Hulaka Charlie Sheen wyznaje: Mam wirusa HIV

    Hulaka Charlie Sheen wyznaje: Mam wirusa HIV

    Damian Whitworth

    Polska

    Polska

    Świetny aktor Charlie Sheen, który - jak twierdzą jego bliscy- utopił talent w pijaństwie, skandalach i narkotycznych balangach

    Świetny aktor Charlie Sheen, który - jak twierdzą jego bliscy- utopił talent w pijaństwie, skandalach i narkotycznych balangach ©CNN Newsource/x-news

    Broń, alkohol, gwiazdy porno. Aktor Charlie Sheen był największym utracjuszem Hollywood. Był, bo drogo zapłacił za swoje wyskoki. Może mieć tylko do siebie pretensje, nie słuchał rad przyjaciół by wreszcie zastopować.
    Świetny aktor Charlie Sheen, który - jak twierdzą jego bliscy- utopił talent w pijaństwie, skandalach i narkotycznych balangach

    Świetny aktor Charlie Sheen, który - jak twierdzą jego bliscy- utopił talent w pijaństwie, skandalach i narkotycznych balangach ©CNN Newsource/x-news

    Nawet w Hollywood, gdzie ekscesy idą ramię w ramię z sukcesem, Charlie Sheen wydawał się większym hulaką, niż inni. Alkohol, narkotyki, prostytutki, hazard, broń, teorie spiskowe, obłąkańcze tyrady - Sheen pławił się w tym wszystkim przez ostatnie cztery dekady. Media gorączkowo rozpisywały się o jego prywatnych wybrykach, w końcu - po kilku tygodniach spekulacji - aktor wyjawił sekret, który ukrywał od czterech lat.



    CNN Newsource/x-news


    Kilka dni temu Sheen poinformował, że jest nosicielem wirusa HIV. Przyznał, że zdecydował się ujawnić prawdę m.in. dlatego, że był szantażowany przez osoby, którym pozwolił zbliżyć się do siebie, bo zaspokajały jego zachcianki.

    50-letni aktor nie wie w jaki sposób zaraził się wirusem. Twierdzi, że w ciągu tych czterech lat zapłacił swoim przyjaciołom miliony dolarów, by powstrzymać ich przed upublicznieniem informacji o jego zdrowiu. - Moje zaufanie przyniosło ich zdradę - powiedział. Dodał, że nie zażywa już narkotyków, ale od czasu do czasu lubi się napić. Wstyd i złość w reakcji na diagnozę „sprawiły, że zaczął nadużywać narkotyki i pić na umór”.

    Może to i prawda, tylko że spirala autodestrukcyjnych zachowań pochłaniała go na długo przed diagnozą. Syn Martina Sheena, aktora znanego z „Czasu apokalipsy” i serialu „Prezydencki poker”, Charlie Sheen, zdaniem matki, Janet, nigdy nie był cichy i niepozorny. Już w chwili narodzin zwrócił na siebie uwagę alarmująco sinym kolorem skóry. Lekarz uniósł go za stopy i przystąpił do oklepywania. - Charlie zaczął krzyczeć i do tej pory nie przestał - mówi Janet.

    Jako dziecko wyjechał z rodziną na Filipiny, gdzie ojciec kręcił „Czas apokalipsy”. Martin dużo wtedy pił i przeszedł zawał. - Wyobraźcie sobie w tym wieku oglądać takie g… - wspominał Charlie. - I ta cała przemoc, rzezie. Wytłumaczyli mi to, ale i tak mocno się to na mnie odcisnęło.

    Po narkotyki sięgnął w wieku 11 lat. Wyrzucono go ze szkoły za rzucanie papierowymi kulkami w nauczycielkę. Jako 15-latek ukradł ojcu kartę kredytową, by zapłacić prostytutce za pozbawienie go dziewictwa w hotelu w Las Vegas. Od tej pory przez jego życie przewinęły się rzesze kobiet.

    - Są różne dziewczyny na różne okazje - tłumaczył kiedyś. - Jedne są do palenia trawki, drugie do picia, trzecie do oglądania filmów, a jeszcze inne wiadomo, że przyprowadzą koleżankę. Niektóre, jak laski z branży porno, są bardziej szalone i niebezpieczne. Nie wiem czemu to lubię. Chodzi o to, że można czuć coś jednocześnie do kilku różnych dziewczyn.

    W 1984 roku, gdy miał 19 lat, zadebiutował w filmie „Czerwony świt”. Potem były role u Olivera Stone’a w „Plutonie” i „Wall Street”. Z czasem, gdy jego kariera zaczęła zwalniać, życie prywatne nabrało rozpędu. Rozbijał się po mieście najnowszym porsche z listą nazwisk 25 kobiet w kieszeni - prowadził ranking dziewczyn, którym przyznawał gwiazdki i charakteryzował jako „cycki”, czy „cheerleaderka”.

    Pierwszą interwencję zorganizowano mu gdy miał 25 lat, podczas przyjęcia z okazji 50 urodzin ojca. - Z aktora zarabiającego grube miliony i pieprzącego playmate zmieniłem się w bezrobotnego, pieprzącego meksykańską dziwkę w piątym miesiącu ciąży w podrzędnym barze.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    no dzwiono sie czemu kokaina go nie zabila

    R (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Przezyl narkotyki, ale dostal wirusa, najwyrazniej cos za cos i nie da sie bez zadnej ceny, a wydawalo sie, ze jest jedna z niewielu osob, ktorej sie takie cos udalo. Najbardziej to mi z** jego...rozwiń całość

    Przezyl narkotyki, ale dostal wirusa, najwyrazniej cos za cos i nie da sie bez zadnej ceny, a wydawalo sie, ze jest jedna z niewielu osob, ktorej sie takie cos udalo. Najbardziej to mi z** jego ojca, widac to we wspolnych rolach ich, ze jest zmeczony synem, no i dobrych serialow, filmow, aktorow, ktore przez wybyrki CS zostaly zmienione, zakonczone czy wspolpraca sie rozpadla jak w Gniewnym. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziwne...

    abcd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Spodziewałem się, że powie: Mam wirusa HIV i jestem z tego dumny!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo