Humor eksperymentatora

Karolina Szmytko
Themerson na tle portretu autorstwa żony Franciszki
Themerson na tle portretu autorstwa żony Franciszki CSW
"Nie będzie dziury w niebie, jeśli pójdziesz tyłem" - taką tajemniczą wskazówkę w słuchawce telefonu słyszy szary urzędniczyna, bohater nakręconej ponad 70 lat temu przez Stefana Themersona (1910-1988) irracjonalnej humoreski "Przygoda Człowieka Poczciwego".

Poczciwina krokiem raka maszeruje więc przez miasto, a jego niebanalny chód przyciąga nienawistne spojrzenia przechodniów. "Precz z chodzeniem tyłem!" - grzmią transparenty wznoszone przez tych, których w oczy kole wszelki przejaw nonkonformizmu.

Filmową opowiastkę, którą urodzony w 1910 r. płocczanin zrealizował do spółki z żoną Franciszką, uznać można za jego artystyczny i światopoglądowy manifest. Bo twórca igrał z konwenansami i przecierał szlaki artystycznej awangardzie XX wieku. Eksperymentował ze słowem, dźwiękiem i obrazem. Jak to robił, przekonamy się już w piątek. W warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej startuje ekspozycja "Stefan Themerson. O potrzebie tworzenia widzeń".

Zanim wybierzecie się w rajd po salach Zamku Ujazdowskiego śladem twórczości artysty, pamiętajcie, że macie do czynienia z dziełami XX-wiecznego człowieka renesansu.

Zmarły 20 lat temu w Londynie Themerson był nie tylko filmowcem, który kręcił swoje obrazy za pomocą urządzenia umożliwiającego fotografowanie przedmiotów klatka po klatce.

Był wydawcą "bestlookerów", czyli książek ukazujących się w perfekcyjnie dopracowanej oprawie graficznej, pisarzem eksperymentującym z językiem (napisał m.in.: "Wykład Profesora Mmaa", "Generała Pölätüo") oraz twórcą unikatowej opery "Święty Franciszek i wilk z Gubbio".

Zajmował się fotografią, filozofią i fizyką. W latach 20. skonstruował radioodbiornik. Zanim poznał Franciszkę, współautorkę wielu dzieł, swą żonę i muzę, z którą emigrował z Polski w 1937 r., napisał proroczy tekst "O możliwościach radia", w którym wykrakał triumf telewizji.

Tytuł ekspozycji, którą gościć będą sale CSW, jest zarazem tytułem filmowego manifestu artysty z lat 30. Bo wystawa prezentować będzie przede wszystkim "ruchome obrazy" Themersonów, zarówno te, które zachowały się do dziś (np. "Przygoda Człowieka Poczciwego" czy propagandowe "Calling Mr. Smith"), jak i te zrekonstruowane przez amerykańskiego artystę Bruce'a Chechefsky'ego.

Obejrzymy też poświęcone małżeństwu dokumenty Tomasza Poboga-Malinowskiego i Holendra Erika van Zuylena.

Stefan Themerson. O potrzebie tworzenia widzeń, 27.06 - 17.08, CSW w Warszawie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie