Irena Borowik: Ruch Janusza Palikota wyhodował nie Kościół, tylko ojciec Rydzyk

Redakcja
- Kościół w Polsce powinien zerwać z patriarchalnym językiem i poklepywaniem kobiet po plecach. Ale on jest mocno związany z władzą i dominacją. Za wolno się zmienia - mówi socjolożka Irena Borowik w rozmowie z Markiem Bartosikiem.

Gdy spytałem pewnego biskupa o konsekwencje wyniku wyborczego Ruchu Palikota, odpowiedział mi: Przeżyliśmy Hitlera, przeżyliśmy Stalina, to przeżyjemy i Palikota. Podziela Pani spokój hierarchy?
Nie wiem, czy rzeczywiście tak myśli, jak powiedział, ale wynik Palikota idącego z radykalnymi hasłami antyklerykalnymi do wyborów jest dużym zaskoczeniem. Ta wypowiedź próbuje je pokryć.

A Pani jest zaskoczona?
Ten wynik to fakt bardzo społecznie doniosły, a dla socjologa religii dowód, że Palikot miał genialną intuicję. Odczytał przecież, jaki segment polskiego społeczeństwa jest do zagospodarowania, ponieważ żadna partia nie odpowiadała dotąd na jego oczekiwania.

Przecież środowiska antyklerykalne od lat istnieją, mają swoją prasę, organizacje itd. Dlaczego akurat w tych wyborach tak mocno zaistniały politycznie?
Na początku transformacji SLD zdecydowanie mocniej niż ostatnio podkreślał te wątki programu, które mogły być ważne dla osób przynajmniej zdystansowanych do religii. Kiedyś mocniej akcentował sprawy związane z aborcją, domagając się jej dopuszczenia z powodów społecznych, zdecydowanie popierał dążenia polityczne kobiet, zwlekał z ratyfikacją konkordatu. Ujawnieniu się antyklerykalnego elektoratu służyły też zmiany w Platformie Obywatelskiej, która odeszła od liberalizmu. Palikot wyszedł z tej partii, co go mocno motywowało do działania. Gdy zobaczył, że na hasłach wcześniejszych nie zbuduje swego ruchu, zaczął poszukiwać - nie wiem na ile świadomie - nowych. I znalazł.

Podstaw społecznych wynik jego Ruchu nie ma?
One są najważniejsze. Chodzi o zmiany obyczajowe w Polsce i narastający zwłaszcza wśród młodzieży dyskomfort związany z bardzo dużymi wpływami Kościoła.

Co tak naprawdę wiemy o tych 10 proc., które poparły Palikota? Przecież nawet on sam nie zna wszystkich swoich posłów.

Kościół w Polsce powinien zerwać z patriarchalnym językiem i poklepywaniem kobiet po plecach. Ale on jest mocno związany z władzą i dominacją. Za wolno się zmienia

Przypuszczam, że to nie jest grupa jednorodna. Tylko jej część to wyborcy świadomi, którzy identyfikują się ze wszystkimi hasłami głoszonymi przez Janusza Palikota. Część z nich to ludzie, którzy manifestowali, że są przeciwko wszystkim ustabilizowanym partiom. Jeśli jednak uświadomić sobie, że teraz mamy pierwszego posła jawnie homoseksualnego, a w Krakowie transseksualistka Anna Grodzka weszła do Sejmu z poparciem 19 tysięcy osób, to widzimy, że w społeczeństwie dokonała się istotna przemiana. Nie bez znaczenia jest także to, że od kilku lat odbywają się parady równości, inne manifestacje przeciwników homofobii. Choć towarzyszyły im silne protesty przeciwników, to jednak zmieniały świadomość społeczną. Duże badania socjologiczne pokazują od lat, że orientacja homoseksualna jest o wiele częściej akceptowana niż na początku transformacji.

W badaniach było widać narastanie tej antyklerykalno-obyczajowej bańki?
Antyklerykalizm w Polsce jest czymś żywym od XIX wieku. Jednym z jego współczesnych elementów jest przekonanie wielu Polaków, że księża ustalają za wysokie opłaty za swoje usługi i za dużo zarabiają. Socjologowie nie wiedzą, ile księża zarabiają, tego zresztą nikt poza Kościołem nie wie. Księża mówią tylko, że ich dochody są zróżnicowane, a niektórzy z nich podobno nawet biedują. Ale Polacy mają zupełnie inne wyobrażenie. Młodzi w badaniach z oburzeniem opowiadają, że ich ksiądz jeździ czerwonym samochodem sportowym, na jaki nikogo innego w okolicy nie stać. I podają to jako powód swego odejścia z Kościoła. I Palikot woła: opodatkować księży.

CZYTAJ TEŻ:
* Prof. Czapiński: Palikot w najbliższych latach może ''wchłonąć'' Tuska. To zmiana kulturowa
* W kwestii Ruchu Palikota rachunek sumienia powinien przeprowadzić Kościół
* Janusz Palikot chce Sejmu bez krzyża. Hofman: To nie jest główny problem
* Jaki jest Polak-katolik? ''W kwestiach moralnych bardziej wierzy w Boga niż w siebie''

Jeszcze gdy umierał Jan Paweł II, młodzież wydawała się być bardzo blisko jeśli nie Kościoła, to religii. Teraz masowo poparła Palikota.
Papież był dla Polaków osobą nadzwyczajną, a jego śmierć doświadczeniem mocno przeżywanym także przez tych, którzy nie czują się głęboko religijni. Wtedy, podobnie jak przy papieskich pielgrzymkach, mogliśmy obserwować nadzwyczajną mobilizację. Wzniosłą, nasyconą emocjonalnie, ale krótkotrwałą. Są socjologowie, którzy twierdzą, iż w wyniku pontyfikatu Jana Pawła II i egzystencjalnego doświadczenia jego śmierci ukształtowało się w Polsce tzw. pokolenie JP2. Ja do nich jednak nie należę. Zwolenników Jan Paweł II miał i ma we wszystkich pokoleniach Polaków i w różnych segmentach polskiego społeczeństwa.

Dziś niektórzy, na razie żartem, mówią o pokoleniu JP3, ale tu litery oznaczają Janusza Palikota. Politykowi ten pomysł bardzo się spodobał.
(śmiech) Bardzo ciekawe. Cały Palikot, ale w pokolenie JP3 też nie wierzę. Po prostu, z moich badań wynika, że od dawna 12-15 proc. dorosłych Polaków to osoby zdystansowane do religii. Z tego 2-3 proc. to wyznawcy innych Kościołów niż rzymskokatolicki, a kolejne 3 proc. to niewierzący. Wyznawcy mniejszości religijnych nie głosowali na PiS, ale szukali orientacji, która bardziej zajęłaby się obroną ich praw. Na Palikota głosowali więc niewierzący i członkowie rozmaitych mniejszości: narodowych, etnicznych, także kulturowych, zachęconych np. hasłem o legalizacji marihuany. To się złożyło na sukces. Teraz zagadką jest, w jaki sposób Palikot będzie utrzymywał takie poparcie. Zderzy się przecież z większością parlamentarną, która nie jest antyklerykalna, nie chce wolnych konopi itd.

A czy to nie Kościół wyhodował sobie Palikota i jego ruch?
Taką zasługę można przypisać bardziej ks. Rydzykowi, a całości Kościoła o tyle, że był bezradny wobec tego nurtu. Pamiętajmy, że Kościół jest bardzo zróżnicowany.

Jakie wnioski Kościół powinien wyciągnąć z tej sytuacji? Realizując swoją misję, musi przecież napotkać na taki opór, który teraz dzięki demokracji zdobył polityczną reprezentację.
Mnie Kościół za doradzanie nie płaci, ale gdyby zamówił ekspertyzę, to zwróciłabym jego uwagę na trzy podstawowe elementy. Powinien zerwać z patriarchalnym językiem i poklepywaniem kobiet po plecach. To ważny błąd, bo kobiety rosną w siłę. Nie przypadkiem niektórzy socjologowie, na przykład bardzo popularny Manuel Castels, uznają, że uzyskiwanie praw przez kobiety to trzecia najważniejsza rewolucja, jaka się dziś dokonuje w świecie. Zresztą ten protekcjonalizm wobec kobiet bardziej jest widoczny w polskim Kościele niż w innych krajach, w których na ambicje kobiet reaguje dużo życzliwiej. Po drugie, hasła Palikota dotyczące jawności finansów Kościoła zasługują na rozważenie. Najbardziej problematyczne i najtrudniejsze są dla Kościoła kwestie obyczajowe.

