty,spokojnie mogę w swoje odbicie w lustrze patrzeć ,ale nie mogę czytać-słuchać o takich dennych wypowiedzi.Chce się powiedzieć;człowieku bój się Boga. Tak na marginesie ,ile ten człowiek ma lat?

a
abl

Jaroslaw powinien bac sie wlasnej mlodziezowki, oni moga uznac, ze wszyscy, ktorzy urodzili sie przed czerwcem 1989 r. sa "skazeni" czerwonym wirusem... W koncu podpisal "falszywa" lojalke... a w dniu ogloszenia stanu wojennego nawet nie zostal internowany...

K
Kasza

A to ci popier.......c! Nawet radny powinien mieć choćby trochę oleju głowie.Ludzie!!!!!!!!!! kogo wy wybieracie????????????

Dodaj ogłoszenie