Jaki jest cel inicjatywy Tuska dot. zmiany w konstytucji? Socjolog wyjaśnia

Lidia Lemaniak
Adam Jankowski/Polska Press
– Oczekiwanie Donalda Tuska jest takie, że PiS odmówi i spotka się w ten sposób z krytyką – powiedział polskatimes.pl socjolog, prof. Henryk Domański z Polskiej Akademii Nauk. Jego zdaniem, taki był właśnie cel inicjatywy lidera PO dotyczący propozycji zmiany w konstytucji.

W sobotę podczas konwencji w Płońsku Donald Tusk zaproponował prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, aby wspólnie zmienili art. 90 konstytucji i wpisali, że wypowiedzenie umowy międzynarodowej odbywa się większością dwóch trzecich głosów. – Jeśli rzeczywiście nie chcą wyjścia Polski z UE, powinni się zgodzić – mówił przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Socjolog, prof. Henryk Domański pytany przez polskatimes.pl o to, czy zmiana konstytucji w tej kwestii jest realną potrzebą, czy to raczej sprawa polityczna, odpowiedział, że „generalne pytanie, jakie trzeba sobie postawić, to takie, czy politycy kierują się względami autotelicznymi, że chcą poprawić ustrój Polski, czy Donald Tusk rzeczywiście kieruje się taką przesłanką, czy też traktuje to jako narzędzie walki, instrumentalnie, jako narzędzie walki z PiS”.

– Zaryzykuję hipotezę, że raczej to drugie. Myślę, że zrobił to z takiego powodu, że oczekuje, iż PiS odpowie odmownie, to znaczy nie będzie chciał zgodzić się na takie głosowanie, na zmianę konstytucji, w ogóle debatowanie propozycji Tuska w Sejmie, z takiego powodu, że to już przeszło do świadomości społecznej jako inicjatywa Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska. Byłby więc to sukces PO, czyli głównej siły opozycyjnej. Sądzę, że byłoby to odebrane przez Donalda Tuska, jako oznaka słabości PiS i konieczności dostosowania się – wyjaśnił.

Socjolog zauważył, że „od Platformy Obywatelskiej stale się oczekuje jakiegoś programu”. – PO albo w ogóle nie odpowiada, albo jej głównym programem jest walka z PiS. Można by taką propozycję zmian konstytucyjnych – to jest sprawa poważna, a przynajmniej brzmi poważnie – potraktować jako element programu PO. Donald Tusk wchodzi na scenę i mówi: „no patrzcie, mamy tutaj program, to jest pierwszy element tego programu, a za nim pójdą inne” – mówił.

Prof. Domański uważa, że „jednak oczekiwanie Donalda Tuska jest takie, że PiS odmówi i spotka się w ten sposób z krytyką, bo potwierdzi te zarzuty – rzeczywiście, to jest rząd, któremu zależy na wyjściu Polski z Unii Europejskiej”. – Moim zdaniem, taki był właśnie cel inicjatywy Donalda Tuska – podkreślił.

Zastępca rzecznika PiS, Radosław Fogiel, powiedział w sobotę, że „pomimo propagandowego charakteru propozycji Donalda Tuska, odpowiednie władze PiS zajmą się tym tematem”.

Socjolog dopytywany przez polskatimes.pl o to, co zatem PiS powinien zrobić z propozycją Tuska, powiedział, że „powinien zrobić to, co już zrobił – czyli zmiany konstytucyjne są jak najbardziej potrzebne, ale połączmy je z innymi”. – PiS nie powiedział dokładnie z jakimi zmianami, ale powiedział: „czemu nie?”. Gdyby doszło do takiej debaty i próby zmian, to musiałoby być to poprzedzone konsultacjami, pracami w komisjach itd., więc sprawa sobotniej inicjatywy Tuska by się rozmyła. To byłoby dosyć skuteczne kontrnarzędzie, osłabiłoby atrakcyjność oferty lidera PO – powiedział prof. Domański.

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie