Inne Brzmienia wystartowały po raz 12. Pierwszego dnia muzyczna różnorodność zdominowała Klub Festiwalowy (RELACJA - DZIEŃ I)

Michał Dybaczewski (współpraca Michał Anoszczenko)Zaktualizowano 
Weronika Wołoch
Punktualnie o 18:30 w czwartek została zainaugurowana muzyczna, czyli ta zasadnicza, odsłona festiwalu Wschód Kultury – Inne Brzmienia. W klubie festiwalowym na błoniach w wir festiwalowego szaleństwa wprowadził licznie zgromadzoną publiczność ukraiński Way Station.

Zespół reprezentujący scenę post punkową i post rockową zaserwował nam przestrzenną, wielowarstwową muzykę.

- Grają jak Tiamat - stwierdził kolega Michał. I faktycznie, było w tym sporo prawdy. Jedni słyszeli Tiamat, mi natomiast muzyka Ukraińców kojarzyła się z innym szwedzkim zespołem, Opeth (z późniejszego okresu).

Na uwagę zasługiwała świetna gra perkusisty Denisa Shvets, który mimo, iż dysponował podstawowym zestawem „garów” wydobywał z nich mocne, sążniste dźwięki.

Czytaj też: Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych, czyli kazimierski folk

Kwadrans przerwy i o godz. 20 na scenie pojawił się duet Alexander Hacke i Danielle de Picciotto. Hacke powrócił do Lublina dokładnie po 4 latach, bo w 2015 roku był na Innych Brzmieniach z legendarnym Einstürzende Neubauten.

Powiedzieć o występie Hacke i Picciotto „koncert” to nic nie powiedzieć: to było raczej połączenie różnych form ekspresji: muzyki, śpiewu, teatru i performance.

Gig niemiecko-amerykańskiego duetu był doskonałym dowodem na to, iż muzyka może się pięknie łączyć z filozoficzną nadbudową.

Jeśli podczas dwóch pierwszych występów publiczność wygodnie kontemplowała dźwięki na leżakach, to podczas show francuskiego Brain Damage zerwała się z miejsc.

Martin Nathan – muzyk, stojący na czele projektu, pokazał siłę muzyki dubowej. Pod sceną zrobiło się bardzo gęsto i choć czwartkowa noc była chłodniejsza od tego do czego się przyzwyczailiśmy przez ostanie dni, to w namiocie festiwalowym panowały iście jamajskie temperatury.

Szalony pierwszy dzień Innych Brzmień zakończył litewski Solo Ansamblis. Kwartet konstruował unikalne dźwięki z pogranicza new wave, cold wave oraz electro i new romantic.

Mogło to się kojarzyć z wczesnym Kraftwerkiem, ale oczywiście pole do interpretacji pozostawało otwarte.

Inne Brzmienia 2019. Rozpoczął się wyjątkowy festiwal. Zobacz zdjęcia

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

polecane: Muzotok Szymon Wydra & Carpe Diem

Wideo

Materiał oryginalny: Inne Brzmienia wystartowały po raz 12. Pierwszego dnia muzyczna różnorodność zdominowała Klub Festiwalowy (RELACJA - DZIEŃ I) - Kurier Lubelski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3