Jak przegraliśmy wyborową, szynkę i ogórki

Paweł Zarzeczny
Wydarzenie weekendu, sportowe? Napisałbym, że mecz Barcelony z Realem, ale tylko pod jednym warunkiem. Jakbym wcześniej na głowę upadł. Wydarzeniem weekendu są słowa mojego kolegi z "Timesa", z działu sportowego, Roberta Małolepszego. Trafiło mu się zdanie, które kapitalnie obrazuje polski sport, polskie życie, polskie realia w ogóle: "Minister Mucha zachowała urząd tylko dlatego, że premier Tusk ma za dużo innych wpadek na koncie, by odwoływać kogoś zaledwie z powodu totalnej ignorancji".

Totalna ignorancja. Może być coś gorszego od "totalnej ignorancji"? Może. Kilka dni temu ktoś powiedział o selekcjonerze - niedouczony przygłup. Czyli nie że przygłup, tylko jeszcze niedouczony! To samo się mówi o prezesie. W Polsce nawet nie trzeba dopowiadać, kto jest idiotką, przygłupem, zerem, prezesem - epitety fruwają gęsto. Co jest jednak najgorsze? Nie wulgarność, którą przecież sam prezentuję na okrągło. Chodzi o to, że epitety te są w 99 proc. absolutnie uzasadnione!

Czytaj też: Gran Derbi: Real Madryt pokonał FC Barcelonę 2:1 [RELACJA]

Czy kraj rządzony przez głupców może z kimkolwiek konkurować? Organizujemy mistrzostwa świata w hokeju na lodzie. No i decydujący mecz przegrywamy z… Koreą Płd. Zaskoczenia są dwa. Że potrafią jeździć na łyżwach, chociaż nie słyną z lodowisk (najbliższe w Japonii). I że dziesięciu zawodników nazywa się Kim. Sugeruje to, że każdego obywatela można wsadzić na łyżwy i wysłać do Polski, żeby nas ograł 3:2.

Czytaj też: Ciężary, czyli krytyka głupoty, no i szpetoty

Nasi hokeiści, 20 i 30 lat temu, potrafili ogrywać ZSRR, Czechosłowację, NRD (były takie kraje), Szwecję, Finlandię, USA i remisować z Kanadą! Czasem brało się łomot dwucyfrowy, ale ślizgać się potrafiliśmy, mamy to w genach. No a teraz - Polska - co? - dno! Mimo że przybyło lodowisk, łyżew, kijów (nie mylcie z miastem Kijów).

Mam boleśniejsze skojarzenie. Kiedyś ta sama Polska, komunistyczna ponoć, nie grała w trzeciej lidze z Koreą, tylko z mocarstwami. W Grupie A. Na bandach, bardzo widocznych w nielicznych telewizorach, widać było reklamy. Nie Mastercard, Ford. Na reklamach wielkich imprez były - nie mam przywidzeń - w większości polskie firmy! Wyborowa (nie krzywcie się, wódka) i Krakus (takie zakąski, szynka i ogórki). Tak, ktoś wypomni, że w Polsce niedostępne - bzdura, jak wiele. Kiedyś hokej był w górze i polskie firmy również. Dziś nie ma ani jednego, ani drugiego.

Czytaj też: Piszę hymn: Polska! Co? Peszko!!!

Nowi właściciele Polski Nieludowej proponują nam Barcelonę z Realem. Nie przyjmuję. Zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że to zabiedzeni Polacy mają dofinansować 8 miliardami euro zabiedzone kraje Europy - Grecję, Portugalię, Hiszpanię też. Jest to obraza naszych ubogich. Jeżeli te pieniądze są w rezerwie i nam ich nie zabraknie, to dajcie je nam, Polska musi ożywić koniunkturę u siebie, a nie na Camp Nou. Musi przestać myśleć o Messim (sześć dni i ten chłopak trzy razy bierze w plecy - Chelsea, Real, jutro daj Boże z Chelsea znów). Nie powtarzajcie bajek o starciach gigantów - jutro jest finał Pucharu Polski, o rynek własny dbajcie, o własną zagrodę, a nie o zadłużonych po uszy cwaniaków, ograbiających sportowy świat. Tak jak i Dortmund - spójrzcie raz na to może odwrotnie - ograbił Polskę. Z talentów. A w zamian dał jakiś posrebrzany talerz za mistrzostwo Bundesligi, na którym nie dalibyście gościowi w domu sałatki - głupio by wyglądało.

Gdybym miał wybór - cofnąłbym czas. Gdybyście mieli wybór - też wybralibyście wyborową, szynkę i ogórki.

A tymczasem wciśnięto wam najdroższe na świecie zabawki. Do oglądania przez szybę.

Czytaj też: Pozostałe felietony Pawła Zarzecznego

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
art
Korea płd nie ma lodowisk? "Najbliższe chyba w Japonii"???? Dzizus albo wóda albo boks mózg ci podziurawłl?
A 3 ZŁOTE medale w łyżwiarstwie szybkim na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2010 to jak zdobyli??? Według takiego znaFcy pewnie nauczyli sie jeździc na xboksie...

o bzdetach politycznych w felietonie lepiej nie wspominać bo szkoda bitów
H
Henryk Jagoda
Felietony Pawła Zarzecznego są dla kudzi kumatych a nie dla lemingów. Pozdrawiam panie Pawle
u
uwazny
Bez sensu, śledzę Pana wypowiedzi i niezmiennie antySLDowsko-antyLEWICOWE wtręty jak na dżentelmena przystało ...a tu takie peany na rzecz (mów Pan co chcesz) komunistycznej, szmacianej,parcianej, białoczarnej, PZPRowskiej przeszłości...albo pana historiozoficzne smaczki są jeno poezją albo kunktatorzy pan na całego z ta antylewicowością
g
gość
Zupełnie nie ma Pan pojęcia o tym kraju i jego klimacie.
o
on
zdejmjcie go juz, bo to tragedia ;/
s
sceptyk
Dzięki takim "politykom" jak Donald T. i szemrana ferajna Polska stoczyła się do trzeciej ligi i ma miejsce w samej końcówce.
I nie piszę tylko o sporcie - podobnie jak Pan Redaktor.
Pozdrawiam Pana.
p
pirat
Ale już pana lubię.
d
dd
Bardzo dobry felieton. Pan Pawel nigdy nie zawodzi.
T
Trejler
Wódkę, szynkę i ogórki wybieram, ale z jednym zgodzić się nie mogę. Polak jest tak głupi, że nawet gdyby dać mu tyle kasy (pożyczonej, jak pan pisze) co ma Barcelona, to i tak wyda ją na pierdoły, drogich nieudanych zawodników, a nie stworzy systemu szkolenia, którym zachwyca się cały świat. I tu jest przewaga zachodnich, niby zadłużonych klubów. U nas przychodzi pan Wojciechowski, nie stworzy żadnego fundamentu, żadnych struktur, ośrodka szkolenia, tylko wyda na drogie zabawki, które i tak później pieprznie w trawę i pójdzie do domu. Oto Polska właśnie, a potem się dziwimy, że u nas piłkarzy nie ma.
S
Silvestrus
... i dlatego lubie czytac panskie felietony.
Moje uklony.
Dodaj ogłoszenie