Iran nawiedzony przez trzęsienie ziemi: 250 ofiar śmiertelnych, 2 tys. rannych

Michał Kołodyński
Bliskim ofiar pozostaje już tylko modlitwa
Bliskim ofiar pozostaje już tylko modlitwa EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Trzęsienie ziemi o sile 6,4 stopni w skali Richtera nawiedziło północno-zachodnie rejony Iranu. W wyniku kataklizmu zginęło ok. 250 osób. Rannych jest ok. 2 tysiące

Nie ma już praktycznie nadziei na odnalezienie żywych osób. Wczoraj władze ogłosiły zakończenie akcji ratunkowej. - Nie ma pod gruzami kogokolwiek, kto mógłby zostać uratowany. Teraz skupiamy się przede wszystkim na niesieniu pomocy - powiedział minister spraw wewnętrznych kraju, który jest odpowiedzialny za koordynację akcji ratunkowej. Teraz trwa jedynie przeszukiwanie gruzów doszczętnie zniszczonych miejscowości w poszukiwaniu ciał ofiar. - Ta wieś to zbiorowy grób - powiedział w rozmowie z reporterem agencji AFP Alireza Haidaree, który uczestniczył w akcji ratunkowej w niewielkiej miejscowości o nazwie Baje Baj. - Jest jeszcze wiele innych wsi, które są doszczętnie zrujnowane - podkreślił mężczyzna.

Zniszczonych jest w sumie ponad sto miejscowości.
- Trzęsienie wywołało ogromną panikę. Wszyscy od razu wybiegli na ulicę - powiedział telewizji BBC mieszkaniec jednego z nawiedzonych przez żywioł miast.

Tuż po trzęsieniu ziemi na miejsce zostały wysłane ekipy ratunkowe. Wiele osób zawdzięcza im życie. Prowadzenie akcji utrudniał górzysty teren. W dotarciu do niewielkich wiosek dodatkowym problemem były zniszczenia w infrastrukturze. Trzęsienie ziemi uszkodziło wiele dróg i mostów. Służby mogły dostać się w zniszczone rejony jedynie helikopterami. Zerwane zostały również linie telekomunikacyjne. Nie działały telefony.

Dodatkowo w wielu rejonach następowały wstrząsy wtórne o sile przekraczające 4,7 stopni w skali Richtera, które uniemożliwiały prowadzenie jakichkolwiek działań ratowniczych.

Mimo to ratownicy zdołali wydobyć z ruin wiele osób. Jak podaje telewizja Al-Dżazira, ogromnym problemem były przepełnione szpitale. W większości z nich zaczęło również brakować lekarstw oraz żywności. Wielu rannych musiało zostać przewiezionych w odległe rejony Iranu, gdzie mogli otrzymać pomoc medyczną.
Konieczne było również zadbanie o osoby, które musiały spędzić noc na miejscu. Wiele domów było zniszczonych. Ludzie koczowali na ulicach, w obawie przed wstrząsami wtórnymi. Z pomocą przyszły im władze, a także organizacje pozarządowe, w tym Czerwony Półksiężyc, który dostarczał żywność, koce oraz namioty.

Największe szanse na przeżycie miały osoby znajdujące się z dala od zabudowań. Rolnik Mehdizade powiedział dziennikarzowi agencji AFP, że zawdzięcza swoje życie pracom na polu, które prowadził w momencie, kiedy północno-wschodnia część kraju została nawiedzona przez kataklizm.

Reporterzy obecni na miejscu katastrofy opowiadają, że większość ofiar to kobiety. Wstrząsy nastąpiły w sobotnie popołudnie, w czasie kiedy przygotowywany jest nocny posiłek. Obecnie dla wyznawców islamu trwa okres postu, zwany ramadanem. Muzułmanie mogą w tym czasie spożywać posiłki jedynie po zmroku.

Iran nie pozostał sam w obliczu tragedii. Swoją pomoc zaoferowały Turcja, a także Zjednoczone Emiraty Arabskie. Rządy tych krajów wyciągnęły pomocną dłoń w kierunku państwa ajatollahów pomimo napiętych wzajemnych relacji.

Turcja wiele zawdzięcza Iranowi. Podczas podobnej katastrofy, która nawiedziła ten kraj w 2011 r., Ankara zwróciła się do Teheranu o pomoc. Był to jedyny kraj, który mógł wesprzeć tureckie służby w ratowaniu rannych. Wówczas wiele ofiar katastrofy otrzymało niezbędną pomoc w irańskich szpitalach, położonych w pobliżu północno-wschodniej granicy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie