Jak rozpoznać kryzys w firmie? Siedem symptomów

Maja Piotrowska AIP
Piotr Smoliński
Pomimo rosnącego optymizmu polskiego sektora MŚP i zadowalających danych płynących z rynku kryzysy w firmach zdarzają się i będą mieć miejsce również w przyszłości. Małe przedsiębiorstwa ze względu na swój charakter są szczególnie wrażliwe na takie czynniki, jak spadek obrotów czy kłopoty finansowe kontrahenta. Z tego powodu mnóstwo firm na jakimś etapie działalności boryka się z problemami płynności finansowej, a te – nieopanowane w porę – mogą skutkować zrealizowaniem się czarnego scenariusza.

1. Utrata przewagi konkurencyjnej.

Pierwszym ostrzeżeniem powinna być dla firmy spadająca sprzedaż czy też obniżający się popyt na oferowane przez nią usługi. Powodów takiej sytuacji może być wiele. Niska jakość produktów, spadek wydajności, błędy komunikacyjne, niezadowalająca obsługa klienta, pogorszenie się wizerunku firmy – to najczęstsze przyczyny. Warto pamiętać o tym, że każdą sytuację należy rozpatrywać indywidualnie i dobierać stosowne środki zaradcze.

2. Znaczący spadek obrotów.

Zmniejszenie przychodów i udziału w rynku szybko może doprowadzić do znacznego spadku zysku oraz pogorszenia sytuacji przedsiębiorstwa na rynku. Jeśli dodać do tego rosnące koszty działalności, straty finansowe są już tylko kwestią czasu. To z kolei prosta droga do zakłóceń w płynności finansowej, a w konsekwencji do jej utraty.

3. Zbyt długie oczekiwanie na należności od kontrahentów.

Według danych Krajowego Rejestru Długów firmy na zapłatę faktury czekają średnio 3 miesiące. Według 14. fali badania Bibby MSP Index problem z opóźnieniami za sprzedane wyroby czy wykonane usługi dotyczy prawie 70% przedstawicieli sektora MŚP. Jak wynika z prowadzonych przez nas badań w przypadku stałych i dużych kontrahentów, 3% prowadzących biznes toleruje opóźnienia w płatnościach. Warto pamiętać, że nawet jedna nieopłacona faktura może spowodować ciąg negatywnych konsekwencji dla kilku – lub nawet kilkunastu – przedsiębiorców – zwraca uwagę Jerzy Dąbrowski, dyrektor generalny Bibby Financial Services. Płynność finansowa odgrywa kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu przedsiębiorstwa, dlatego należy dbać o jej utrzymanie, a gdy tylko pojawi się zagrożenie – podjąć zdecydowane działania.

4. Ograniczanie rozwoju.

Często naturalną reakcją przedsiębiorcy na pogarszającą się kondycję finansową firmy jest przeznaczanie mniejszych środków na inwestycje lub wycofywanie się z inwestycji długoterminowych w celu pozyskania gotówki na bieżącą działalność. Jest to jedno z możliwych rozwiązań pozwalających na utrzymanie płynności finansowej, jednak jego podstawową wadą jest czasowa rezygnacja z rozwoju firmy. Przedsiębiorcy, którzy poszukują elastycznego źródła finansowania i chcą terminowo otrzymywać płatności za sprzedaż swoich towarów lub usług powinni zastanowić się nad faktoringiem. Ta usługa nie tylko zabezpiecza właścicieli firm przed ryzykiem niewypłacalności ich kontrahentów, ale również pozwala rozszerzyć działalność o nowe rynki zbytu – mówi Jerzy Dąbrowski.

5. Nadmierne zadłużenie.

Firmy mające kłopoty finansowe często poszukują pomocy w bankach i firmach pożyczkowych. W niektórych przypadkach pozwala to przetrwać trudny okres, jednak znaczne zwiększenie zapotrzebowania na kredyty i pożyczki, zwłaszcza krótkoterminowe, powinno zapalić w głowie przedsiębiorcy czerwoną lampkę.

6. Utrata płynności finansowej.

Kolejnym sygnałem, który powinien zaniepokoić przedsiębiorcę, są trudności w finansowaniu bieżącej działalności firmy oraz wywiązywaniu się ze zobowiązań wobec dostawców, instytucji publicznych czy pracowników. Z danych KRD wynika, że ok. 25% przedsiębiorców nie reguluje swoich należności wobec innych w terminie.

