Przesłania Ojców Założycieli UE, takie jak choćby solidaryzm narodów Europy, zaczynają się chwiać i dezaktualizować – twierdzi dr Jacek Janiszewski, Przewodniczący Rady Programowej Stowarzyszenia Integracja i Współpraca, organizującego Welconomy Forum in Toruń.

„Kongres toruński jest wydarzeniem o randze porównywalnej z Forum krynickim” - powiedział wicepremier Jarosław Gowin. Pana zdaniem, w czym porównywalny a w czym odmienny?
Obie konferencje mają na celu zbliżyć świat do Polski i pokazać Polskę światu. To je z pewnością łączy. Różnią się, jak sadzę, atmosferą i kierunkiem aktywności. Welconomy więcej wysiłku poświęca Zachodniej Europie zaś Forum w Krynicy - Wschodniej.

Myśl przewodnią tegorocznego Forum zawiera pytanie: „Unia Europejska – co dalej?”. Nawiązuje do tego temat sesji plenarnej: „Światowa gospodarka w obliczu zmian w Unii Europejskiej”. Te tematy to znaki czasu?

Czasy są niespokojne, pełne nowych wyzwań. Zarówno politycy, jak i biznes, nie mówiąc o kulturze, mają przed sobą wielkie wyzwania wynikające ze zmian w Europie. Ponieważ Welconomy zawsze prowokowało do dyskusji o sprawach bieżących i o możliwych scenariuszach na przyszłość, uczestnicy tegorocznej edycji staną przed podobnym zadaniem. Tym razem wewnętrzne kłopoty Europy i innowacyjność społeczna będą przewodnimi elementami dyskusji Welconomy Forum in Toruń. Dodam, że Welconomy odbędzie się 13-14 marca.

Czytaj także: Liczą się nie tylko pieniądze

W czasie sesji plenarnej dojdzie do spotkania świata polityki z światem gospodarki. Na ile skład uczestników zapewni różnorodność opinii?
Już sama sesja główna pokaże jak świat polityki i biznesu potrzebuje interakcji i wzajemnej inspiracji dla rozstrzygnięcia spraw także o charakterze międzynarodowym. Dobór gości na sesję plenarną oraz paneli dyskusyjnych nie był przypadkowy. Bardzo liczymy, że wizje wicepremiera Jarosława Gowina, ministrów Krzysztofa Jurgiela i Jerzego Kwiecińskiego czy takich wybitnych ludzi biznesu jak na przykład dr Marek Cywiński z Kapsch Telematics Services albo Krzysztof Krystowski z PZL-Świdnik, przyczynią się do wypracowania polskiej wizji aktywności w zmieniającej się Europie. Zaś rektorzy wyższych uczelni i naukowcy poświęcą swój cenny czas, by analizować zmieniający się świat z punktu widzenia innowacyjności społecznej.

Panel dyskusyjny „Czy modernizacja polskiej armii może pobudzać polską gospodarkę?” - to też znak czasu?
Paneli na konferencji będzie około 40 i wszystkie są godne polecenia. Jednak chciałbym zwrócić uwagę na temat dotyczący nowej jakości z punktu widzenia doktryny obronnej państwa polskiego. Wybitni specjaliści będą dyskutować o modernizacji polskiej armii w aspekcie rozwoju gospodarczego kraju. Dotychczas usprawnianie możliwości bojowych armii oznaczało przede wszystkim wydatki bezpośrednie. Teraz wydaje się, że usprawnianie może być także dużym wsparciem dla rozwoju gospodarczego naszej ojczyzny. Takie osoby jak na przykład Rafał Baniak z Pracodawców RP, Krzysztof Krystowski z PZL-Świdnik czy Krzysztof Kwiatkowski z Najwyższej Izby Kontroli z pewnością dzięki swoim wybitnym kwalifikacjom przybliżą nam to zagadnienie i nadadzą nową jakość debacie.

Panele dyskusyjne wskazują też na przenikanie się świata biznesu z różnymi obszarami życia społecznego. Przykładem może być panel poświęcony roli dużych firm w edukacji i poprawie czytelnictwa wśród dzieci i młodzieży. Co firmy mają do poziomu czytelnictwa?
Wbrew pozorom, mają z tym wiele wspólnego. Wiele firm prowadzi szeroko zakrojone działania z zakresu CSR, w ramach których realizują programy edukacyjne, w tym dotyczące promocji czytelnictwa w Polsce. Najlepszym przykładem jest Konkurs Literacki „Piórko. Nagroda Biedronki za książkę dla dzieci” Jeronimo Martins Polska. Teraz trwa III edycja, na laureatów w kategoriach autor i ilustrator czeka nagroda finansowa – po 100 tys. zł dla każdego zwycięzcy, a także wydanie książki na podstawie wyłonionych prac oraz jej promocja w sklepach sieci. Wyróżnione bajki w poprzednich edycjach sprzedały się w wielu tysiącach egzemplarzy.

Warto też dodać, że w czasie Forum będzie się mówić nie tylko o światowej i polskiej gospodarce, że każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie i aby się o tym przekonać, wystarczy sprawdzić program na stronie Welconomy forum in Toruń. Będą panele o edukacji, mediach, roli kobiet w biznesie, a także o polskich mężczyznach.

Czytaj także: Jacek Janiszewski: Mocnymi stronami Polski są wielkość i różnorodność naszego rynku

Wracając do myśli przewodniej Forum - jakby pan osobiście odpowiedział na pytanie o przyszłość UE?
Dla mnie to szczególnie trudne że Unia zmaga się z problemami wewnętrznymi, gdyż w obu rządach, w których miałem zaszczyt uczestniczyć jako minister konstytucyjny, czyli w rządach Hanny Suchockiej i prof. Jerzego Buzka, celem strategicznym było wejście do NATO i UE. Z pewnością decydenci ze struktur UE zaczęli mniej rozumieć społeczeństwa narodowe i potrzeby społeczne. Niestety, doszło do wyalienowania urzędów i polityków nie rozumiejących głosu społeczeństw i państw, które reprezentowały. Dlatego dyskusje takie jak na Welconomy diagnozujące sytuacje i prowokujące rozwiązania są w naszych czasach tak bardzo potrzebne.

Unia Europejska stoi przed wielkimi wyzwaniami na przyszłość. Trzeba przyjąć do wiadomości, że przesłania ojców założycieli UE, takie choćby jak solidaryzm narodów Europy, zaczynają się chwiać i dezaktualizować. Potrzebujemy zatem nowych wyzwań, nowych celów jak też odświeżenia starych, przecież ciągle słusznych, idei. Dlatego z taką determinacją i konsekwencją staram się każdego roku, od 24 lat, prowokować najważniejszych ludzi państwa polskiego i Europy do dyskusji w ramach Welconomy Forum in Toruń.