Inspiracją dla Brainly była świetlica. Dziś bez tej polskiej firmy nie wyobrażają sobie życia miliony studentów i uczniów

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Pomysł na biznes Brainly.pl, edukacyjny serwis społecznościowy był strzałem w dziesiątkę. Dziś bez tej firmy nie mogą się obejść miliony uczniów i studentów na całym świecie.

Bez Brainly.pl, edukacyjnego serwisu społecznościowego typu Q&A (Questions and Answers), nie może się obejść wielu uczniów i studentów. Bo Brainly.pl służy wzajemnej pomocy uczniowskiej. O drodze na szczyty firmy mówi Michał Gwiazdowki, General Manager - Poland, Russia, Romania w Brainly

1. Co było inspiracją dla Brainly? Skąd pomysł na taki biznes?
Inspiracją dla Brainly była świetlica. Wciąż często się odwołujemy do tej analogii. W tradycyjnej szkole wspólna nauka w grupie rówieśniczej często odbywała się właśnie tam. Koleżanka z klasy lepsza z matematyki pomagała zagubionym w mnożeniu potęg, a kolega-humanista objaśniał w zamian umysłowi ścisłemu dlaczego Wokulski miał czerwone ręce.
W XXI jak wiele obszarów życia także i ten przeszedł proces digitalizacji (cyfryzacji). Uczniowie i ich potrzeby pozostały podobne, natomiast świetlica szkolna przeniosła się do świata cyfrowego. Jak zresztą bardzo wiele obszarów naszego życia - od zamawiania jedzenia po utrzymywanie kontaktu ze znajomymi.

2. Jak to działa?
Brainly to platforma łącząca osoby potrzebujące pomocy ze zrozumieniem trudnego zadania z takimi, którzy potrafią w tym pomóc. Prowadzimy ucznia mającego problem edukacyjny przez drogę od pytania do zrozumienia, krok po kroku. Dlatego bardzo łatwo zarówno zadać pytanie jak i spróbować na nie odpowiedzieć, a za odpowiedzi otrzymuje się punkty, które z kolei można wykorzystać do zadawania pytań. Zakładamy że nikt nie wie wszystkiego, ale każdy wie coś i tym czymś może się podzielić - dlatego punkty zdobyte w jednej dziedzinie (np. języku polskim) można wymienić na zadanie pytania z geografii, czy matematyki. W ten sposób nauka staje się także zabawą, grą w zdobywanie punktów za poprawne odpowiedzi i pozytywnie motywuje możliwością pomocy innym. Taki proces - wspieranie pożądanych działań przy pomocy reguł przypisanych grom i zabawom - nazywa się gamifikacją, lub nieco bardziej po polsku grywalizacją.

3. Przesyłanie tak dużej ilości danych z różnych miejsc na świecie w czasie rzeczywistym musiało być wyzwaniem. Jak sobie z tym poradziliście?
To prawda. 350 milionów użytkowników miesięcznie, rozproszonych w kilku różnych regionach na całym świecie - to wyzwanie dla inżynierów. Nasza usługa musi być dostępna użytkownikom w Indonezji, Polsce i Nowym Jorku, a nieustannie przecież wprowadzamy poprawki, nowości i zmiany każdego tygodnia.
Poradziliśmy sobie z tym wyzwaniem poprzez nawiązanie wielu wartościowych współpracy, chociażby z Amazonem, korzystamy z globalnego rozwiązania Amazon Web Services oferującego serwery „w chmurze”, czyli nasza aplikacja znajduje się jednocześnie na wielu serwerach Amazonu, do których następnie „pukają” uczniowie, rodzice i nauczyciele z różnych długości i szerokości geograficznych.

