Internet mówi "nie dla ACTA". Blackout serwisów, protesty na ulicach miast...

Marek Majewski
Już wcześniej strajk rozpoczął serwis Fundacji Panoptykon screen: panoptykon.org
Setki tysięcy osób przyłączyło się już do akcji sprzeciwu wobec ACTA na Facebooku. Internauci dzielą się filmikami i grafikami demaskującymi prawdziwe, ich zdaniem, intencje porozumienia. We wtorek cześć polskich serwisów "zaciemniło" swoje strony w akcie protestu. Na czwartek zapowiedziano ogólnopolskie demonstracje przeciwko ACTA.

Dwie największe polskie strony zrzeszające na Facebooku przeciwników ACTA zaledwie w kilka dni zgromadziły po ponad 100 tys. "fanów". Pokazuje to skalę zainteresowania internautów kontrowersyjnym paktem, o którym po atakach na strony rządowe zaczęła mówić cała Polska.

We wtorek wiele polskich serwisów "zaciemniło" swoje strony, by pokazać swój sprzeciw wobec ACTA. W proteście wzięły udział m.in. Antyweb, Demotywatory, Kwejk i JoeMonster. Wszystkie te serwisy na jedną godzinę (od 19 do 20) zniknęły z internetu, a w ich miejsce pojawiła się informacja nt. ACTA. Akcję koordynował serwis wykop.pl.

Do protestu nie chciała przyłączyć się na razie polska Wikipedia. - W internecie obserwujemy, że różne akcje przeciwko podpisaniu tego porozumienia są robione na żywioł, bo nikt do końca nie wie, co jest w tym dokumencie i nikt go nie rozumie - powiedział rzecznik Stowarzyszenia Wikimedia Polska, Paweł Zienowicz. Jego zdaniem, analiza treści dokumentu wymaga kilku tygodni pracy prawników.

Na 25 stycznia o godz. 18 zapowiadane są ogólnopolskie protesty przeciwko ACTA. Przeciwnicy dokumentu mają zgromadzić się pod Kancelarią Premiera w Warszawie, Urzędami Wojewódzkimi, oraz w centrach mniejszych miejscowości. Więcej informacji można znaleźć na Facebooku.

Największe strony na Facebooku zrzeszające polskich przeciwników ACTA:
* Komentarz usunięty przez ACTA
* Nie dla ACTA w Polsce
* Nie dla ACTA

Tajne porozumienie

ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i USA, do którego ma dołączyć UE. Jego nazwę można przetłumaczyć jako "porozumienie przeciw obrotowi podróbkami", dotyczy jednak ochrony własności intelektualnej w ogóle, również w internecie. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem.

Kontrowersje wzbudza już sam tryb procedowania nad umową. Opinia publiczna o ACTA dowiedziała się w 2008 roku. Zapis międzyrządowych negocjacji ujawnił wówczas serwis Wikileaks. Do ratyfikacji przez UE porozumienia doszło podczas polskiej prezydencji, co rząd Donalda Tuska przedstawił jako jeden ze swoich sukcesów.
Przeciwnicy porozumienia twierdzą, że przyjęcie ACTA może prowadzić do blokowania także legalnych i wartościowych treści dostępnych w internecie, a tym samym ograniczenia wolności słowa. Według internautów, przepisy ACTA dają także podstawy do inwigilacji obywateli. ACTA nakłada bowiem na pośredników obowiązek kontroli treści w internecie. "Taka kontrola stoi w
sprzeczności z zasadą praworządności i standardami demokratycznymi" - czytamy w dokumencie przygotowanym przez Fundację Panoptykon.

Autor: Anonymous

"Kiedy ktoś, k..., zapyta okradanych?"

Nie wszyscy użytkownicy internetu są jednak zaprzysięgłymi przeciwnikami ACTA. W sieci można spotkać się także z głosami broniącymi porozumienia. Na akcje protestacyjne ostro zareagował Zbigniew Hołdys. "Kiedy wreszcie na temat paktów ACTA, SOPA i PIPA ktoś k... zapyta okradanych? W kółko czytam wyłącznie o protestach kradnących. Wychodzi na to, że w XXI wieku świat zmierza ku legalizacji kradzieży i gwałtu, a szukanie złodzieja i gwałciciela nazwie 'pozbawianiem praw'." - napisał muzyk w swoim profilu na Facebooku.

Mniej emocjonalnie do sprawy odnosi się dziennikarz muzyczny Artur Rawicz. Jego zdaniem, przyjęcie ACTA nie zmienia radykalnie podejścia państwa do walki z piractwem. "ACTA to umowa międzynarodowa, która nie wprowadza niczego, czego nie byłoby już w ustawodawstwie unijnym i nie wykracza poza ustalenia WTO z... 1994 roku (porozumienie TRIPS). Zatem boimy się rozwiązań prawnych istniejących już nierzadko kilkanaście lat? :)" - wyjaśnia na swoim blogu. Dziennikarz CGM zarzuca internautom, że większość z nich tak naprawdę nie wie przeciwko czemu protestuje.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
styropian89

.. dlatego kupił Audi A8 kopacz
-sam próbuje sie uczyc abgielskiego na nasze poidatki, a podstawówce kolegów po goleniach pewnie kopał

m
mkla

Mam nadzieję że rząd spojrzy na to ze strony internauta

K
Katarzyna

Tylko w dojrzałych prawdziwych demokracjach rządy słuchają protestów społeczeństwa i liczą się z nimi.U nas w naszej zgniłej "pseudo-demokracji naród może sobie protestować a rząd i tak zrobi swoje.

O
Ola

Jak on to podpisze to powinien iść siedzieć mam dosyć łamania konstytucji, Polska staje się państwem bezprawia po h:()uj nam ta konstytucja w takim razie i jakiekolwiek przepisy jak przykład i prawo do ich łamania idzie z góry. Cel nie uświęca środków, co to za prawo które jest ustalane przy okazji łamania innego prawa. Premier stwierdził, że nie podda sie szantażowi. Co ? Szantażowi z naszej strony? Ze strony narodu? Jaki to szantaż? Premier jest wybierany przez obywateli by służyć obywatelom a nie wg. własnego widzi mi się. Jeśli my nie chcemy Acta to na jakiej mocy i w jakim celu jest to podpisywane nie powinno być co do tego dyskusji nawet. Przy czym jest wiele sposobów na walkę z piractwem, nie koniecznie podpisywanie niedopracowanych ustaw. Premier nie raz już pokazuje że podpisze wszystko co mu się podsunie pod nos, nawet nie wiedząc dokładnie o co chodzi i nie znając tematu. Na ile mozna sie godzić upokorzeń ze strony rządu?? i podejmowanie decyzji w sprawie których my my!!! rzekomo demokratyczne społeczeństwo nie mamy nic do powiedzenia!!! Najpierw ceny które rosną jak pensje polityków , zawyżana średnia krajowa, po co?? żeby czym się chwalić?? wchodzenie w tyłki innym krajom i robienie z naszego państwa pośmiewiska przed innymi narodami. A teraz jakiś dokument, w sprawie którego nikt nie ma nic do gadania bo premier postanowił i już. Dzieci i ryby głosu nie mają.

K
Kostek

Chca nad wrzystkim przejac kontrole robila to juz PZPR w PRL czyzby powtorka pod przykrywka akcji miedzynarodowej

K
Kamil

Przypadkiem napisałem to 2x ;/

t
tom

Chcesz wyrazić swój sprzeciw wobec ACTA ale nie chcesz ryzykować łamania litery prawa? Wesprzyj protest wysyłając maile o treści:
"Cenzura dawno minęła. Chcę wolnego internetu. Wyrażam swój sprzeciw wobec ACTA!"
na adresy:
kontakt@kprm.gov.pl
listy@prezydent.pl
bpr@sejm.gov.pl
DDPK.Sekretariat@msz.gov.pl

Niech każdy wyśle jedną wiadomość na każdy mail, jeśli będzie nas dużo zaspamujemy skrzynki mailowe.

UWAGA!!! Pamętaj nie wysyłaj więcej niż po jednej wiadomości z jednego adresu email.

t
tom

Chcesz wyrazić swój sprzeciw wobec ACTA ale nie chcesz ryzykować łamania litery prawa? Wesprzyj protest wysyłając maile o treści:
"Cenzura dawno minęła. Chcę wolnego internetu. Wyrażam swój sprzeciw wobec ACTA!"
na adresy:
kontakt@kprm.gov.pl
listy@prezydent.pl
bpr@sejm.gov.pl
DDPK.Sekretariat@msz.gov.pl

Niech każdy wyśle jedną wiadomość na każdy mail, jeśli będzie nas dużo zaspamujemy skrzynki mailowe.

UWAGA!!! Pamętaj nie wysyłaj więcej niż po jednej wiadomości z jednego adresu email.

K
Krytyk

Jak to jest, że tantiemą dla autora wybitnej pracy naukowej jest w najlepszym razie zaszczyt
opublikowania jej np. w czasopiśmie "Science" lub innym podobnej rangi. Nie brakuje takich
czasopism, które za ten zaszczyt liczą sobie np. $20/strona.
Natomiast autor piosenki typu:
Hop, hop, hop sia, sia
Do Maciusia woła Kasia,
..................
oczekuje na nie małą "kasę". Mało tego tzw. cywilizowany świat organizuje się
aby dopaść tego kto zechce to Hop, hop zaśpiewać w miejscu zwanym publicznym.
Podobnie jest z przygotowaniem naukowych publikacji książkowych z reguły
wymagających wielu lat ciężkiej pracy nijak mającej się do czasu potrzebnego
do napisania piosenki. Honorarium autorskie wypłacane autorowi ma się nijak
do nakładu pracy. Płacone jest najczęściej od sprzedanego egzemplarza książki.
Ktoś powie, że artyści z tego żyją. No tak, gdyby autorzy tekstów naukowych
chcieli żyć za pieniądze z praw autorskich, to długo by nie pożyli i to w sensie
dosłownym. I jeszcze jedna obserwacja, trochę z innej beczki ale niezbyt odległej.
Nie słyszałem, żeby gdziekolwiek na świecie było takie wielkie poruszenie,
w tym i inwestycyjne, z okazji mającego odbyć się kongresu naukowego jakie
ma miejsce z okazji mającego się odbyć "spektaklu" pod nazwą EURO 2012.

E
Edmund

Większość polskich serwisów protestuję.
Zobaczcie jak wygląda blackout na klikr.pl

a
anonymous

Precz z ACTA to wielkie gó..* zamach na chlew i rząd +1

O
Olo

Tusk zapomniał jak darł ryja za komuny pod stocznią, solidaruch krzyczał nie ma wolności bez solidarności, chleba, wolnosci słowa. Gdy dorwał się ze swoimi kolesiami typu Bielecki (kierowca ciężarówki)mały donosiciel Boni do koryta ten nędzny kłamkiwy malarzyk kominów odrazu stał sie liberałem promującym najgorszą odmianę kapitalizmu, jak również krytycyzm do wartosci narodowych. Obecnie jednak świńskie ryje które za stanu wojennego chowały się po kościołach jak również księżulom pod sutannę, zaczynają powielac wzorce minionego systemu w sferze wolności wypowiedzi, a jeżeli chodzi tzw. redystrubucję dóbr to są gorsi od tych tak znienawidzonych komuchów. Z a komuny kradli wszyscy od dyrektora po pracownika, a pensja dyrektora była jedynie trz razy większa niż pracownika a dziś byle ch.j z nadania politycznego zostaje dyrektorem to niedosc że zarabia 10, 15 razy więcej to k..a jeszcze kradnie i nie ponosi żadnej odpowiedzialności co za..bał przepisze na rodzine i żyją wszyscy szczęsliwie io w dobrobycie, za komuny to takich wieszali, a dziś taka szumowina chodzi i smieje się w twarz przyzwoitym obywatelom. Ale myślę że już niedługo, nastąpi kres bandytyzmu. "Więc szykuję swój scyzoryk bo nie długo juz tak będzie..."

p
polo

Drzesz ryja, ale nie kumasz w czym rzecz.

J
JOZEF

platfusy tak szkalowaliscie pis A TERAZ CO MAMY W KRAJU POLICYJNYM MALO POWIEDZIANE PODSLUCH ZASTRASZENIA PRZESLADOWANIA ILE LUDZI ZGINELO Z NIE WYJASNIONYCH OKOLICZNOSCIACH TUSKOMANIE CZY MY MAMY WOLNA POLSKE MY MOWIY NIE KGB RZADZI DOSC DO DYMISJI NATYCHMIAST PODZIEMIE PRACUJE TUSKOMANIE NIGDY NAM NIE DOROWNASZ NAWET DO PIET JESTES ZA ............

n
neron13

Skoro ustawę ograniczającą swobodę wypowiedzi wprowadza się cichaczem i wykorzystując tricki prawne (ustawę o internecie wprowadza resort rolnictwa?! to może podatki będzie nam ustalać Ministerstwo Sportu?) to wiadomo, że stoją za tym interesy wyłącznie polityków. Jakie? Wprowadzenie takiej formy zamordyzmu, która jest formalnie zgodna z prawem. I która zmusza do powtarzania tez aktualnej Władzy bo wszystkie inne mogą naruszać własność intelektualną. Mylą się ci co porównują to do stanu Białorusi. Jeszcze krok lub dwa i osiągniemy demokrację poziomu północno-koreańskiego. A kiedy Władza trafi w ręce jeszcze większych prawicowców to będziemy mieli Iran w czasach Chomeiniego na pograniczu z Afganistanem. Dlatego popieram protest przeciw ACTA. Niech referendum zadecyduje czy tego naprawdę chcemy. A nie kolesie polityczni!