Jak utrzymać mieszkanie? Oszczędni zapisują się do spółdzielni

Redakcja
ANDRZEJ WIKTOR / POLSKAPRESSE
W niepewnej sytuacji gospodarczej każda złotówka na utrzymanie mieszkania jest na wagę złota. Niestety, w ostatnim czasie wzrosły nie tylko raty kredytu, ale także koszty utrzymania mieszkania. Rozwiązaniem może być członkostwo w spółdzielni mieszkaniowej.

Zgodnie z najświeższymi danymi GUS koszty użytkowania mieszkania wzrosły pomiędzy lipcem tego a zeszłego roku o 6,3 proc., na co wpływ miały głównie podwyżki cen prądu. Obecnie koszt utrzymania metra dwupokojowego mieszkania wynosi przeciętnie 6,9 zł za mkw. - wynika z danych Home Broker zebranych dla 13 dużych miast. Z najwyższymi kosztami muszą się liczyć mieszkańcy Warszawy, którzy za utrzymanie metra mieszkania zapłacą średnio 8,6 zł miesięcznie. W znacznie lepszej sytuacji są mieszkańcy Krakowa i Gdyni. Muszą oni zarezerwować przeciętnie mniej niż 6,2 zł na utrzymanie jednego metra.

Czytaj też:Tanie mieszkania to nie mit

Redukcja kosztów utrzymania mieszkania jest w miastach niezwykle trudna - bo poza pilnowaniem zużycia mediów czy energii elektrycznej oraz wymianą okien i drzwi na szczelniejsze niewiele można zrobić. I w dodatku oszczędności nie będą spektakularne. Znacznie szybciej można za to odczuć różnicę w kosztach utrzymania mieszkania, wchodząc w poczet członków spółdzielni, ponieważ aż w trzech czwartych spółdzielni mieszkaniowych ich członkowie płacą niższe czynsze.

Czytaj też: Dobry czas dla kupujących? Tanieją ceny mieszkań, ale niełatwo o kredyt

Ile więc można zaoszczędzić na członkostwie? W przypadku przeciętnego mieszkania dwupokojowego jest to około 520 zł rocznie. Na najmniejszą obniżkę comiesięcznego czynszu mogą liczyć mieszkańcy województwa małopolskiego. Przeciętnie nie przekroczy ona 180 zł rocznie w przypadku mieszkania o powierzchni 50 mkw. Na znacznie więcej mogą liczyć mieszkańcy Warszawy - aż do 800 zł rocznie.
Aby jednak móc na członkostwie w spółdzielni skorzystać, trzeba ponieść koszty. Opłaty są mocno zróżnicowane i wynoszą w przyjętym przypadku od 150 zł do przeszło 3,1 tys. zł. Przeciętnie jest to jednak niecałe 780 zł.

Czytaj też:Sezon ogórkowy na rynku nieruchomości. Mieszkania czekają

Należy więc zauważyć, że obniżka czynszu w przypadku mieszkania o powierzchni 50 mkw. może zrekompensować poniesioną opłatę za członkostwo w perspektywie 18 miesięcy, czyli 1,5 roku.

Joanna Ćwiek-Świdecka

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
GRANIWID SIKORSKI

Strona Społeczna Okrągłego Stołu Kraków – Sierpień 2012 r.
Mieszkaniowego w Krakowie
KRAKOWSKIE
STOWARZYSZENIE CZŁONKÓW
SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWYCH
31-564 Kraków Aleja Pokoju 26/102
KRS 0000250494
Forum w Obronie Godności
i Jedności Lokatorów i Bezdomnych
31-564 Kraków Aleja Pokoju 26/102
KRS 0000346811

