Indyjski wariant koronawirusa w Katowicach? Misjonarki i bezdomni są na kwarantannie. Czekają na wyniki testów

LOTA

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Indyjski wariant koronawirusa w Katowicach? Lada dzień będzie wiadomo, czy siostry zakonne prowadzące jadłodajnię przy osiedlu Paderewskiego zakaziły się nową mutacją koronawirusa. Obecnie w zamknięciu pozostaje 28 osób, w tym 17 misjonarek. Co jeśli mutacja indyjska zostanie potwierdzona? O możliwym scenariuszu mówi w rozmowie z „DZ” Grzegorz Hudzik, szef Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Katowicach.

Indyjski wariant koronawirusa w Katowicach? To prawdopodobne

Śląski sanepid bada, czy indyjski wariant koronawirusa dotarł do Katowic. Pod lupą są zakonnice z osiedla Paderewskiego. To misjonarki Miłości Matki Teresy z Kalkuty, które opiekują się bezdomnymi w Katowicach i przy ulicy Krasińskiego prowadzą jadłodajnie. W izolacji przebywa 17 zakonnic.
AKTUALIZACJA

- W trakcie wywiadu epidemiologicznego przeprowadzonego przez służby sanitarne okazało się, że jedna z sióstr mogła mieć kontakt z osobą, która przebywała w Indiach – potwierdza Alina Kucharzewska, rzeczniczka prasowa Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach.

Warianty koronawirusa na świecie. Ile ich jest i co o nich w...

Natychmiast - jeszcze we wtorek - ogłoszono alarm. Zamknięto jadłodajnię przy Krasińskiego, a budynku, w którym przebywają siostry zakonne pilnuje policja. Nikt nie może tu wchodzić, ani stąd wychodzić. Zidentyfikowano też bezdomnych, z którymi spotkały się misjonarki. W tej chwili w zamknięciu pozostaje 28 osób. Wśród nich są osoby duchowne i świeckie.

- Mam nadzieję, że potwierdzenie bądź wykluczenie wariantu indyjskiego będziemy mieli jeszcze dzisiaj w godzinach popołudniowych, bo próba wczoraj dotarła do Państwowego Zakładu Higieny, który będzie robił badania: sekwencjonowanie genomu wirusa. Wtedy będziemy wiedzieć, czy mamy do czynienia z obcą mutacją – mówił w czwartek, 29 kwietnia, Grzegorz Hudzik, szef Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Katowicach.

Jak podkreśla w związku z istniejącym ryzykiem służby sanitarne podjęły „działania nadmiarowe”.

- Bardzo ściśle ograniczające rozprzestrzenienie się tego wirusa, w tym zamknięcie siedziby Zgromadzenia dla wszelkich osób, które do tej pory korzystały z pomocy u sióstr. Jeżeli będzie potwierdzenie, że jest to wariant tego wirusa, którego się obawiamy, wówczas włączamy dodatkowe elementy, żeby nie dopuścić do przejścia wariantu indyjskiego do środowiska – zapewnia.

Jakie dodatkowe działania mogą zostać podjęte?

- We współpracy z lekarzami wydłużona zostanie izolacja osób zakażonych, a także kwarantanna wszystkich osób, które miały kontakt z siostrami. Mamy zidentyfikowane takie osoby, które są już objęte kwarantanną i które badamy dodatkowo właśnie na obecność wirusa. Jednak dopiero potwierdzenie wyniku ze strony Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego da nam podstawową wiedzę, z czym mamy do czynienia – tłumaczy szef śląskiego sanepidu.

Dodajmy, że indyjski wariant koronawirusa dość szybko rozprzestrzenia się w Europie. Przypadki zakażeń potwierdzono już w Belgii i Wielkiej Brytanii oraz Szwajcarii. Wirusem z Indii zakażony jest również ewakuowany kilka dni temu z tego kraju polski dyplomata.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czytacze

Nieźle zapowiada się dobra zmiana w Dzienniku Zachodnim - informację że zmienił się Redaktor Naczelny zablokowano już w Orlenie czy zaczął od tego nowy, jedynie słuszny nowy redaktor naczelny.

Panie "nowy" upłynie trochę czasu... i ciebie też tak skrycie pożegnają... staraj się i służ wiernie.

Dodaj ogłoszenie