Jak Lech Kaczyński groził po programie Monice Olejnik

Wojciech Harpula, Sebastian Kucharski
Tuż po zakończeniu emitowanej z Brukseli "Kropki nad i" doszło do incydentu z udziałem prezydenta i dziennikarki TVN.

Jak dowiedziała się "Polska", Lech Kaczyński był niezadowolony ze sposobu, w jaki dziennikarka przeprowadzała z nim wywiad. Po wyjściu ze studia prezydent zaczął krzyczeć na Monikę Olejnik. Według świadków zagroził, że ją wykończy i umieści na jego krótkiej liście. Użył też w stosunku do Olejnik określenia TW Stokrotka, co miało sugerować współpracę ze służbami.

W piątek wieczorem TVN zwróciła się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z prośbą o interwencję, a prezydent dzwonił do Olejnik z przeprosinami i przesłał jej kwiaty.

Wczoraj na korytarzach TVN wszystkie rozmowy dotyczyły tylko jednego tematu. Mimo iż stacja oficjalnie milczała, pracownicy opowiadali sobie o incydencie, jaki miał miejsce w środę w Brukseli po nagraniu "Kropki nad i". Prezydent Lech Kaczyński miał grozić znanej dziennikarce Monice Olejnik, a także nazwać ją TW Stokrotką i tym samym zasugerować jej agenturalną przeszłość. Do przykrego incydentu doszło, gdy wyłączono już kamery.

Monika Olejnik nie chciała rozmawiać na ten temat. Dopiero wieczorem Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta, pytany, czy Lech Kaczyński groził Monice Olejnik i wypominał jej rzekomą agenturalność, powiedział "Polsce": - Nic mi o tym nie wiadomo. Po programie prezydent powiedział pani Olejnik, że wpisuje ją na krótką listę. To w języku prezydenta oznacza, że przestał kogoś lubić. Dodał, że dzisiaj [w piątek - red.] prezydent przesłał Olejnik kwiaty i w rozmowie telefonicznej przeprosił. - Prezydent, nawet jeśli nie czuje się winny, to w przypadku, gdy jakaś kobieta poczuje się urażona, potrafi przeprosić. Znany jest ze swojej rycerskości - stwierdził Kownacki.

Inną wersję wydarzeń przedstawiają dziennikarze TVN 24. Według nich prezydent Kaczyński był niezadowolony ze sposobu, w jaki dziennikarka przeprowadzała z nim wywiad. W ostatnim zdaniu w programie bronił swojego brata, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. "Kogo brat obrażał? Mówił nieprawdę? Lech Wałęsa był współpracownikiem tajnych służb. I to jest oczywista prawda" - mówił na zakończenie programu.

Dużo gorętszej dyskusji, która wywiązała się po programie, widzowie nie mieli już szans obejrzeć. Jak mówią świadkowie, prezydent przed wyjściem ze studia zaczął krzyczeć na Olejnik. Miał jej zagrozić, że znalazła się na jego liście, że ją wykończy i ona pożałuje. W stosunku do Olejnik użył sformułowania TW Stokrotka, co miało sugerować jej rzekomą współpracę z dawnymi Wojskowymi Służbami Informacyjnymi.

Jak relacjonują nam pracownicy TVN 24, dziennikarka znana z ostrego stylu rozmów z politykami po słowach głowy państwa nie kryła zdenerwowania. Olejnik, która według wcześniejszych ustaleń miała wracać z Brukseli razem z prezydentem, do Polski przyleciała samolotem premiera Donalda Tuska.

Dziennikarka nie chce komentować rozmowy z prezydentem po wyłączeniu kamer. - Nie będę dziś rozmawiać, proszę spróbować jutro - mówi "Polsce". Czuć, że wciąż nie może opanować zdenerwowania, bo grozi rzuceniem słuchawki. Bardziej rozmowny jest jej szef Adam Pieczyński, prezes TVN 24. - Po programie z udziałem prezydenta doszło do incydentu - przyznaje. Nie mówi jednak o szczegółach. - Nie rozmawiałem jeszcze z Moniką Olejnik osobiście - tłumaczy Pieczyński.

Jednak w piątek TVN zwróciła się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o interwencję w związku z groźbami prezydenta wobec swojej dziennikarki. - Zawsze z powagą traktujemy osobę pana prezydenta i to, co mówi - podkreśla rzecznik TVN Karol Smoląg. - Jesteśmy zbulwersowani, bo naszym zdaniem jest to wydarzenie bez precedensu, które budzi niepokój i ogranicza wolność słowa, jeden z fundamentów naszej demokracji - zaznacza.

Jego zdaniem KRRiT to organ stojący na straży wolności słowa i ładu medialnego. - Chcemy, żeby interweniowali w związku ze sprawą gróźb, jakie padły pod adresem Olejnik - dodaje. TVN w piśmie do KRRiT opisuje, jak prezydent groził dziennikarce, nic nie wspomina o użyciu przez prezydenta słów mających wskazywać na agenturalność Olejnik.