7. Przeterminowane długi.

Jeśli wobec firmy prowadzone są działania windykacyjne, mamy już do czynienia z poważnym kryzysem finansowym. Warto jednak pamiętać, że nie zawsze musi się on skończyć upadłością przedsiębiorstwa. Wdrożenie odpowiednich procesów naprawczych może uratować firmę i przywrócić jej stabilność działania. W niektórych przypadkach faktoring może się okazać pomocny również na tym etapie, jednak znacznie korzystniej i bezpieczniej jest wcześniej zapobiegać utracie płynności finansowej, niż próbować ją odzyskać, gdy sytuacja staje się krytyczna.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
olenna

skromnie nie skromnie, wiadomo, że oni też coś z tego muszą mieć. ale wydaje mi się faktycznie, że to nie jest aż tak dużo

t
tentamten

to nieźle to wygląda, też nie myślałem że to tak skromnie wychodzi ale to spoko

a
apll
W dniu 24.01.2018 o 20:13, fiskuspsikus napisał:

 mniej więcej 3-5% u większości faktorów 

Oo, to ja się spodziewałem nawet więcej :o

f
fiskuspsikus
W dniu 10.01.2018 o 00:11, vVv napisał:

jak się te prowizje mniej więcej kształtuja?

 mniej więcej 3-5% u większości faktorów 

r
romenio

popieram, pisz, dzwoń tam się gdzieś Tobą zajmą

k
kaiser
W dniu 08.01.2018 o 08:06, Matijanka napisał:

No niestety tak to bywa w Polsce . A Wy korzystacie z faktoringu osobiśce czy tylko coś słyszeliście ? Bo kolega się zastanawia i nie wiem co mu polecić .

Najlepiej niech kolega popyta się u faktorów. Bo tak decydować na podstawie rykoszetowych informacji od kogoś przekazanych przez kogoś to tak średnio

v
vVv
W dniu 09.01.2018 o 22:54, kryzysowy napisał:

podobno działa, nie brałem sam ale znam ludzi, nikt nie powiedział złego słowa, trochę marudzudzili na prowizje ale no bilans plusów i minusów mówi sam za siebie

jak się te prowizje mniej więcej kształtuja?

k
kryzysowy

podobno działa, nie brałem sam ale znam ludzi, nikt nie powiedział złego słowa, trochę marudzudzili na prowizje ale no bilans plusów i minusów mówi sam za siebie

M
Matijanka

No niestety tak to bywa w Polsce . A Wy korzystacie z faktoringu osobiśce czy tylko coś słyszeliście ? Bo kolega się zastanawia i nie wiem co mu polecić .

C
Conan80

Najlepiej nigdy nie być zmuszonym do korzystania z usług finansowych tego typu. Niemniej w sytuacjach kryzysowych rzeczywiście może to ratować cztery litery.

r
rutti
W dniu 27.12.2017 o 16:47, Gość napisał:

Pomaga jak umarłemu kadzidło, albo i gorzej.Faktor (bank) zarabia, a biedny faktorant  ( firma) tylko traci.Ale cóż, tonący i brzytwy się chwyta ....

Umarłemu to nic nie pomoże, ale firmie w małym kryzysie jak najbardziej

S
Seki

No chroni nie tylko nas, ale i dalszy obrót. Były sytuacje jak jeden bardzo duży podmiot (nie będę pisał jaki) zawalał płacenie w terminie i sporo firm podwykonawców wpadło w kłopoty.

i
izabela

Niestety ale problemem jest regularna spłata zobowiązań. I potem tworzy się z tego błędne koło. Dlatego zanim się zdecyduję na współpracę, wolę wiedzieć jaka jest dana firma. I co sobą prezentuje, jak radzi sobie z finansami, czy ma certyfikat Rzetelna Firma, jaką ma opinię. Dopiero te dane umożliwiają mi podjęcie decyzji.

Ł
Łukasss

Jeśli firma ma już nagromadzone długi to i faktoring nie pomoże, ale jeśli chodzi o codzienne płynne funkcjonowanie przedsiębiorstwa to uważam, że bardzo dobrze się sprawdza. 

G
Gość

Pomaga jak umarłemu kadzidło, albo i gorzej.

Faktor (bank) zarabia, a biedny faktorant  ( firma) tylko traci.

Ale cóż, tonący i brzytwy się chwyta ....

Dodaj ogłoszenie