Jak uniknąć pułapki kredytowej. Masz kłopoty? Nie panikuj

Joanna Pieńczykowska
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Maciej Jeziorek/Polskapresse
Kłopoty ze spłatą kredytu mogą się zdarzyć każdemu. Utrata dobrze płatnej pracy, nieoczekiwany spadek dochodów, utrata bliskiej osoby, nagła choroba czy choćby znaczny wzrost kursu waluty spowodować mogą, że nawet najsumienniej spłacający do tej pory swoje zobowiązania dłużnicy mogą popaść w tarapaty. Jeśli i ty znajdziesz się w takiej sytuacji - nie wpadaj w panikę, ale staraj się znaleźć wyjście.

Po pierwsze, rozmawiaj z bankiem
Jeśli tylko zorientujesz się, że możesz mieć problemy, udaj się do banku, by porozmawiać o możliwościach renegocjowania warunków umowy. Jakie to mogą być rozwiązania, pisaliśmy w poprzednim odcinku. Im szybciej to zrobisz, tym lepiej. Nie odsuwaj konieczności spotkania z wierzycielem. Lepiej, jeśli to ty poinformujesz bank, że masz kłopoty ze spłatą kredytu, niż jeśli dowie się tego, kiedy przestaną spływać do niego kolejne miesięczne raty. Chowanie głowy w piasek jest najgorszym rozwiązaniem. Jeśli nic nie zrobisz lub - co też może się zdarzyć - twoje propozycje renegocjowania umowy zostaną odrzucone - bank rozpocznie serię działań mających na celu odzyskanie należnych pieniędzy.

CZYTAJ TEŻ: Jak uniknąć pułapki kredytowej. Zanim dasz się skusić

Gdy bank przystępuje do działania
Najpierw, zazwyczaj przed upływem miesiąca od terminu płatności raty, bank grzecznie przypomni ci o niedokonanej spłacie. W zależności od procedur obowiązujących w danej instytucji wyśle do ciebie SMS-a, wykona telefon z przypomnieniem, rzadziej pisemną informację o tym, że ostatnia rata nie została odnotowana. Kontaktujący się z tobą pracownik będzie próbował zorientować się, jaki jest powód spóźnienia. Jeśli to nie pomoże - zwykle gdy nie wpłynie już druga z kolei rata (termin zależy od wewnętrznych procedur i zapisów w umowie) - bank przyśle do ciebie pisemny monit, w którym oficjalnie zażąda spłaty zaległości i postraszy konsekwencjami, m.in. przekazaniem sprawy do działu windykacji i wpisem na listę dłużników. Ten i kolejne monity będą już przysyłane listem poleconym.

Niestety, kosztami ponagleń obciąży ciebie. Wysokość opłat za monity można znaleźć w tabelach opłat i prowizji banku lub umowie kredytowej. W niektórych bankach odzyskiwaniem długu zajmują się wewnętrzne działy windykacji, w innych proces ten jest zlecany firmom zewnętrznym, które w imieniu banku ślą upomnienia i próbują skłonić dłużnika do spłaty rat.

CZYTAJ TEŻ: Policz na co cię stać. Jak uniknąć pułapki kredytowej

Windykator - możesz negocjować
Bank może też sprzedać dług firmie windykacyjnej- w zamian za pewien odsetek jej wartości. I to nie oznacza jeszcze najgorszego. Na początku firma windykacyjna prawdopodobnie będzie próbowała załatwić sprawę ugodowo, zanim i ona rozpocznie procedurę sądową zmierzającą do egzekucji należności. Może np. proponować rozłożenie zaległości na dogodniejsze raty. Możesz też próbować wynegocjować zmniejszenie długu albo darowanie odsetek karnych.
Wypowiedzenie umowy kredytu
Jeśli ponaglenia nie odniosły skutku, a opóźnienia w spłacie rat są już znaczne (zazwyczaj powyżej trzech miesięcy), bank przystępuje do wypowiedzenia umowy kredytowej. Zgodnie z ustawą Prawo bankowe okres wypowiedzenia wynosi 30 dni (7 dni w przypadku dłużników zagrożonych upadłością). Co to oznacza? Właśnie tyle masz czasu na zwrot pozostałej niespłaconej kwoty kredytu oraz należnych odsetek.

CZYTAJ TEŻ: Jak uniknąć pułapki kredytowej. Cztery sposoby na kłopoty

Jest jeszcze jedna nieprzyjemna konsekwencja: bank może wpisać twoje opóźnienie w spłacie kredytu do Rejestru Bankowego lub Biura Informacji Kredytowej BIK. Znalezienie się na czarnej liście dłużników oznaczać będzie dla ciebie przykre konsekwencje w przyszłości: trudności z uzyskaniem kolejnych kredytów, i to nawet po wielu, wielu latach.

Gdy jest coraz bliżej komornika
Po 30 dniach od dnia wypowiedzenia umowy bank będzie mógł wystawić tzw. bankowy tytuł wykonawczy. Aby dokument stał się podstawą do egzekucji, bank wystąpi do sądu o opatrzenie go klauzulą wykonalności. Będzie to właściwie formalność, ponieważ bank przedstawi przy tym również sądowi oświadczenie dłużnika o poddaniu się egzekucji (które podpisałeś, gdy zawierałeś umowę kredytu).

CZYTAJ TEŻ: Akcja ''Jak uniknąć pułapki kredytowej''

Klauzula wykonalności uruchamia procedury komornicze. Niestety, sądowy komornik ma prawo prowadzić egzekucję z niemal całego majątku do wartości roszczenia. Co więcej, pobiera także opłaty za swoje czynności.

Zanim więc zaczniesz uciekać przed bankiem - zastanów się, czy warto. Gonić będzie cię nie tylko wierzyciel, spotka cię cała masa kłopotów, a na dodatek i tak znacząco wzrosną koszty, jakie będziesz musiał w końcu ponieść.

Joanna Pieńczykowska

Projekt "Jak uniknąć pułapki kredytowej" dofinansowany jest ze środków Narodowego Banku Polskiego. W ramach akcji doradcy finansowi firmy Profit będą udzielali odpowiedzi na pytania czytelników, którzy wypełnią anonimową ankietę zamieszczoną na stronie Pulapkakredytowa.wp.pl

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
ola

No nistery ale niektórym dalej karta kojarzy się z jakimś złem. Ja tam mam w getinie z długim okresem bezodsetowej spłaty i jestem z niej bardzo zadowolona. Wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko umiejętnie z tego korzystać.

M
Maciek

Kredyt raczej bym odradzał po co przepłacać. Wystarczy trochę odłożyć resztę na kartę kredytową przy prawie dwóch miesiącach bez odsetek można spokojnie spłacić i nie płacić haraczy bankowi. Takie sa zalety karty.

o
obojętneco

jureks - nie pisz bzdur! zdecydowałeś się na długi - teraz je spłać, a nie uciekaj i zrzucaj problem na innych, tyle!

komornik - lepiej nsie nie ujawniać z takim chamstwem jak twqoje! wspołczuję "klientom"

A
Agnieszka

Najlepiej rozsądnie przemyśleć pewne tranzakcie. Najlepiej tak dobrać kredyt, żeby nie mieć problemów z jego spłatą. Polecam udać się do doradcy finansowego, który uchroni nas przed późniejszymi ewentualnymi nieprzyjemnościami.

j
jurekts

Już próbowałem ale szkoda mi dzieci , teraz jeszcze niech mamy ostatnie wspólne Święta

k
komornik

najlepiej nie srać wyżej niż się ma dupę !!

Dodaj ogłoszenie