KRRiT nie dostała jeszcze pisma TVN. - Jak je dostaniemy, to będziemy się zastanawiać nad stanowiskiem - mówi Lech Haydukiewicz, członek Rady. Wcześniej TVN zastanawiał się, czy sprawy nie skierować do sądu. - Stacja TVN lub Monika Olejnik mogą wystąpić z pozwem cywilnym o naruszenie dóbr osobistych dziennikarki - uważa Jerzy Naumann, specjalista od prawa prasowego.
Atak na Olejnik to niejedyna kontrowersja związana z wystąpieniem prezydenta w "Kropce nad i".

Według Janusza Palikota prezydent podczas rozmowy z dziennikarką mógł być pod wpływem alkoholu. Poseł PO chciał ogłosić to w czwartek na konferencji prasowej. W ostatniej chwili jego wystąpienie odwołano (prawdopodobnie na polecenie władz PO). Ale poseł nie daje za wygraną. - Oczekuję, że Monika Olejnik potwierdzi niestabilny stan prezydenta podczas programu "Kropka nad i" - powiedział w piątek w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

Wideo

Komentarze 46

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
greg

przecież była oficerem SB, o co tyle szumu a tatuś funkcjonariuszem wybitnym MSW, komuchy górą

C
COBRA

Pan premier zachowuje sie godnie ,z racji sprawowanego urzedu.Jest wysokiej klasy politykiem umiarkowanym,bez arogancji potrafi sprawnie ,wypowiadac sie na konkretne tematy.Jest wybitnym POLITYKIEM.Nie mam powodu sadzic ze jest falszywy, a interesuje sie polityka od paru lat.

d
dan

jakoś nie widać po zdjęciu by po wyjściu ze studia miał ją zjeść!

j
jeleń

Od razu będzie msza ,takie nawiedzone są babska jak wiatr zawieje

p
polan

z tego samego czerwonego chowu ? Przecież Polskie media czy to Polsat czy TVN są w rękach byłych agentów
tylko czy na pewno byłych ? Dziennikarze zatrudnieni to jakaś czerwona hołota.W Polsce niema wolności słowa oprócz internetu a i to nie zawsze bo tutaj także jest cenzura.

J
Jermar2

Szczery, kontaktowy, udziela wywiadów gdzie tylko może, wypowiada się w telewizji na różnych konferencjach. Znam jego zdanie na każdy bieżący temat. Tusk - skryty, nieufny, podejrzliwy i mam prawo sądzić, że fałszywy.

O
Oby69

Wreszcie ktos powiedział M. Olejnik prawdę w oczy. Jej agresywna niechęć do wszystkiego co nielewicowo-liberalne jest tak duża, że nie npotrafi tego ukryć. Jest wysoce nieobiektywnym, czyli miernym choc bardzo popularnym dziennikarzem.
Nie lubię jej oglądać, zawsze przerywa rozmówcom, a polityków innych niż z PO czy SLD wręcz napada. I tego Pan Prezydent nie wytzrymał. Miał prawo.

B
Bloodhound

Taaaak, kaczka ma w sobie coś z rycerza - a mianowicie zakuty łeb... Bez komentarza na jego temat zachowania.

k
kabaret

Polecam wszystkim Saloon Gier po programie kabaretowym Piotra Bautroczyka. Nic dodać nic ująć, w polskiej polityce jest czterech kaczorów a nie dwóch :)))
Bujaj sie kaczor.

m
misio

Pani Olejnik wiele razy jest agresywna wobec swoich rozmówców. Wydaje się to usprawiedliwione, bo jest dziennikarką. Niemniej jednak tendencyjne, z tezą dochodzenie do prawdy nie da się już tak łatwo usprawiedliwić. To dziwne, ze jest tak nietykalna. Tak wiele szumu medialnego. Nie jestem za chamstwem. Ale jestem przeciwko świętym krowom czy to będzie prezydent, premier czy pani Olejnik.

f
forter

Tak mało opanowany człowiek nie powinien pełnić tak odpowiedzialnej funkcji w pańswie ! To jest niebezpieczne !

r
raven

Kiedy mu Rydzyk wyzywał żonę od czarownic, a jego nazwał kłamcą (skądinąd słusznie) to nie był taki bojowy: położył uszy po sobie, a braciszek na klęczkach łagodził sytuację. Brzydzę się takimi ludźmi. Widać teraz, jak na dłoni, że Radek Sikorski określając poziom kultury Pana PrezytdĘta trafił w sedno.

n
noico

Wstyd mi za prezydenta. Jego 'panowanie' to totalna pomyłka, kompromitacja. Nawet nie umie się zachować, a ta obsesja atakowania i nieomylności bliźniaków, jednym słowem --kaszana!!
p.s. ja też jestem tewu- 'kaczożerna rosiczka'

n
niewykształcony

Poczekaj Panie Prezydencie az się skończy kadencja(powtórnie nie wybiorą-nie ma szans)
i wszyscy obrażani przez Pana LUDZIE poszukają sprawiedliwości w sadzie- jak człowiek
z człowiekiem(a nie z Prezydentem)

t
terapeuta

Obecny premier i jego ekipa obraziła Prezydenta....a co za tym idzie wszystkich Polaków tyle że jak by wziął wszystkie rządy swiata to by było mało.

Dodaj ogłoszenie