A P E L
Obywatele a szczególnie Spółdzielcy, przeciwstawcie się polityce Państwa zmierzającej do likwidacji spółdzielni mieszkaniowych i grabieży ich majątku. Organizujcie się! Piszcie listy, apele! Zwracajcie się do władz państwowych i samorządowych do posłów, radnych, członków i władz Spółdzielni Mieszkaniowych! Organizujcie pikiety, przekonujcie sąsiadów i znajomych. Spółdzielnie Mieszkaniowe są potrzebne i nie mogą zginąć! Nie pozwólcie aby do tego doszło!
W Sejmie procedowana jest obecnie nowelizacja ustawy „O Spółdzielniach Mieszkaniowych”.
Proponowane zmiany zmierzają w oczywisty sposób do likwidacji Spółdzielczości Mieszkaniowej jako takiej. Mają ją zastąpić „wspólnoty mieszkaniowe” ze wszystkimi negatywnymi dla jej członków skutkami. Spowoduje to wzrost opłat mieszkaniowych i w konsekwencji przekazywanie zarządu tymi wspólnotami przypadkowym osobom czy firmom. Wraz z tymi zmianami bowiem w Ministerstwie Sprawiedliwości planuje się odejście od obowiązku posiadania kwalifikacji zarządzania zasobem mieszkaniowym. Potężne zagrożenia stają także przed ogrodami działkowymi, na których przejęcie liczą deweloperzy. Mało tego proponowane i rozpatrywane jest przez Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej stopniowa likwidacja dopłat dodatków mieszkaniowych dla właścicieli mieszkań, a także rozpatrywana jest sama zmiana funkcjonowania wspólnot mieszkaniowych, idąca także w kierunku ułatwienia eksmisji właścicieli ze swych mieszkań. Jednocześnie w oczywisty sposób widać upadek polityki socjalnej, zarówno prowadzonej przez Państwo, jak i realizowane przez władze samorządowe.
Za przyzwoleniem władz deweloperzy przejmują tereny nie licząc się z interesem społecznym, jak np. w przypadku zabudowy „Młynówki”.
Jak w latach dziewięćdziesiątych zakłady pracy, tak obecnie przejmowane są mieszkania, infrastruktura komunalna i spółdzielcza. Służyć ma temu także rozpatrywany projekt wprowadzenia podatku katastralnego, lub znacznego wzrostu podatku od nieruchomości.
Władze państwowe i samorządy w praktyce dążą do tego aby jedyną formę budownictwa mieszkaniowego była działalność deweloperów. Temu celowi podporządkowane jest ich polityka. Jest to polityka antynarodowa i antyspołeczna.
To wszystko dzieje się przy bierności zagrożonego tą polityką społeczeństwa. Trzeba się temu przeciwstawić, gdyż jutro już może być na to za późno!
W tej sytuacji trzeba liczyć przede wszystkim na siebie. Jak sobie pomożesz sam, pomogą ci też i inni. Nie bądź bierny, gdyż pogarszająca się sytuacja dosięgnie i ciebie.
Czy tego chcesz i z tym się godzisz ?
W obliczu zagrożenia stańmy murem i nie dajmy zginąć Spółdzielniom Mieszkaniowym.
Walka o spółdzielczość dziś to racja stanu.
Taka jest prawda i ona musi zwyciężyć !
STOWARZYSZENIE BÓG HONOR OJCZYZNA
GRZEGORZ PIOTEREK
KRAKOWSKIE
STOWARZYSZENIE CZŁONKÓW
SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWYCH
GRANIWID SIKORSKI

h
huzak

Używanie znaków przystankowych nie boli!

o
ola

jak ktos chce kredyt a nie chce mu sie szukac to niestety samo nic nie przyjdzie mamy czasy jakie mamy dlatego z dostepnoscia nie jest latwo i najlepszym wyjsciem jest udanie sie do doradcy chocby opena wszystko mozna zalatwic w jednym miejscu i nie trzeba chodzic po bankach i pytac ja tak zrobilam skorzystalam z pomocy doradcy i jak narazie ze swojej decyzji jestem bardzo zadowolona

M
Mirek

Z kredytami wcale nie ma takiej tragedii tylko zależy gdzie się szuka ja bez problemu dostałam kredyt w getinie więc mogę spokojnie powiedzieć że u nich z dostępnością jest oki bo ja wcale kokosów nie zarabiam!

K
Karol

Bo nie ma to jak na swoim. Rodzice i teście są dobrzy ale na odległość. Wolnoć Tomku w swoim domku.

m
monika

tylko ze dla kazdego inna opcja kredytowa bedzie ta najlepsza ja z lwasnego doswiadczenia polecam zalatwianie takich spraw u doradcy

a
ala

No moja na całe szczęście już odpoczywa. Mieszkałam z nimi 2 lata i tylko wieczne pretensje. A to źle ugotowane, a to źle posprzątane- makabra! Teraz udało nam się w getinie kredyt wziąć i mieszkamy na ciasnym ale własnym. A co najważniejsze nie muszę już wysłuchiwać codziennych żali.

T
Tekko

Tylko żeby mieć mieszkanie w spółdzielni też trzeba tam kupić mieszkanie. Nigdzie za darmo nie dają. To nie te czasy. Bez kasy ani rusz. Nie dostaniesz kredytu to ciśniesz się z teściami. Ciągniesz tak dopóki psychika wytrzyma.

Dodaj ogłoszenie