Jak Kasia przechodziła do historii

Tomasz Jaroński
W piątek 22-letnia Katarzyna Pawłowska przeszła do historii. Kolarstwa. Zawodniczka Limaro Kórnik mieszkająca w Przygodzicach koło Ostrowa Wielkopolskiego wygrała w dalekim Melbourne mistrzostwo świata w wyścigu scratch, czyli na kreskę. Jeszcze nigdy w historii kolarstwa Polka nie stała na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata. Ba, nigdy Polka nie zdobyła medalu…

Kolarstwo torowe, kiedyś u nas popularne, jest obecnie dyscypliną niszową. O torze pisze się na ogół w kontekście welodromu w Pruszkowie, który jest piękny, ale jest też kulą u nogi kilku instytucji. O Kasi przed Melbourne nie widział prawie nikt oprócz niestrudzonego propagatora kolarstwa, dziennikarza "Głosu Wielkopolskiego" Piotra Kurka. W piątek obejrzałem serwisy sportowe emitowane po wiadomościach w trzech największych stacjach. Ciekawiło mnie, jak zostanie sprzedany niespodziewany sukces naszej cyklistki (środowisko nie używa słowa "kolarka", bo kolarka to rower).

Czytaj też: Triumf Mai Włoszczowskiej: Nie siłom, a taktykom

Polsat, serwis sportowy prowadziła Karolina Szostak. Najpierw piłka nożna, Liga Europy. Bez naszych, ale Polsat transmituje mecze, później nasza liga, następnie "polsatowska" siatkówka, wyścigi motorowe i wreszcie Kasia, na koniec, jednym zdaniem, bez ilustracji. Moja prywatna szkolna ocena: 3.

Czytaj też: Klasycznie północne klasyki kolarskie

TVN, sport prezentował Marcin Majewski. Zaczął od piłki ręcznej, bo sport transmitował mecze kwalifikacyjne do igrzysk. Na drugim miejscu nasza liga i na trzecim (ostatnim) złota medalistka z Melbourne, ze zdjęciem przynajmniej. Ocena: 3 plus.

TVP i Piotr Sobczyński. To serwis najdłuższy i chyba najbardziej kompetentny. Brawo. Mógłbym kliknąć "Lubię to", ale na telewizorze nie ma (jeszcze?) takiej aplikacji. Na początek wymęczone zwycięstwo piłkarzy "niezręcznych" nad Algierią, a później już nasza bohaterka. Z filmikiem (skąd nie wiem, ale nie ciętym uprzejmie z Eurosportu), z dekoracją, z wypowiedzią (po angielsku!). Następnie piłka kopana, kłopoty Wrocławia ze stadionem, siatkówka, koszykówka i jeszcze żużel. Ocena: 5, z szansami na celujący w przyszłości.

Tak więc okazało się jednak, że przechodząc do historii, można się przebić do telewizyjnych serwisów sportowych, choć wyścig o dziwnej nazwie scratch nie jest dyscypliną olimpijską, a Katarzyna Pawłowska pewnie nawet na igrzyska do Londynu nie pojedzie, jest bowiem tylko rezerwową w kolarskim wieloboju (omnium), w którym paszport wywalczyła wcześniej Małgorzata Wojtyra. A swoją drogą, to Pawłowska wygrała ten medal w kapitalnym stylu. Gratulacje!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie