Inwestycje infrastrukturalne – najlepsza tarcza antykryzysowa

Michał Szczygielski
W tegorocznym budżecie Krajowego Programu Kolejowego zapisano 12,4 mld zł na inwestycje. Zdaniem Instytutu Staszica, pomimo epidemii koronawirusa, plan ten możliwy jest do realizacji. Warunkiem jest pilne rozstrzyganie przetargów będących w procedowaniu i ogłaszanie nowych przez państwowych inwestorów, w tym PKP PLK. Podobnie w przypadku inwestycji drogowych zarządzanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad.

W dobie epidemii oraz nadciągającego kryzysu i spowolnienia realną, a także skuteczną pomocą jest zachowanie ciągłości realizacji inwestycji infrastrukturalnych oraz ogłaszanie nowych przetargów przez państwowych inwestorów, GDDKiA i PKP PLK, można przeczytać w najnowszym komunikacie Instytutu Staszica.
– „Inwestycje infrastrukturalne są najlepszą możliwą „tarczą antykryzysową” oraz motorem wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy. Właśnie inwestycje infrastrukturalne są tym elementem, który może w największym stopniu pobudzać gospodarkę w dobie kryzysu i spowolnienia oraz pomagać walczyć z bezrobociem” – podkreśla Instytut Staszica w najnowszym wystąpieniu. Autorzy zwracają uwagę, że inwestycje infrastrukturalne realizowane są w horyzoncie długookresowym, w którym może zdarzyć się wiele: zarówno klęski żywiołowe, epidemie, kryzysy jak i okresy prosperity. Jednak to inwestycje infrastrukturalne decydują na dekady „o sile i bezpieczeństwie ekonomicznym państwa, perspektywach gospodarki oraz jakości życia społeczeństw” – zauważa IS. Dlatego tak ważne jest kontynuowanie prac budowlanych i związanych z rozwojem infrastruktury kolejowej.
Ofensywa inwestycyjna w drogownictwie i na kolei
Polska jest w środku ofensywy inwestycyjnej, zwłaszcza w drogownictwie i na kolei. Krajowy Program Kolejowy (KPK) zakłada na ten rok wydatki inwestycyjne w wysokości 12,4 mld zł. To dotąd najwyższe roczne wydatki PLK – tylko w ubiegłym roku było to rekordowe 10 mld zł. Mimo obecnej sytuacji związanej z epidemią koronwirusa, możliwe jest wydatkowanie tej kwoty, choć pod pewnymi warunkami. Jednym z nich i zarazem najpilniejszym jest jak najszybsze rozstrzyganie przetargów i ogłaszanie nowych. Tym bardziej, że nie ma już przestrzeni na przesuwanie wydatków i robót na lata kolejne.
Warto zwrócić uwagę, że na 2021 r. w Krajowym Programie Kolejowym zapisano aż 15,3 mld zł. Co istotne, w przyszłym roku rozpoczyna się też trzecia unijna perspektywa na lata 2021-2027, a PKP PLK ma opracowane dokumentacje na ten okres w systemie „buduj” – czyli do szybkiej realizacji. Poza tym zapowiedzi reformy unijnych funduszy pokazują, że może to być też ostatnia realna szansa na pozyskanie tak znaczących środków na infrastrukturę.
Także drogowcy oraz inwestorzy z GDDKIA posiadają obecnie potencjał inwestycyjny. Jak podaje Dyrekcja obecnie realizowanych jest 95 projektów o łącznej długości 1178 km, w przetargach jest 16 zadań na 184,7 km, zaś w przygotowaniu – 138 zadań o łącznej długości 2760,9 km.
Problemy nękające polską branżę infrastrukturalną Dodatkową bolączką polskiej branży infrastrukturalnej, co dodatkowo pogłębia obecna sytuacja epidemiologiczna, są znaczące przesunięcia terminów ogłaszania i rozstrzygania przetargów. – „W poprzednich latach KPK nigdy nie był realizowany zgodnie z wcześniejszymi założeniami, a w dzisiejszej sytuacji opóźnienia mogą być jeszcze większe. Praktyką było przesuwanie niewykonanych robót na lata kolejne. I tak KPK z września 2015 zakładał wydatki w latach 2021 do 2023 kolejno: 7 mld, 3 mld, 1,9 mld zł, a ostatni, z września 2019, odpowiednio: 15,3 mld, 12 mld, 8 mld zł” – czytamy w stanowisku Instytutu.
Kolejnym problemem były też duże różnice w ofertach cenowych między wykonawcami w odniesieniu do cen szacowanych w przetargach. Przekroczenia, często kilkudziesięcioprocentowe, powodują wydłużanie procedur, a także unieważnianie przetargów. – „Skalę problemu obrazuje fakt, że suma przekroczeń, mierzona jako różnica między najniższą ofertą w przetargu i ceną szacowaną przez PLK, w tym okresie przekracza niż 10 mld zł” – pisze Instytut.
Lekarstwo na obecną sytuację gospodarczą
Kołem zamachowym polskiej gospodarki w obliczu koronawirusa mogą być inwestycje infrastrukturalne. W dobie spowolnienia, państwo polskie powinno stymulować rozwój gospodarki poprzez inwestycje w projekty infrastrukturalne, dające impuls kolejnym sektorom i branżom. Wiele więc zależy od determinacji państwowych inwestorów i rządu, by dalej kontynuować program rozwoju ze sprawnym wykorzystaniem środków unijnych zarówno w perspektywie obecnej, jak i w kolejnych latach.

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie