Jamie Foxx daje łupnia terrorystom

Marek Świrkowicz
fot.GRZEGORZ MEHRING
Zmieniają się polityczne realia. Ewoluują arsenały, a zwłaszcza wrogowie. Podłych komunistów o radzieckim rodowodzie zastąpili wredni Arabowie w arafatkach i z bazookami pod pachą - tylko dzielny amerykański agent nie zmienia się ani na jotę.

Dobitnie przekonuje o tym "Królestwo" Petera Berga (od dziś na DVD). Najnowszy aktorski popis Jamie?ego Foxksa to wzorzec hollywoodzkiego kina sensacyjnego po 11 września: widowiskowy, emocjonujący, politycznie nieobojętny, ale w całości ufundowany na zgranych do bólu kliszach.

Oto po przyspieszonym kursie wzajemnych stosunków USA i królestwa Arabii Saudyjskiej jesteśmy świadkami wyjątkowo brutalnego zamachu na mieszkańców amerykańskiego osiedla w Rijadzie. Wśród ponad setki zabitych jest wyjątkowo lubiany przez kumpli z FBI agent Manner.

Wbrew jasnym wytycznym władz (wiecie, nie możemy narażać na szwank relacji z naszym arabskim sojusznikiem...) czwórka jego przyjaciół pod wodzą agenta Fleury?ego (Foxx) wyrusza na saudyjską ziemię, żeby na własną rękę wyjaśnić zagadkę krwawych wydarzeń.

Co ich tam spotka? Przede wszystkim mnóstwo efektownych strzelanek i pościgów. No i finałowa konstatacja, że wojna z wielką polityką i religią w tle to bagno bez dna.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie