Irańskie kutry chciały zatrzymać tankowiec, wystraszyły się dział brytyjskiej fregaty

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
AY-COLLECTION/SIPA/EAST NEWS
W Cieśninie Ormuz znów gorąco. Trzy irańskie kutry chciały zatrzymać brytyjski tankowiec. Eskorta brytyjskiej fregaty przegnała irańskie jednostki.

Kolejne napięcie na linii Zachód - Iran. Tym razem poszło o trzy irańskie kutry bojowe, które próbowały zatrzymać przepływający przez cieśninę Ormuz tankowiec British Heritage. O środowym incydencie poinformował rząd w Londynie.

Po radiowym ostrzeżeniu wysłanym z pokładu brytyjskiego okrętu wojennego, który konwojował tankowiec, irańskie kutry odpłynęły. Zdaniem brytyjskich źródeł irańskie jednostki należały do elitarnej Gwardii Rewolucyjnej Iranu. Podpłynęły one do tankowca, kiedy opuszczał on Zatokę Perską, przepływając przez cieśninę Ormuz. Zdaniem strony irańskiej tankowiec szedł takim kursem, że mógł wpłynąć na wody terytorialne Iranu. Kutry miały go zmusić do zmiany kursu.

Do wymiany ognia na szczęście nie doszło, ostrzeżenie brytyjskiej fregaty HMS Montrose poskutkowało. Nie wiadomo, czy istniała groźba wpłynięcia przez brytyjski tankowiec na wody Iranu. Teheran wydał lakoniczny komunikat informujący, że jego jednostki wykonywały rutynowe rejsy patrolowe w tamtym rejonie.

Cieśnina Ormuz ma strategiczne znaczenie dla handlu ropą naftową, przez ten rejon przechodzi jedna piąta światowych dostaw tego surowca. Iran nie raz groził, że może zablokować cieśninę, a padły te mocne słowa po tym, jak Stany Zjednoczone odstąpiły od międzynarodowego porozumienia z Iranem, który zobowiązał się powstrzymać swoje ambicje atomowe, w zamian za to zniesiono nałożone na niego sankcje. Teraz restrykcje na Teheran powróciły.

Sytuacja pogorszyła się w połowie ubiegłego miesiąca, kiedy w Zatoce Omańskiej w pobliżu cieśniny Ormuz zaatakowane zostały tankowce japoński i norweski. Zostały one poważnie uszkodzone, załogi ewakuowano. Waszyngton oskarżył odpowiedzialnością za ataki Iran. Teheran temu stanowczo zaprzecza. Półtora miesiąca wcześniej u wybrzeży Zjednoczonych Emiratów Arabskich doszło do ataków na cztery statki handlowe, w tym saudyjskie tankowce. I w tym wypadku, zdaniem USA, winowajcą był Iran.

Waszyngton stara się stworzyć międzynarodową koalicję, której siły strzegłyby strategiczne szlaki w pobliżu Iranu i Jemenu. Plan zakłada dostarczenie przez Stany Zjednoczone okrętów dowodzenia i wsparcie wywiadowcze, sojusznicy mieliby zaś patrolować szlaki i eskortować statki handlowe płynące pod banderami ich krajów.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie