Jakich cen paliwa możemy spodziewać się w najbliższym czasie? "Powinniśmy obserwować stabilizację cen"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Zdaniem eksperta w kolejnych tygodniach powinniśmy mieć do czynienia z ustabilizowaniem się cen, a następnie, być może z powolnym spadkiem.
Zdaniem eksperta w kolejnych tygodniach powinniśmy mieć do czynienia z ustabilizowaniem się cen, a następnie, być może z powolnym spadkiem. Grzegorz Olkowski/ Polska Press
2020 rok na rynkach paliw był bardzo niespokojny. Z powodu wprowadzenia lockdownu popyt gwałtownie spadł, co spowodowało bezprecedensową sytuację – ujemne ceny ropy na giełdzie. Obecnie sytuacja się normuje, choć zapasy tego surowca u producentów oraz w rafineriach są wysokie. - W najbliższym czasie powinniśmy obserwować stabilizację cen „czarnego złota” lub wręcz ich spadek- komentuje ekspert.

Zbigniew Łapiński, członek zarządu Anwim S.A. w przesłanym komentarzu zwraca uwagę, że obecnie, pomimo utrzymującego się niskiego popytu na paliwa oraz wysokich stanów magazynowych ropy naftowej, mamy do czynienia ze wzrostem cen ropy oraz paliw gotowych na rynkach międzynarodowych.

- Jest to efekt przede wszystkim poprawy nastrojów związanych z nadziejami na skuteczną walkę z pandemią, z uwagi na rozpoczęte na szeroką skalę szczepienia. Gracze rynkowi przewidują zatem polepszenie globalnej koniunktury gospodarczej- wyjaśnia.

Jednocześnie zdaniem Łapińskiego, lepsze nastroje na rynkach surowcowych z reguły przekładają się na wzrosty cenowe, z czym w ostatnich tygodniach mamy do czynienia. - Uważam jednak że obecna cena baryłki ropy w wysokości powyżej 55 USD jest nieco na wyrost. Od początku listopada cena ropy wzrosła o ponad 40%. Dlatego też wg mojej opinii, w najbliższym czasie powinniśmy obserwować stabilizację cen „czarnego złota” lub wręcz ich spadek- przewiduje.

- Pierwszy kwartał roku, szczególnie styczeń i luty to okres najniższej konsumpcji paliw silnikowych w Polsce- wyjaśnia i dodaje, że cały czas mamy do czynienia z obostrzeniami, które wyhamowują gospodarkę. - Niestety, w mojej opinii przełoży się to na niższy poziom konsumpcji w ujęciu q/q oraz r/r. Jednocześnie mam nadzieję, że począwszy od II kwartału br. nastąpi ożywienie gospodarcze związane ze zmniejszającym się wpływem pandemii na działanie przedsiębiorstw- tłumaczy.

Łapiński zauważa, że ceny detaliczne z reguły podążają za cenami hurtowymi w odstępie kilku tygodni. - Dlatego też w najbliższych dniach należy spodziewać się wzrostu cen detalicznych, natomiast, zgodnie z wcześniejszym uzasadnieniem, w kolejnych tygodniach powinniśmy mieć do czynienia z ustabilizowaniem się cen, a następnie, być może z powolnym spadkiem- podsumowuje.

Nowe składki ZUS dla firm

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie