Jadwiga Emilewicz przeprasza. "Niestety mama wygrała we mnie z posłanką"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Emilewicz przyznała także, że żadna z jej działalności z minionych pięciu lat nie miała takiego zasięgu, jak ta historia.
Emilewicz przyznała także, że żadna z jej działalności z minionych pięciu lat nie miała takiego zasięgu, jak ta historia. Adam Jankowski/ Polska Press
Była wicepremier Jadwiga Emilewicz w udzielonym portalowi Interia wywiadzie przyznała, że popełniła błąd i przeprosiła.- Niestety mama wygrała we mnie z posłanką- stwierdziła. - Może pan wierzyć lub nie, ale to dla mnie osobiście najtrudniejsze tygodnie w życiu- dodała.

- Politykom wolno mniej zwłaszcza w tak trudnej sytuacji jak pandemia. Nie powinnam była jechać. Z pokorą przyjmuję krytykę internautów, mediów, klubowych kolegów i opozycji- przyznała w wywiadzie udzielonym dla Interii. - To, co się wydarzyło nie powinno mieć miejsca- dodała i przyznała, że to wszystko było "najdelikatniej mówiąc - niestosowne".

Emilewicz przyznała także, że żadna z jej działalności z minionych pięciu lat nie miała takiego zasięgu, jak ta historia. - To bardzo surowa lekcja- tłumaczyła i dodała, że "trzeba odpracować ten błąd".

Dopytywana przez Piotra Witwickiego o polityczną przyszłość, który przypomniał, że Ryszard Terlecki zastanawiał się nad jej zawieszeniem, odpowiedziała, że rozmawiała z marszałkiem Terleckim i z tego co wie, "to żadne kroki nie zostaną podjęte". - Nie rozmawiałam z panem premierem Kaczyńskim. Rozmawiałam z marszałkiem Terleckim i premierem Morawieckim i mam jednoznaczne informacje w tej sprawie- dodała.

Przypomnijmy, w połowie stycznia portal tvn24.pl poinformował, że synowie byłej wicepremier i posłanki z Poznania Jadwigi Emilewicz wzięli udział w zgrupowaniu narciarskim jak zawodowi sportowcy, choć nie posiadali licencji. Rodzina Emilewiczów miała 5 stycznia wypoczywać w miejscowości Suche pod Poroninem, gdzie działalność prowadzi szkółka narciarska. To właśnie na stokach zajmowanych przez szkółkę szusowali synowie posłanki.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

łże w żywe oczy a później udaje pomyłkę matki.

bezczelna lepszego sortu

G
Gość

Przyjmuję Pani przeprosiny. Naprawdę nic się nie stało. Nikt nie doznał najmniejszej krzywdy w wyniku Pani działania. Autorami poniższych komentarzy są nienawistnicy od urodzenia. Nie warto nimi się przejmować.

G
Gość

Ta baba dalej nic nie kapuje, co za debilne tlumaczenie.

P
Paxert

A mi się wydaje że jednak polityka i stanowisko posłanki i bycie znanym w kraju wygrało z byciem matką ...To jest żalosne bo 90% innych matek tego nie zrobiło co pani ...

G
Gość

Jeśli jest taką matką jak posłanką to współczuję jej dzieciakom

G
Gość
26 stycznia, 12:42, Mariola:

Mama w tej pani wygrała? Raczej przegrała, bo uczy dzieci kłamać w :żywe oczy" Tak jak skłamała w sejmie, że nie słyszała (stojąc tuż obok prezesa) co on mówił. Ile jeszcze tych kłamstw będzie?

Kadry PiSsowskie należy wychowywać od małego. Im wcześniej nauczą się kraść, łżeć i mataczyć, tym lepiej dla pisowskiego narybku.

G
Gość

jako rodzic powinna raczej dać dobry przykład.

M
Mariola

Mama w tej pani wygrała? Raczej przegrała, bo uczy dzieci kłamać w :żywe oczy" Tak jak skłamała w sejmie, że nie słyszała (stojąc tuż obok prezesa) co on mówił. Ile jeszcze tych kłamstw będzie?

Dodaj ogłoszenie