Rozmawiał Marek Bartosik

Więcej przeczytasz w weekendowym wydaniu dziennika "Polska" lub w serwisie prasa24.pl

***

Prof. Irena Borowik, socjolożka z Instytutu Socjologii UJ, gdzie kieruje Pracownią Społecznych Badań nad Religią. Od lat zajmuje się m.in. badaniem zmian religijności w Polsce i innych krajach postkomunistycznych

CZYTAJ TEŻ:
* Prof. Czapiński: Palikot w najbliższych latach może ''wchłonąć'' Tuska. To zmiana kulturowa
* W kwestii Ruchu Palikota rachunek sumienia powinien przeprowadzić Kościół
* Janusz Palikot chce Sejmu bez krzyża. Hofman: To nie jest główny problem
* Jaki jest Polak-katolik? ''W kwestiach moralnych bardziej wierzy w Boga niż w siebie''

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KONFESION

Wiele FAKTOW nie mialoby NAJMNIEJSZEJ szansy UJRZEC swiatla dzienngo! POrazeni strachem-KAJDANIARZE-KREDYTOWI-zwiacy sie..."dziennikarzami"...CHODZA przy nodze swoich PANOW-pracodawcow jak-wierne...kundle z POdkulonymi ogonami-aby MIEC na KOLEJNA...rate!!!!

m
mocher mały

Rzeczywiscie istnieja od dawna, był nawet w ministerstwie cały departament do walki z kosciolem, byly lic- zne instytucje państwowe (tzn peerelowe) inaczej zwalc zające kościól. Ale zawsze tak było, ( i jest), że te antykoscielne ruchy beyły przedewszystkim antypolskie.

P
Pyzol

A ojca Rydzyka wyhodowała Gazeta Wyborcza.

Kaśka

J
Jozef

Palikot ma racje bywam w kosciele za Odra i tam kosciol wyglada inaczej, zadnej polityki, zajmujacy sie socjalnymi i duchowymi sprawami duszyczek, organizuje wszelkiego rodzaju akcje dla parafian.
To odpowiada natomiast w Polsce mozna zapomniec szeza tylko nienawisc, dlatego poparlem Ruch Palikota.

D
Doliwa

A co do pana Rydzyka, to swoją sławę też zawdzięcza mediom i to głównie tym z nim walczących. Inaczej byłby mało znanym szerszej opinii publicznej kapłanem, a jedynie popularnym w środowisku Radia Maryja i Telewizji Trwam. No, ale w Polsce "tolerancja" niektórych koncernów prasowych kończy się tam, gdzie zaczyna ich interes polityczny. Stad bezsensowne ( z punktu widzenia prawdziwych interesów społeczeństwa) nagłaśnianie wszystkiego co pan Rydzyk powie i co da się jednocześnie "sprzedać" politycznie. Kiedyś tak było też z księdzem Jankowskim. W Polsce powstaje w grudniu tysiące szopek, ale czujni agenci mediów ( zwący się oficjalnie dziennikarzami) jedną sobie zawsze tak upatrzyli i tak dokładnie wertowali, że stawała się zawsze symbolem Wszelkiego Zła, z którym oni miłośnicy "tolerancji" muszą nieustannie walczyć. A może by tak z taka samą zaciętością powalczyli o realizację godnych warunków pracy i płacy przeciętnych Obywateli Rzeczypospolitej, bo niektórzy "dziennikarze" chętnie szczycą się nawet swym solidarnościowym rodowodem, ale "zapomnieli" o co tak naprawdę te miliony członków "S" walczyło. Niestety w Polsce kreuje się nieustannie tylko konflikty zastępcze i broni swoiście pojmowanego interesu tzw "elit",o często mało jasnej proweniencji, a efektem to takie właśnie Polskie Partie Przyjaciół Piwa, Partie "X". różne Samoobrony, a teraz Ruch imienia Palkiota. Czekamy na Polską Partię Piratów, Polska Partię Sympatyków Czadu Kuby Wojewódzkiego, Stronnictwo Miłośników Bezstronności Lisa, Ruchu Agora na Rzecz Całkowitej Prawdy i tylko Prawdy itd.

m
makis

Palikot jest próbą normalizacji życia w Polsce. Jest odpowiedzią na nienormalny przechył sceny politycznej na prawo. Jeżeli partie prawicowe zdobywają 80% w parlamencie (PIS,PO,PSL) a Lewica ok 20% ( Palikot, SLD) to jest to sytuacja nienormalna. Ale jeszcze 4 lata temu Lewica zajmowała 10 % ( tylko SLD). Ten trend będzie w miarę lat postępować . Najprawdopodobniej już za 4 lata może nastąpić zrównanie tych proporcji (Lewica/Prawica)

r
ryszard

inaczej mowic:to nie jest prosty antyklerykalizm,tylko,wierni chca innego kosciola a przede wszystkim innego modelu duszpasterza.

U
Ubuntu
Palikot został urodzony i wychowany przez Donalda Tuska i Bronisława Komorowskiego. Mówi, że jego zabiegi o zdjęcie krzyża w sali obrad Sejmu to konsekwencja decyzji prezydenta Komorowskiego, który kazał usunąć krzyż "smoleński" z Krakowskiego Przedmieścia.

Tusk przed 2005 r. zażądał od Zyty Gilowskiej (która była lokomotywą PO) ustapienia jedynki na liście lubelskiej dla Palikota. Nie zgodziła się, więc znalazł pretekst, upokorzył ją i zmusił do odejścia.

Ruchu Palikota został celowo wykreowany przez media i towarzyszące im układy. Wszystko po to, aby stworzyć blokująco-kontrolującą mniejszość na wzór dawnej Samoobrony. Palikot już zapowiedział, że poprze rząd PO-PSL, nie stawiając żadnych warunków Donaldowi Tuskowi.

Przed wyborami mózgi PO kombinowały, jak uderzyć w opozycję, by zmniejszyć jej szanse na zwycięstwo. Najłatwiej obniżyć poparcie dla opozycji przez rozproszenie głosów, czyli przez stworzenie wiarygodnych alternatyw.

Najpierw wypuszczono wabik na wyborców Prawa i Sprawiedliwości przez stworzenie partii Polska Jest Najważniejsza. Wiadomo, że rozłam w PiS dokonał się po konsultacjach przyszłych rozłamowców z politykami PO, w tym z Palikotem.

Gdy sondaże nie pozostawiały złudzeń, że PJN poniesie totalną katastrofę, i ta prowokacja polityczna się nie powiodła, wypuszczono kolejny wabik -- tym razem na wyborców lewicy.

Palikot ma za zadanie kanalizować frustrację wyborców, by nie obróciła się ani przeciw Komorowskiemu, ani przeciw Platformie. Ma wywołać wojnę religijną w Polsce, by np. poprzez konflikt o krzyż w Sejmie przykryć prace nad budżetem i działania rządu w sferze finansowej. Media będą wolały zająć się walką o krzyż w Sejmie, niż pracami nad budżetem i narastającym kryzysem w państwie.

PO straszy PiS-em, Ruch Palikota -- Kościołem.

W podziękowaniach dla wspierających go znanych osób Palikot wymienił Jerzego Urbana, Lecha Wałęsę, Andrzeja Olechowskiego, Władysława Frasyniuka, Jolantę Kwaśniewską, Kazimierza Kutza, Magdalenę Środę i Piotra Tymochowicza.

Tak, ten starszy pan stojący nieopodal lidera formacji Palikota, to Jerzy Urban, były rzecznik rządu PRL, który zajmował się w latach 80. gnojeniem ludzi, w tym błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. W powszechnej pamięci pozostał jako ten, którego artykuły -- jak zeznawał Grzegorz Piotrowski -- motywowały funkcjonariuszy SB do działania, czyli do zamordowania kapłana. Przestępcy -- jak mówili w czasie procesu toruńskiego -- nie mogli znieść mieszania się ludzi Kościoła w sprawy polityczne.

W latach 90. Urban kontynuował swą pracę na rzecz ośmieszenia Kościoła i jego ludzi -- w tygodniku "Nie". Tuż obok Palikota i Urbana kolejna postać z przeszłością, redaktor antychrześcijańskich "Faktów i Mitów", w którym pisywał morderca ks. Jerzego, Grzegorz Piotrowski.

Atak na krzyż to wprawdzie główny punkt założeń nowej frakcji, ale nie jedyny. Kolejne akordy to postulat łatwiejszego uśmiercania poczętych dzieci w imię uproszczenia życia kobietom, plan refundacji zapłodnienia pozaustrojowego metodą in vitro (z pieniędzy podatników przeciwnych temu procederowi), usunięcie religii ze szkół, dołożenie księżom, legalizacja marihuany i przygotowanie pakietu ustaw definiujących przywileje dla homoseksualistów. A w finale przewiduje się jeśli nie wygnanie z kraju, to przynajmniej postawienie prezesa PiS, który notabene formację Palikota zamierza ignorować, przed Trybunałem Stanu. W skrócie - nowoczesne państwo z marzeń Jerzego Urbana.
b
bond007

Dlaczego nie zajmiecie się tym co powiedział były szef UOP o założeniu PO. A może teraz Palikota wypromowało ABW.

G
Gazda z Diabelnej

Myślałem wtedy gdy do sejmu weszła Samoobrona że już nic gorszego nie może nas spotkać no ale cóż takie są prawa demokracji. Mieliśmy Tymińskiego potem Samoobronę a teraz mamy Palikota i musimy z tym żyć. Są momenty że żałuje że wygrała PO bo gdyby wygrał PiS to oni na pewno poradzili by sobie z Palikotem tak jak poradzili sobie z Samoobroną. Palikot to nie jet powód do darcia szat ani do posypywania głowy popiołem świadczy to tylko o nieodpowiedzialności młodych ludzi oni dla jaj poparli Palikota a czy Palikot kogoś wchłonie wątpię. Teraz dużo zależy od klasy politycznej czy zjednoczą się przeciw Palikotowi i pauperyzacji polskiej klasy rządzącej tak jak wtedy gdy Tymiński zagrażał Wałęsie czy będą dalej się żreć.

K
KONFESION

...Radia Maryja NIE sluchaja przeciez BARDZO mlodzi i EMERYTOWANI aparatczycy PRL-u!A to jest GLOWNY elektorat Palikta!To HIERARCHIA wypasionych purpuratow i de-facto PRZYMUS nauki religii w SZKOLACH....stworzyl podstawy....BUNTU!!MUSI to na RUSI,a w POLSCE to jak kto...CHCE!!!Komu przeszkadzala RELIGIA w SALACH KATECHETYCZNYCH???Sam TAM chodzilem na RELIGIE!!!

p
pocałujta

w Polsce jest pełen PYCHY . nawet nie usiłuje stosować swoich przykazań do siebie samego.wystarczy porównanie kk z kościołem ewangelickim .stare dziady - biskupi -żyją urojeniami, a młodzi księża mamoną, swoimi kochankami obojga płci, swoimi dziećmi,samochodami,wakacjami itp.itd.A już pochówek na Wawelu byłego prezydenta przekroczył wszelkie granice. NIEZŁOMNY OSZUST - j.kłamczyński opowiada o tradycji, historii ,o swoim genialnym bracie - kto oglądał świat, ten wie iż to bzdura ! Dość cackania się z kościołem, rozwiązać niewolniczy konkordat, odwołać suchocką z watykanu, opodatkować firmę kk ! Odpowiedż na pytanie :jak żyć Panie premierze, trochę się wyjaśni!!! PALIKOT ma rację.

T
Turbulencja
Tusk przed 2005 r. zażądał od Zyty Gilowskiej (która była lokomotywą PO) ustapienia jedynki na liście lubelskiej dla Palikota. Nie zgodziła się, więc znalazł pretekst, upokorzył ją i zmusił do odejścia.

Palikot ma za zadanie kanalizować frustrację wyborców, by nie obróciła się ani przeciw Komorowskiemu, ani przeciw Platformie. Ma wywołać wojnę religijną w Polsce, by np. poprzez konflikt o krzyż w Sejmie przykryć prace nad budżetem i działania rządu w sferze finansowej.

Zapowiedział, że poprze rząd PO-PSL, nie stawiając żadnych warunków Donaldowi Tuskowi.

W podziękowaniach dla wspierających go znanych osób Palikot wymienił Jerzego Urbana, Lecha Wałęsę, Andrzeja Olechowskiego, Władysława Frasyniuka, Jolantę Kwaśniewską, Kazimierza Kutza, Magdalenę Środę i Piotra Tymochowicza.

PO straszy PiS-em, Ruch Palikota - Kościołem.

Atak na krzyż to wprawdzie główny punkt założeń nowej frakcji, ale nie jedyny. Kolejne akordy to postulat łatwiejszego uśmiercania poczętych dzieci w imię uproszczenia życia kobietom, plan refundacji zapłodnienia pozaustrojowego metodą in vitro (z pieniędzy podatników przeciwnych temu procederowi), usunięcie religii ze szkół, dołożenie księżom, legalizacja marihuany i przygotowanie pakietu ustaw definiujących przywileje dla homoseksualistów. A w finale przewiduje się jeśli nie wygnanie z kraju, to przynajmniej postawienie prezesa PiS, który notabene formację Palikota zamierza ignorować, przed Trybunałem Stanu. W skrócie - nowoczesne państwo z marzeń Jerzego Urbana.
e
eutanzaja

Kościół ma przeszło 2000 lat.
Zajmij sie swoimi reformami, bo feministki nie za bardzo z czystością .

"Za wolno się zmienia "- mówi socjolożka Irena Borowik .

Zmartwię Cię kobito - nie dożyjesz zmian :)))

K
KASJER

komuna zawsze zaczynała od kradzieży.

Ale macie problem - prawo nie pozwala na podwójne opodatkowanie - a "taca" jest juz opodatkowana przez państwo .

Dodaj ogłoszenie