4. Jak w ciągu zaledwie kilku lat udało się wam zdobyć tak dużą popularność? Jaka jest tajemnica sukcesu Brainly?
Mamy dużo wartościowych odpowiedzi i objaśnień :) Zupełnie serio - w każdym miejscu na świecie, w którym zaoferowaliśmy uczniom, nauczycielom i rodzicom Brainly, przykładamy dużą wagę do jakości treści w naszej Bazie Wiedzy. Wykorzystujemy więc mechanizm kuli śnieżnej, aby zgromadzić jak najwięcej szkolnych pytań i odpowiedzi. Jednocześnie wokół Brainly powstaje społeczność, żywi ludzie, często nauczyciele (emerytowani lub obecni), studenci, uczniowie starszych klas, którzy wychwytują błędy innych i dają ramy wspólnej nauce.
Oczywiście bardzo pomaga nam też fakt, że uczniów na świecie jest ponad miliard a w wielu miejscach na świecie bilet do windy społecznej zdobywa się poprzez edukację. Z tej perspektywy dopiero widać też, że nasze 350 milionów użytkowników miesięcznie to kolejny, ale jeszcze nie ostatni krok który wykonaliśmy, żeby pomóc globalnej społeczności edukacyjnej.

5. Jak Covid-19 wpłynął na działalność Brainly?
Jak wielu Czytelników także i my od początku roku pracujemy zdalnie. To wyzwanie, ale nie przeszkodziło nam ono w kontynuowaniu pracy nad jeszcze lepszym produktem. Warto też podkreślić, że edukacja która przeniosła się ze szkoły do domu niemal wszędzie na świecie to już inna nauka. Z Brainly korzysta dziś jeszcze więcej uczniów niż rok temu, ale przede wszystkim dużo częściej niż poprzednio korzystają dziś rodzice. Widzimy też radykalną zmianę jeśli chodzi o częstotliwość sięgania po Brainly, wielu uczniów uczy się z nami niemal każdego dnia.
Jeśli chodzi o samą liczbę użytkowników to Brainly rosło bardzo dynamicznie już w okresie przed Covid-19, ale nauka zdalna ten wzrost jeszcze przyspieszyła. Trzymamy jednak kciuki za powrót do szkół, bo nauka to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale też socjalizacja i misją Brainly jest pomaganie szkołom, nie zastępowanie ich.

6. Czy uważasz, że nadchodzi rewolucja w edukacji online? Jaka jest w niej rola technologii i rozwiązań w chmurze?
Globalna rewolucja w edukacji odbywa się od przynajmniej dekady i potrwa jeszcze wiele lat. Eksperyment z nauką zdalną wywołany przez pandemię zdecydowanie ten proces przyspieszył. Nie zmienia się jednak to, co najważniejsze - chodzi o zdobywanie wiedzy. Natomiast przemianie ulega wszystko co dookoła. Zamiast jednolitego curriculum coraz częściej uczeń sam decyduje o swojej ścieżce edukacyjnej, także na Brainly. Nauka się też uspołecznia, to wyzwanie dla tradycyjnych autorytetów, ale też szansa na tworzenie nowych. Sam obserwuję kilku wiedzowych mikro celebrytów i jestem zbudowany tym jak potrafią zarazić swoimi pasjami młodych ludzi.
Technologia potrafi natomiast wspaniale wyrównywać szanse. Posługując się naszym przykładem - pochodzący z zamożnej rodziny chłopiec z Nowego Jorku ma ten sam dostęp do platformy Brainly co zamieszkująca biedne przedmieścia New Delhi dziewczynka. Ten równy dostęp nie byłby możliwy, gdyby nie rozproszona technologia, chmurowe serwery, skalowalne rozwiązania technologiczne które tak spowszedniały, że coraz częściej w ogóle ich istnienia nie zauważamy. I w sumie bardzo dobrze, bo można skoncentrować się na najważniejszym. Czyli nauce.


W 2016 roku firma Brainly przeniosła się ze swojej ponad 100-serwerowej infrastruktury fizycznej do AWS. Pomogło to wyeliminować 100 proc. przestojów związanych z awariami sieci i sprzętu oraz obniżyć koszty operacyjne o ok. 50 proc. Wykorzystano tę migrację jako okazję do przeprojektowania swojej infrastruktury IT od podstaw, co z kolei pomogło przemyśleć własne procedury operacyjne. Dla użytkowników oznacza to więcej nowych funkcji, lepszą wydajność strony i lepszy czas pracy.

Nauka zdalna do 14 marca

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie