IPad Apple'a to nie tylko gadżet, lecz nowy ekosystem medialny

Redakcja
Tablet firmy Apple może całkowicie zmienić nie tylko rynek mediów elektronicznych, ale zwłaszcza papierowych - mówi Krzysztof Urbanowicz, prezes firmy konsultingowej Mediapolis i dyrektor 5W Mignon-Media, w rozmowie z Andrzejem Grzegrzółką

Premierę najnowszego gadżetu firmy Apple transmitowało na żywo tysiące portali internetowych, a serwery m.in. Twittera nie wytrzymywały ilości zapytań o gadżet firmy z logo nadgryzionego jabłka. Czy nowy tablet iPad to rzeczywiście multimedialna rewolucja?
Steve Jobs nie zaprezentował nowego urządzenia, on przedstawił urządzenie plus nowy ekosystem medialny, marketingowy i sprzedażowy. I dlatego można powiedzieć, że to, co zaprezentował wczoraj Apple, jest w istocie rewolucyjnym urządzeniem. To znakomity produkt, jak zwykle zresztą w przypadku Apple. Największym atutem produktów tej marki jest to, że są proste i zrozumiałe dla ludzi na całym świecie, tak jak filmy z Hollywood. To jest kluczowy element ich sukcesu - postawienie na pierwszym miejscu użytkownika. I na tym też oparł swoją komunikację w marketingu multimedialnym, gdzie przedstawiał jako wroga "ten zły" Microsoft, którego rozwiązania były skomplikowane, ergo: mniej przyjazne dla ludzi.

Co ma Pan na myśli mówiąc, że iPad oferuje "nowy ekosystem medialny"?
Dzięki temu tabletowi marketingowcy odkryją nowe metody pozyskiwania czytelników, użytkowników czy zdobywania reklamodawców. W epoce, kiedy budżety reklamowe przesuwają się w stronę marketingu, kiedy banery przestają spełniać swoją rolę, a specjaliści wykorzystują fundusze na niestandardowe formy reklamy (konkursy, ankiety etc.) - w tej epoce iPad jest idealny.
Będzie on wyjątkowym połączeniem ze światem handlu. Za jego pomocą będzie można kupić filmy, muzykę, wideo, gazety, książki. Czyli wszystko, co w komputerze, a tego jeszcze tablety nigdy nie proponowały. IPad to swoisty terminal zakupowy. Muzykę będziemy kupować w serwisie iTunes, pliki wideo na razie będziemy mogli pobierać za darmo, ale to się niebawem zmieni, e-booki w iBookStore, prasę bezpośrednio u wydawcy. Apple ogłosił, że ma podpisane umowy z czterema wielkimi księgarniami, więc użytkownik iPada będzie miał wszystko w zasięgu ekranu dotykowego. Na marginesie dodam, że wszystkie księgarnie to konkurencja Amazona, z którym Apple ewidentnie idzie na wojnę.

Czym tak naprawdę jest iPad?

To multimedialne urządzenie, na które użytkownik może pobierać wszystkiego rodzaju treści: teksty, zdjęcia, wideo, ale nie tylko. Można na nim też czytać książki. Przez to iPad stanie się bezpośrednim konkurentem księgarń, bo proponuje nie tylko e-readery, które umożliwiają czytanie e-booków, ale także połączenie ze sklepem interneto-wym iBookStore. Apple liczy, że iBookStore będzie tym dla świata książek, czym jest iTunes dla świata muzyki, czyli absolutną preferencją - głównym sklepem, w którym kupuje się muzykę. Ponadto na iPadzie będzie można oglądać filmy i programy telewizyjne.
Co prawda telewizja cały czas oferuje wyższą rozdzielczość, ale wideo to tylko jedna z możliwości wykorzystania iPada, więc to nie odstraszy nabywców. Kolejna zaleta: interaktywność. Np. wydawcy będą mogli wykorzystywać tablet Apple do pogłębienia kontaktu z czytelnikiem. Na iPadzie można będzie pisać blog, komentować, korzystać z serwisów społecznościowych.

Dużo opcji.
To nie koniec. IPad pozwala uruchamiać wszystkie aplikacje iPoda i iPhone'a, a tych jest ponad 140 tys.! Następny atut: tablet Apple może zastąpić klasyczny komputer, ponieważ posiada swój iWork, tzn. odpowiednik Microsoft Office. I jeszcze gry. Będzie mógł śmiało rywalizować z największymi producentami konsoli na świecie. Nie można nie wspomnieć też o cenie: jest nieprawdopodobnie atrakcyjna. IPad w wersji podstawowej będzie kosztował tylko 355 euro.

Z Pana opisu wynika, że to cacko bez żadnych wad.
Prawie. Według mnie największą wadą jest brak możliwości korzystania z kilku programów jednocześnie. A przecież dziś jesteśmy przyzwyczajeni do korzystania z wielu opcji na raz.
Uciążliwy może być także brak kamery i aparatu cyfrowego. Ale proszę pamiętać, że w przypadku Apple jest taka zasada, że pierwszy model jest zawsze ubogi. Z kupnem lepiej poczekać na kolejną wersję.
Jakie znaczenie ma wprowadzenie na rynek iPada dla tradycyjnej prasy? Czy jesteśmy świadkami upadku dzienników papierowych?
Niekoniecznie. Jeszcze nigdy nie widziałem urządzenia, które byłoby tak dobrze dostosowane do zmian zachodzących na rynku prasowym. Proszę zauważyć - wydawcy są producentami treści. Tekstów, zdjęć, plików wideo. Wkrótce niektórzy wydawcy będą też producentami aplikacji np. na iPhone. Wszystkie treści będzie można konsumować za pośrednictwem iPada, a to daje z kolei możliwości komercjalizacji tej treści. Wyobraźmy sobie: czytamy jakiś artykuł, ale możemy też np. dodać opinię i skomentować go na różny sposób, zapisać, archiwizować. Przed polskimi wydawcami pojawia się możliwość zastąpienia papieru przez tablet, co powinni zrobić, gdyż papier jest już skończonym kanałem dystrybucyjnym - jest po prostu zbyt drogi. IPad daje możliwość dostępu do ekosystemu Apple, gdzie wydawcy mogliby sprzedawać swoją muzykę, książki, wideo, programy telewizyjne, radiowe, artykuły. Możliwości są nieograniczone. Jeżeli chodzi o marketing gazet, to nigdy jeszcze nie było takich szans, jakie otwiera iPad właśnie. To dostęp do całego świata, setek tysięcy aplikacji. Sam iTunes ma rzeszę 200 milionów klientów rocznie, którzy pobierają 3 mld aplikacji. Przy Apple tacy wydawcy jak Axel Springer, Bauer czy Agora wyglądają jak chłopcy w piaskownicy. Dla dzienników Apple jest bardzo interesującym partnerem, chyba najlepszym. Pytanie, czy wydawcy to zrozumieją.

Właśnie. Zna Pan branżę medialną w Polsce. W jakim kierunku podążają polscy wydawcy?
Chyba rozumieją, co się dzieje. Rynek już jest inny niż rok temu. Dzisiaj wydawcy już wiedzą, co to jest Facebook i Twitter. Nie wiedzą jeszcze, jak to wykorzystać, ale zaczynają rozumieć, co to jest. Jednak bądźmy szczerzy: szansa na wykorzystanie iPada dotyczy tylko dużych wydawców. Małych nic i nikt nie uratuje przed bankructwem. Opracowałem listę wydawnictw, które zbankrutują w najbliższym czasie. Kiedyś odgrażałem się nawet, że ją opublikuję. W każdym razie jeszcze żadne wydawnictwo z tej listy nie upadło, ale to tylko kwestia czasu. W tej chwili agonizuje w Polsce kilka wydawnictw. Dla dużych graczy takich jak Polskapresse czy Axel, iPad może być ich drugim, nowym życiem. Może być źródłem inspiracji, jak w inny sposób zarabiać pieniądze. IPady są więc szansą nie tylko dla marketingowców, ale także dla dziennikarzy.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

400
Brand new and fully unlocked apple iphone 3GS 32GB with one year warranty.

Technical Specifications:

Cellular and wireless

* UMTS/HSDPA (850, 1900, 2100 MHz)
* GSM/EDGE (850, 900, 1800, 1900 MHz)
* Wi-Fi (802.11b/g)
* Bluetooth 2.1 + EDR

Location

* Assisted GPS
* Digital compass2
* Wi-Fi
* Cellular

Power and battery

* Built-in rechargeable lithium-ion battery
* Charging via USB to computer system or power adapter

Talk time:
* Up to 12 hours on 2G
* Up to 5 hours on 3G
* Standby time: Up to 300 hours

Internet use:
* Up to 5 hours on 3G
* Up to 9 hours on Wi-Fi

* Video playback: Up to 10 hours
* Audio playback: Up to 30 hours

Display

* 3.5-inch (diagonal) widescreen Multi-Touch display
* 480-by-320-pixel resolution at 163 ppi
* Fingerprint-resistant oleophobic coating
* Support for display of multiple languages and characters simultaneously

In the box
* iPhone 3G S
* Apple Earphones with Remote and Mic
* Dock Connector to USB Cable
* USB Power Adapter
* Documentation
* SIM eject too
Eamil us at [email protected]
[email protected]

Interested buyers should contact us as soon as possible.

Thanks
Ś
Śliwczyński
Pytanie do Pana Urbanowicza - co Pan rozumie przez małych wydawców? czy ma Pan na myśli małych graczy działających na rynku ogólnopolskim, czy też np. małe wydawnictwa lokalne, działające na małych rynkach, np. powiatu? Te drugie - nie odczuwają - póki co - skutków kryzysu, jaki od dwóch-trzech lat dotknął wielkie media papierowe. Gazetom lokalnym (niezależnym, prywatnym - nie mylić z samorządówkami) czytelnicy nie odpływają do internetu, tak jak Wyborczej, Rzepie, czy Dziennikowi i gazetom Polskapresse. Ja nawet wiem dlaczego.
A z iPad'a oczywiście się cieszę, bo to kolejny super produkt Apple'a, który zmieni świat mediów. Zgadzam się z Panem, że to wielkie wyzwanie dla wydawców - jak wykorzystać nowe możliwości, póki co dość kiepsko wychodzi wydawcom budowanie nowego, mądrego i efektywnego modelu biznesowego uwzględniającego kontemplementarność papieru i internetu. Wygra ten, kto pierwszy go wymyśli.

Pozdrawiam

Waldemar Śliwczyński
wiceprezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych
„Wiadomości Wrzesińskie”
Dodaj ogłoszenie